Imię: Norejczelzerejczel
Dołączyła: 16 Mar 2010 Skąd: miasto koszmarów
Wysłany: 2010-04-26, 19:36
Veilea napisał/a:
Takie dużo dziecko
ot co.! mój też.
do tego zboczony, wredny i z za wysoką samoopinią. I i tak nie mogę się z niego "wyleczyć"
_________________ "- a znasz takie uczucie gdy serce mocniej bije,
nie umiesz złapać oddechu, trzęsiesz się i nie wiesz co powiedzieć ?
- uczucie gdy widzisz osobę, a nie możesz z nią być.
- dokładnie."
Nie szanuje nikogo, dosłownie, jest egoistą, wredny, ma przerośnięte ego, uważa, że jest piękny, mądry, ale głupiemu nie wytłumaczysz, że jest głupi, uważa się, za coś w rodzaju przywódcy i pana świata
_________________ ''Raz w życiu rzucić wszystko.
Chodźmy do światła,
by wygrać lepszą przyszłość''.
Ze wszystkimi byłymi mam dobry kontakt. No prawie. Jeden był palantem, no ale nie moja wina, że się taki narodził ;d. Z ostatnim byłam ponad 2 lata i jest świetnym gościem. Po prostu to mimo wszystko nie było TO. na początku było ciężko, ale udało nam się zaprzyjaźnić i teraz możemy na siebie liczyć. Co więcej zawsze wiem co u niego słychać, nawet byliśmy razem na wakacjach i.. nawet lubią się z moim <chciałam napisać "teraźniejszym" ale brzmi to tak, jakby był jednoznacznie tymczasowym chłopakiem.. a tak nie jest ;d> . Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to chora sytuacja, jednak myślę, że łatwo zmienić zdanie po poznaniu całej historii ;d Przynajmniej niektórym .
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. T.Pratchett
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Mar 2009 Skąd: Almost Heaven :)
Wysłany: 2010-07-14, 07:46
O jednym, z którym byłam b. krótko, mam dobre zdanie, łączą nas też niezapomniane wspomnienia. Fajny, ciekawy człowiek z pasją. Niedawno spotkaliśmy się przypadkiem na mieście i pochwalił mi się, że szczęśliwie się zakochał. Cieszy mnie to, fajnie widzieć go unoszącego się z radości nad chodnikiem. Nie czuję żadnej zazdrości czy smutku, gdyż sama jestem przeszczęśliwa z Narzeczonym.
Z drugim, z którym byłam kilka lat, rozstałam się hucznie. Było bajkowo, dopóki w trakcie ostrej sprzeczki mnie nie uderzył. Niby nie mocno, ale zamachnął się ostro. Gdybym się nie odsunęła, szczerze wątpię, czy chętnie pokazywałabym dziś galerię prościutkich ząbków. Przepraszał, kajał się.
Jeszcze jako mała dziewczynka obiecałam sobie, że nigdy nikomu nie pozwolę na to, żeby podniósł na mnie rękę. M. to zrobił i dlatego do dzisiaj nie chcę mieć z nim nic wspólnego, mimo, że kiedyś poszłabym za nim w ogień.
Ponury, porywczy człowiek.
_________________ „Jeśli żyjąc lub ginąc zdołam Cię ocalić - zrobię to.” (Aragorn, 'Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia')
Mój były wydawał się świetnym, ułożonym człowiekiem. Na początku związku był w stanie zrobić dla mnie wszystko, dbał o mnie. Niestety znudziły go przyjazdy do mnie ( spora odeległośc 6 h pociągiem) i po 9 miesiącach mnie zdradził.
Jeden był cholernym narcyzem. Na koniec, po wszystkim, podsumował mnie bardzo dobitnie w krótkiej skali "rozmawia mi się z tobą źle, wyglądasz nieciekawie, ale przynajmniej charakter masz fajny!". Nie rozmawiałam z nim więcej
Inny z moich byłych nadawałby się idealnie na kochanka, mieszka trochę ode mnie ale jako że należę do wiernych istot, jakikolwiek kontakt z nim powoli mi się urywa.
No i był jeszcze jeden, który udawał, że mnie kocha, aby uczynić mnie szczęśliwą! Co prawda więcej mi tego szczęścia odebrał, nie potrafię mu do końca w tej kwestii wybaczyć, ale... Jesteśmy przyjaciółmi. Po prostu świetnie się dogadujemy, tyle, że jest to jedyny facet, z którym kiedykolwiek na poważnie wyobrażałam sobie swoją przyszłość. To czasem wraca
ma jakąś starszą od siebie laske.
wogóle nie mam z nim kontaktu. z jego siorą owszem, z nim nie mam czasu.
ale jak sie spotkamy, to normalnie wszystko..
_________________ " Take a look to the sky just before you die. It is the last time you will (...) " \m/
***
Trucizna dla oczu!
Imię: Karolina
Dołączyła: 23 Maj 2011 Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2011-05-31, 10:55
Skoro jest eks to musiał mieć wady;p bo jest eks;p no mój eks myślał tylko o sobie... ciągle było ja to... ja tamto.... ja.... ja..... i ja.... to teraz jest sam:P
_________________ Żyj każdym dniem, jakby miał być ostatnim, a nigdy nie zaznasz żalu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum