Przy rodzicach spokojna, wręcz aniołek. Natomiast poza domem tam gdzie wzrok rodziców nie sięgał stawałam się małym diabłem. Mieliśmy taką swoją "paczkę" czy jakby to tam nazwać. Bawiliśmy się w różne zabawy, naśladowaliśmy jakieś bajki czy seriale. No i jak chyba każde dzieci graliśmy w piłkę, bawiliśmy się w chowanego i takie tam. Ale oczywiście zawsze znalazłam czas by pooglądać kreskówki. Ogólnie byłam żywiołowym dzieckiem i wszędzie mnie było pełno.
Byłam baaardzo spokojna, i zadziwiająco odpowiedzialna. Zawsze bawiłam się sama, nawet, jeśli mogłam pobawić się z siostrą. I zawsze po sobie sprzątałam A potem urosłam :)
Byłam najbardziej dożartym dzieckiem na świecie. Np. raz obudziłam się wcześnie rano i wszytskie książki wywaliłam na środek pokoju. Złożyłam też tam ubrania, które się suszył na kaloryferze i wyprasowaną pościel. Do tego przyniosłam w łapkach popiół z pieca. Gdy mama to zobaczyła, powiedziała 'brakuje, żebyś tutaj jeszcze nasrała' I zgadnijcie co zrobiłam na następny dzień
_________________ Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
Z reguły zamykałam się w swoim pokoiku i bawiłam kucykami pony albo rysowałam koniki. Nawet na dworze bawiłyśmy się z magiczne kucyki ;D
Nie było ze mną zbyt dużych problemów, nie byłam szczególnie wygadana. Tylko raz jako trzylatka na widok Murzyna zawołałam, "PATRZ MAMO, BAMBO IDZIE!"
Miałam (i mam nadal) wyjątkowy talent do robienia wokół sieie bałaganu.
Czasem wyobrażałam sobie, że jestem pisekiem, zakłądałam sobie na szyję smycz i obrożę, biegałąm na czworaka i szczekałam (ale już mi przeszło...).
Miałam także bardzo bujną wyobraźnię, gadałam do miśków, zwierząt, nadawałam rzeczom imiona, wieczorem obkładałam się przytulankami, które rzekomo miały mnie chronić przde złymi snami. Nie lubiałam obcych i to zostało mi do dzisiaj.
_________________ +++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebutuj +++
Byłam dzieckiem grzecznym tylko że strasznie gadatliwym i lubiłam być w centrum uwagi.
Gdy bawiłam się z dziewczynkami zawsze byłam szefem, a one robiły to co im powiedziałam. Nie bardzo lubiłam się z nimi bawic bo zawsze byłam zdania, że sa zbyt delikatne
Jesli szło o zabawy z chłopakami zawsze byłam bardziej chętna, bo uwielbiałam grać w noge i łazić po drzewach do tego z chęcią bajerowałam kolegów brata.
Najbardziej lubiłam walki na miecze, zabawę w wojsko i w śledztwo.
Ogólnie dzieckiem byłam słodkim, na zdjęciach.
_________________ Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać. Wynaturzona z natury.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum