Wiek: 24 Dołączyła: 24 Paź 2008 Skąd: to pytanie ?
Wysłany: 2009-03-04, 13:17
margola napisał/a:
co nie oznacza ze wszystkie 13-latki czytają książki "dla nich".
no tak, ale chodziło mi właśnie o takie pamiętniki i różne duperele. Przeczytałam jedną taką książkę Meg Cabot, ale więcej nie chciałam. Takie puste, poplątane, o jakiejś lasce która zakochała się w duchu, potem ten chłopak nagle nie wiadomo skąd zaczął chodzić z nią do klasy. Porażka -.-
TQIT napisał/a:
I dlatego nie lubię ksiązek sienkiiewicza
Sienkiewicza też nie trawię, ale trzeba umieć odróżnić książki kiczowate od takich, które sie po prostu źle czyta;).
Idąc tym tropem, chętnie dorzucę książki, które są kiczowate ze względu na to, że często podchodzi się do nich zupełnie bezkrytycznie i wyśpiewuje peany na ich cześć, a które najczęściej zupełnie nie są tego warte i na takie zachwyty nie zasługują. Bijcie lub nie, ale ja tu wrzucam większość tworów Coelho.
Okej, wiem, wiem, można się tym jarać, ja kiedyś też się jarałam, ale z tego się wyrasta, po czasie dostrzega się ich bezwartościowość, a to, że są wypełnione od pierwszej do ostatniej strony mądrościami życiowymi, całkowicie zresztą oczywistymi, co przy takich ilościach staje się lekko śmieszne.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Imię: Olina
Wiek: 18 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: Bydzia
Wysłany: 2009-03-28, 21:07
Moim zdaniem największy kicz to te wszystkie pseudo-fantasy typu Harry Potter i Zmierzch...
Tego się normalnie czytać nie da.. Począwszy od języka, a na beznadziejnych i "niemożliwych psychologicznie" postaciach kończąc...
TQIT napisał/a:
I dlatego nie lubię ksiązek sienkiiewicza
Sienkiewicza też nie trawię, ale trzeba umieć odróżnić książki kiczowate od takich, które się po prostu źle czyta;).
Sienkiewicza uwielbiam w ogóle pozytywistyczne dzieła są zdecydowanie dla mnie
Kicz? Większość przewidywalnych książek... Wszystkie te gdzie bohaterzy są czarni lub biali, bez odcieni szarości... Romansidła... Zmierzch (przeczytałam, ale muszę przyznać, że dawno nie czytałam takich głupot-bohaterzy są przewidywalni itd)
Z lektur - "Stary człowiek i morze"(ile można łowić jedną rybę???) - do dziś nie rozumiem przekazu tej książki, jak dla mnie jest ona o łowieniu i tyle
_________________ Renesans znał przedziwne sposoby trucia: hełmem lub płonącą pochodnią, haftowaną rękawiczką lub klejnotami wysadzanym wachlarzem, złotym puzderkiem lub łańcuchem z bursztynów. Dorian Gray został zatruty książką.
Stary człowiek i morze...
O tak, bardzo to nudne było.
Dodtakowo moja nauczycielka mówiła, że ona zytając to płakała ze wzruszenia. A to dlatego, że ten człowiek taki stray i tą rybe mu rekiny zjadły, a on się nie poddał i takie wywody robiła o tym:D
_________________ "60 sekund smutku zabiera nam minutę radości"
Odpychają mnie książki typu "Zmierzch"...ewidentny kicz. Nienawidzę też literatury masowej, np Meg Cabot "Pamiętnik księżniczki" i wszelkich tego typu książek
_________________ Methinks, I see...where?
-In my mind's eyes.
"Pamiętnik księżniczki" i wszelkich tego typu książek
Ooo tak. Czytałam pierwszą część i tak mnie zamulała, że ledwo co doczytałam....
Stwierdziłam, że takie książki są dla osób dopiero zaczynających przygodę z książkami ^^.
Wszystko typu ''Ashley w Paryżu'' ,'' Pamiętnik księżniczki'' i inne 'morały dla nastolatek''.
Zazywczaj gdy przez przypadek natrafię na taką twórczość, w połowie pierwszego rozdziału wycofuję się. Może to złe podejście, bo z tego co zawsze powtarza mi inna osoba ''Trzeba skończyć ,to co się zaczęło czytać''. Ja tak nie potrafię, prędzej bym zasnęła.
_________________ Kochaj wszystkich. Ufaj niewielu. Bądź gotów do walki, ale jej nie wszczynaj. Pielęgnuj przyjaźnie.
Najgorsza ksiązka jaką czytałam to ' jak postępować ze starymi' . Myślałam że to będzie ciekawe ale okazało się totalnie nudne nie przeczytałam zbyt dużo. Inna której nie mogłam przełknąć to krzyżacy.
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Nie ma to jak napisać o Krzyżakach w temacie o tanich czytadłach. Hahaha.
A jeśli o mnie chodzi, to najpłytszą, najtańszą, nagłupszą książką jaką w życiu czytałam był Zmierzch, i ogólnie cała saga. Jeszcze nigdy nie widziałam czegoś napisanego tak żałosnym językiem, zupełnie jakby autorka miała naście lat i pisała kolejną książkę w stylu "Pamiętnik kogośtam", co właściwie jej się udało, bo w Zmierzchu jest narracja pierwszoosobowa, przez co mamy wrażenie takiego pamiętnika właśnie. Niestety już "Pamiętnik księżniczki" jest już ambitniejszy od powieścideł Meyer.
A jeśli o mnie chodzi, to najpłytszą, najtańszą, nagłupszą książką jaką w życiu czytałam był Zmierzch, i ogólnie cała saga.
Trudno się z tym nie zgodzić.
Seria o Potterze też niczym mnie nie zachwyciła, chociaż po tym, jak się przekonałem, że może być gorszy bestseller, to już mnie tak nie drażni.
Porcelana. napisał/a:
Bijcie lub nie, ale ja tu wrzucam większość tworów Coelho.
I z tym też się zgadzam. IMHO jego książki niejednokrotnie są naciągane i specjalnie pozowane na pełne patosu, filozoficzne powieści, pełne prawd i cennych myśli... Dla mnie to bullshit.
_________________ Ludzie powinni zostawać tam, gdzie się ich postawiło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum