jeśli piję to tylko i wyłącznie po to, żeby mnie postawiło rano do pionu. Więc zasadniczo rybka mnie, co to za kawa - i tak sypię ilość wypalającą dziury w żołądku i zalewam jak najmniejszą ilością wody - tyle, żeby się wypić dało.
Dla smaku to prędzej herbatę wezmę.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Jestem uzależniona od kawy. Kilka kubków dziennie wypijam. Tzn. miałam ostatnio mały kryzys - kawa i fundusze mi się skończyły- przeżyłam bez kawy, ale jednak czegoś mi brakowało, taka zmulona lekko się czułam.
Piję tylko rozpuszczalną z mlekiem.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
codziennie muszę wypić kilka kubków kawy. jeśli nie wypiję jej chociaż rano to przez cały dzień boli mnie głowa i źle się czuje. mam niedociśnienie więc ona pomaga mi lepiej funkcjonować (tak przynajmniej sobie to tłumacze)
_________________ To mój świat jeśli chcesz go zniszczyć...odejdź
Nie jestem uzależniona, czasem się zdarza, że piję codziennie, a czasem raz na miesiąc.
Osób uzależnionych od kawy znam dość dużo, niestety moja mama też się do nich zalicza.
Obowiązkowo rano, w czasie dnia od czasu do czasu. Rano - mocna, gorąca i gorzka. W późniejszych porach preferuje z mlekiem i cukrem.
_________________ Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem.
Tak, jestem uzależniona, chociaż i tak piję już mniej, niż kiedyś. Kawa smakuje mi, owszem, ale to już dawno przestało o to chodzić. Często nie śpię w nocy, często musiałam się uczyć i właściwie od liceum tak sobie żyję. Oczywiście kawa przestała mi cokolwiek dawać.
_________________ jestem powątpiewaniem w sens i formą ponad treść'
Zdecydowanie jestem uzależniona od kawy.Szczególnie gdy spędzam czas w domu ze świadomością,że kuchnia znajduję się naprzeciwko mojego pokoju.Choć i w pracy,zwłaszcza w stajni jest ona niezastąpionym elementem.Cenię sobie jej smak i to ,że skutecznie budzi mnie do życia.Wypijam co najmniej cztery,pięć kubków dziennie.Najczęściej sypana,z mlekiem oraz dwiema łyżkami cukru.
Z tego co zdążyłam zauważyć,przychodząc na forum w ogóle jej nie piłam.Doskonale wiem komu zawdzięczam swoje uzależnienie.Ciekawostką jest jednak to,że potrafię przeżyć bez niej dwa dni.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum