Kochac Nieszczęśliwie Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Uczucia » Kochac Nieszczęśliwie

Kochac Nieszczęśliwie
Autor Wiadomość

Siwiutka1993 
User
^^



Imię: Klaudia
Wiek: 18
Dołączyła: 10 Lip 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-07-10, 15:57   

hmmm... Kochalam sie w chlopaku 2 lata... :-( Byl dla mnie naprawde wyjatkowym kolesiem zadnego nie dazylam takim uczuciem jak jego... :-( Poprostu zwariowalam na jego punkcie... Nie chcial bym byla taka jaka jestem wiec sie zmienilam to wszystko bylo dla niego... Mialam nadzieje ze bedzie moj.Spotykalismy sie Codziennie Bylismy w kontakcie24 h.. Niestety Po jakims czasie powiedzialam mu to co czuje On popatrzyl na mnie i odszedl... Postanowila 2 raz z nim o tym porozmawiac ale on powiedzial ze nie nic z tego nie bedzie bo nie chce miec dziewczyny... Bo z Tego co wiem On nie mial nigy laski... :-( Po tym postanowilam dac sobie z nim spokuj... Choc bardzo go kochalam i nie moglam pogodzic sie z ta mysla... :-( Po pewnym czasie poznalam innego kolesia... staralam sie zapomniec o tamtym choc nie mogla... A gdy on sie o tym dowiedzial napisal do mnie tak: '' Masz chlopaka to o czym mam gadac jak ci mialam dawac do zrozumienia jak ty caly czas myslalas ze jestes mi obojetna ze cie olewam itp... Myslalem o tym troche i stwierdzilam ze nic nie zmienie i lepiej bedzie jak bede sie zachowywal jak bym cie nie znal i ty tez sie tak zachowuj pa...'' po jakims czasie przepraszal mnie za to i wszystko bylo po staremu... Puzniej znowu zaczelismy sie spotykac... poprostu bylo cudownie... :-) wsumie sama nie moglam w to uwierzyc... Bylam pewna ze teraz juz Bedziemy razem i ze nam sie uda... :-) Lecz znowu niestety nic nie wyszlo... :-( :-( Ale on zawsze bedzie w moim serduszku :-) Nigdy o nim nie zapomne I zadnego chlopaka nie pokocham tak jak kochalam jego... :-(
   
 
 
 

zielona 
Pogromca postów



Imię: Monika
Wiek: 18
Dołączyła: 18 Kwi 2009

Wysłany: 2009-07-10, 16:06   

Siwiutka1993, podobno pierwsza miłośc jest wielka i piękna, ale każda kolejna jest piekniejsza i większa :-) Mamy po 15 lat i jestem pewna, ze wszystko przed nami, i ta najwieksza miłośc też.
_________________
Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
   
 
 
 

zlotCzarownic 
User



Imię: klaudia
Dołączyła: 11 Lip 2009

Wysłany: 2009-07-11, 13:42   

walczyłam.. walczyłam o to co było kiedyś dla mnie najważniejsze, ale już zabrakło mi sił, a przede wszystkim wiary która jest najważniejsza więc się wycofałam, staram się jak najmniej o nim i o tym co było myśleć i mówić. Bo jeśli wspominasz to wszystko powraca i zaczynasz tęsknić. Dlatego staram się zamknąć ten rozdział i wrócić do niego jak będę już pogodzona z tym że tak musi być i czerpać z niego wskazówki, aby w następnych związkach było już tylko lepiej. Coś poszło nie tak, to trzeba się ogarnąć i dalej życie nie patrząc w tył, bo przeszłości nie dasz rady zmienić, ale przyszłość zależy w dużym stopniu od Ciebie.
   
 
 

patrycjaaaz 
Stały User



Wiek: 17
Dołączyła: 08 Lut 2009

Wysłany: 2009-08-10, 13:36   

Ja na początku sobie nie radziłam,chciałam zapomnieć o tej osobie jak najszybciej..jeszcze bardziej wszystko się zawaliło,gdy ta osoba wyprowadziła się do innej miejscowości.. to był dopiero ból.. świadomość,że nigdy jej już nie zobaczysz,a po jakimś czasie wielkie rozczarowanie,bo kilka razy w roku (2-3) zupełnie przypadkowo spotykasz tą osobę.. ale po upływie czasie jakoś da się z tym żyć.. mam czasem chwile słabości,ale staram się już tam bardzo tym wszystkim nie przejmować..jest szczęśliwy,to i ja też muszę..wkońcu to już ponad 3 lata.
   
 
 

SweetGirl 
Pogromca postów
nie taka słodka



Wiek: 17
Dołączyła: 18 Mar 2009

Wysłany: 2009-08-10, 20:10   

Ja mam tak , że jak się już w kimś zakocham , to musze z nim być. Nie odpuszcze. Mogę czekać nawet rok i jeśli się w nikim innym nie zakocham to będę z tą osobą. Staram się zaczynać z nim kręcić i go w sobie rozkochać. ;p
_________________
` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
   
 
 

Dianne 
Stały User



Dołączyła: 19 Lip 2009
Skąd: z domku

Wysłany: 2009-08-10, 22:05   

Cóż... nie raz już spotkała mnie sytuacja, w której zakochałam się bez wzajemności. Z góry jednak wiedziałam że i tak ten związek nie miałby żadnych szans i po prostu starałam się dalej żyć własnym życiem.
Teraz kiedy patrzę na to z dystansu mogę sama siebie pochwalić za rozsądek. Nie wpakowałam się w żaden związek bez przysżłości. Bo sama nie chcę sobie dokładać utrudnień w życiu.
   
 
 

Anne 
Hiper wymiatacz
Mag powietrza.



Imię: Ania
Wiek: 19
Dołączyła: 10 Sie 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-08-10, 22:52   

Szczerze? Wszystkie moje 'miłości' to są nieszczęśliwe. Nigdy nie miałam chłopaka. Jak długo mnie to trzyma? Przez rok. Jak się czasem śmieję (czasami bywa, że potrafię z siebie śmiać) na każdy rok szkolny przypada jakiś jeden chłopak, w którym się podkochuję. Nie jestem w stanie zrobić pierwszego kroku, jedyne co posłać uśmiech i takie tam. Może to kwestia wychowania (w końcu mama zawsze powtarzała: to chłopak robi pierwszy krok) lub nieśmiałości czy nawet bojaźni przed odtrąceniem. Bardziej jestem skłonna do odpowiedzi ostatniej. Moja samoocena jest tak niska, że jej po prostu brak. I wtedy cierpię. Na własne życzenie.
   
 
 

creative666 
Stały User
woda i ogień



Dołączyła: 18 Kwi 2009

Wysłany: 2009-08-11, 12:56   

wszystkiemoje miłości były nieszczęśliwe
i co z tego? kiedyś i tak znajdę tego jedynego, a wtedy zapomnę o całej reszcie
ty pewnie też
_________________
"Są słowa które możesz wypowiedzieć ale są i takie których mówić Ci nie wolno."- Akihisa Ikeda
   
 
 

agusiek 
Pogromca postów



Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lip 2009
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2009-08-11, 13:15   

Hmmmm..Obecnie należę do szczęśliwie zakochanych..Jestem z chlopakiem grubo ponad 2lata.Jakie mam do tego podejscie ? Ciężko wyczuć. W sumie przed Nim traktowałam chlopaków jak zabawe.. Teraz dorosłam ? Nie sądzę ^^ ale na prawde mi zależy i wszystko sie uklada jak powinno..Co jeśli by sie posypało ? Myślę,że nie ma sensu gdybać.... tylko sie starac ^^ :-D
_________________
" Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas... "
   
 
 

Anne 
Hiper wymiatacz
Mag powietrza.



Imię: Ania
Wiek: 19
Dołączyła: 10 Sie 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-08-11, 13:20   

creative666 napisał/a:
wszystkiemoje miłości były nieszczęśliwe
i co z tego? kiedyś i tak znajdę tego jedynego, a wtedy zapomnę o całej reszcie
ty pewnie też

Takie pocieszenia mnie nie ratują ;)
_________________
-What is that thing?
-This is Appa, my flying bison.
-Right, and this is Katara, my flying sister.
   
 
 

zielona 
Pogromca postów



Imię: Monika
Wiek: 18
Dołączyła: 18 Kwi 2009

Wysłany: 2009-08-11, 13:36   

Kiedyś było mi trudno uwierzyć, że mogę się odkochać.
Teraz jestem pozytywnie zaskoczona.
Odczuwam ogromną ulgę.
Każdy musi swoje wycierpieć, ale to sie w końcu kończy !
_________________
Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
   
 
 
 

klaudik11 
User
Taka Jedna Osóbka ..



Imię: Klaudia
Wiek: 14
Dołączyła: 12 Sie 2009
Skąd: To Pytanie ?

Wysłany: 2009-08-12, 18:20   

Spinner's End napisał/a:
Ja nie mogę z tym żyć. Jest mi ciężko. Chodzę zdołowana. Nie walczę z sercem, bo wiem że nie wygram. Co mam robić by zapomnieć? Wyjechać, odciąć się od świata? a jak ta 2 osoba chodzi to tej samej szkoły? To co? mam przestać chodzić?
a miałam tak.
Na dodatek koleś zaczął chodzić z dziewczyną z pierwszej klasy, której nigdy nie darzyłam sympatią.
Chodziłam, maltretowałam się ich widokiem.
Nie potrafię się cieszyć szczęściem tej osoby. Bo to ja bym chciała być szczęśliwa z nią, a nie patrzeć jak ktoś inny mi to odebrał.
Cytat:
nie potrafiłabym być w takim związku kiedy kocham za dwoje. Ja kocham a on mnie nie. On zlewa, nie daje mi ciepła, wsparcia, poczucia bezpieczeństwa, itp. . .

Byłam w takim związku. W poniedziałek to się skończyło. Co gorsze, ja tak bardzo chciałam być z nim, ze chciałam by dalej trwało to.


Ja też to mam ;[
Jeszcze gorzej bo chodzę z tym chłopakiem do tej samej klasy.Nie mogę przestać o nim myśleć.Jak się dowiedziałam że on zarywa do innej dziewczyny o rok starszej to tak samo maltretowałam się patrząc na nich ;[
Jak sobie z tym poradzić ;[ Zapomnieć o nim na pewno nie zapomnę ...
   
 
 
 

Wojtas 
Hiper wymiatacz
KoteG



Imię: Wojtek
Wiek: 17
Dołączył: 02 Maj 2009
Skąd: Katowice/Chorzów

Wysłany: 2009-08-12, 22:12   

Lepiej kochać nieszczęśliwie niż nieszczęśliwie stracić miłość. Coś o tym wiem.
_________________
Ludzkość! Jakaż ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia... kogoś innego!


Sklepik z marzeniami
   
 
 
 

Justyśka 
Hiper wymiatacz
kocianka:)



Wiek: 18
Dołączyła: 22 Cze 2009

Wysłany: 2009-08-12, 22:47   

Ja zdecydowanie pozwoliłabym tej ukochanej osobie odejść, z bólem serca, ale pozwoliłabym, aby był szczęśliwy z kimś innym. Bo szczęście ukochanej osoby jest jak moje szczęście. I już nie narzucałabym się, wycofałabym się i tyle. Poczekałabym, aż się odkocham, chociaż to by pewnie było trudne. :->
   
 
 

Jamroz 
User



Imię: Dawid
Wiek: 20
Dołączył: 13 Sie 2009
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2009-08-13, 20:59   

Ja sądzę iż odkochanie się nie jest możliwe

[ Dodano: 2009-08-13, 22:16 ]
Poznałem kiedyś super dziewczynę wiedziałem że to jest ta jedyna. Było wspaniale, niemalże cudownie...Dzięki niej odżyłem i wyszedłem z depresji na którą chorowałem przez parę lat...Te wszystkie czułe słowa z jej strony...Czułem że jestem ważny że jestem wreszcie czyimś skarbem...Poprzednie związki opierały się na schemacie zauroczenia...Myślałem że jakaś mnie kocha a potem dowiadywałem się że mnie zdradza..dwa dni temu własnie przypomniałem sobie najgorszą zdradę to było rol temu 11 sierpnia...ale wracam do tematu...zakochałem się na zabój..co nie każdy chłopak potrafi...Było cudownie..Pierwszy raz widziałem w oczach dziewczyny taki błysk widać było że mnie kocha bardzo mocno..Dla nas nie stanowiło problemu to że dzieli nas wiele kilometrów...Na początku spotykaliśmy się raz w tygodniu..dla niej zrezygnowałem z dyskotek..z pracy..z nieciekawych kumpli...Czułem że żyję :) Było tak wspaniale że nawet nie bałem się że mnie ona kiedyś zostawi..że porzuci - nawet mi to do głowy nie przyszło...Jednak w pewnym momencie Ona się zmieniła niewiadomo czemu...wszytsko runęło ja się starałem ona tego nie zauważyła ale jak ją poznałem to dla niej zmieniłem swoj chamski charakter...Dziewczyna którą kocham na zabój dziś traktuje mnie jak śmiecia..zaufałem jej wierzyłem w to co obiecywała a teraz wysłuchuję od niej takie rzeczy które jeszcze 3miesiace temu nawet nie pomyślałbym że może skierować do mej osoby...Nie zdradziłem jej..nie piję , nie palę stara lem sie ile mogłem choć wiele jej dac nie mogłem./..Dziś z dnia na dzień wysłuchuję jaki to ja jestem "zjeb**y" , do niczego i wogóle..Wszystko co złe zwala na mnie...Po prostu mnie nienawidzi lecz ona nie ma powodu by mnie tak traktować...Ona mnie wyleczyła z depresji i teraz mnie w nią wpędza z dnia na dzień! Dziś gdzieś z 2godziny temu usłyszałem od niej że "to już jest niemożliwe żebyym Cię kochała" ...Mimo tego ja nadal jej mówię że ja kocham lecz ona mi odpowiada "co z tego" .wybaczcie że tak chaotycznie piszę lecz..fatalnie się czuję..Już kiedyś próbowąłem sobie coś zrobić-boję się że znów będę próbował..Ehh ja nie mogę żyć bez niej ..kocham ją bardzo mocno... :-( Nie wiem co mam robić
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi zakochanaa. nieszczęśliwie..
olakrok Wasze problemy 15 2009-01-17, 03:10
laven
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi zakochana nieszczęśliwie. ;<
olakrok Wasze problemy 17 2009-09-05, 06:55
olakrok
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Nieszczęśliwie (?) zakochana ???
ta_mloda_panna Wasze problemy 10 2009-04-24, 14:42
jenny_blond
Brak nowych postów Nieszczęśliwa miłość
kaska78915 Wasze problemy 5 2011-10-31, 13:34
kaska78915
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Czyżby nieszczęśliwa miłośc?
Kochas17 Wasze problemy 18 2009-10-21, 14:59
m@gd@325


Najnowsze tematy
Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0) walentynki w sobote? (6)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12