Kocham? a może to za dużo..? Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy (?)  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » Kocham? a może to za dużo..?

Zamknięty przez: motyl
2009-08-10, 15:39
Kocham? a może to za dużo..?
Autor Wiadomość

Vitalna 
Wymiatacz
So Much.



Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sty 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-03-12, 19:15   Kocham? a może to za dużo..?

Nie wiem co się dzieje. Jestem z moim słonkiem ponad rok no i wiadomo, że w związku jak w związku. Są wzloty i upadki, ale ostatnio jest naprawde dziwinie. Ja wiem, że On mnie kocha i naprawde stara sie na miare swoich możliwości, żeby było dobrze między nami i żebyśmy się na siebie nie wkurzali. Ja też się staram..., ale jeżeli chodzi o jakiekolwiek zbliżenia (ja tu mówie nawet o przytulaniu i pocałunkach) to ja tego nie chce... nie wiem.. to jest dziwne uczucie... Jakbym Go niekochała.. a Ja go bardzo kocham i chce z nim być jestem naprawde zdecydowana na dalsze życie z nim. Ale czasem mam mu ochote powiedzieć, że nie chce z nim być. Zdecydowałam sie tu napisać, bo z reguły wiem co robić, ale tym razem nie wiem nic zupełnie... Nie chce go ranić i ranić siebie przy okazji, ale chce żeby było wszystko tak jak dawniej. Gdy on przychodzi mam ochote nawrzeszczeć tylko, albo siedze smutna i tłumacze to zmęczeniem.. Nie wiem może jestem przemęczona bo wstaje od poniedziałku do piątku o 6 i kłade sie max o 23.30, ale nie wiem jak już sobie z tym poradzić...
Macie jakieś rozwiązanie..? ;>



przeniosłam do 'wasze problemy" /// Eliara.
_________________
`You know another really good business?
Teeny tiny baby coffins`

HOUSE M.D.
   
 
 

sheilven 
Pogromca postów
jestem bogiem.



Imię: Alfonsyna
Wiek: 17
Dołączyła: 05 Gru 2008
Skąd: pieprze cię, miasto!

Wysłany: 2009-03-12, 19:18   

wyśpij się, to ci sie humor poprawi.
może od siebie też przez jakiś czas odpocznijcie, żeby potem spotkania były bardziej mrry.
_________________
http://sheilven.fbl.pl

junkhead.
   
 
 
 

Emeklash 
Hiper wymiatacz



Wiek: 20
Dołączyła: 11 Gru 2008

Wysłany: 2009-03-12, 19:20   

To, że się czasem nie ma ochoty na przytulenie, rozmowę, czy spotkanie z tą druga osobą nie znaczy wcale, że się nie kocha.
Czasem potrzeba takiej.. samotności.. jakiegoś odpoczynku..
A może powiedz jak często się widujecie w ogóle?
_________________
"Ciasnota umysłowa, brak wyobraźni i nietolerancja są jak pasożyty. Zmieniają właściciela, zmieniają kształt i żyją wiecznie."

http://www.travian.pl/?uc=plx_19458
   
 
 

Vitalna 
Wymiatacz
So Much.



Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sty 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-03-12, 19:24   

Emeklash napisał/a:
A może powiedz jak często się widujecie w ogóle?

No powiem Ci, ze chyba Cię nie zaskocze bo widujemy sie codziennie, po godzinke, półtorej, a weekendy spędzamy razem..., ale wcześniej tak nie było...
_________________
`You know another really good business?
Teeny tiny baby coffins`

HOUSE M.D.
   
 
 

sheilven 
Pogromca postów
jestem bogiem.



Imię: Alfonsyna
Wiek: 17
Dołączyła: 05 Gru 2008
Skąd: pieprze cię, miasto!

Wysłany: 2009-03-12, 19:27   

przedawkowanie. :}
_________________
http://sheilven.fbl.pl

junkhead.
   
 
 
 

Missy 
Pogromca postów
Gwiazdka



Wiek: 17
Dołączyła: 22 Sty 2009
Skąd: uć

Wysłany: 2009-03-12, 19:28   

Słuchaj miałam DOKŁADNIE tak samo i przez to rozleciał się Nasz związek. Nie potrzebnie, bo kochamy się i kiedyś do siebie wrócimy (mamy taką nadzieję). Narazie mamy poważne odpoczywanie od siebie. Zrób podobnie tylko nie rozstawaj się z Nim bo nie wiadomo co potem będzie. Ograniczcie spotkania do nawet 2 w ciągu tygodnia i nie spotykajcie się w domu, żeby nudy nie było wciąż. Nie myśl o rozstaniu, bo wylądujesz jak ja. Chociaż się cieszę, żę ktoś ma podobny problem do mojego... Musisz coś stracić, żeby dowiedzieć się, że to wszystko co miałaś i że to jest dla Ciebie najważniejsze. Będzie dobrze, ale nie podejmuj pochopnych decyzji.
_________________
ona umrze martwa.
   
 
 

Vitalna 
Wymiatacz
So Much.



Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sty 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-03-12, 19:28   

Przedawkowanie i uzaleznie bo bez niego dzień to dzień stracony... :oops:
eh...

[ Dodano: 2009-03-12, 19:31 ]
Missy, wiem jak bardzo mi na nim zalezy i wiem też jak bardzo nie chce go stracić więc starać się bede naprawde bardzo o to, zeby było ok... tylko to też nie jest takie proste jak ktoś przez ponad rok i trzy miesiące spotykał sie dzień w dzień z kimś kogo kocha...
_________________
`You know another really good business?
Teeny tiny baby coffins`

HOUSE M.D.
   
 
 

Emeklash 
Hiper wymiatacz



Wiek: 20
Dołączyła: 11 Gru 2008

Wysłany: 2009-03-12, 19:33   

Vitalna napisał/a:
No powiem Ci, ze chyba Cię nie zaskocze bo widujemy sie codziennie, po godzinke, półtorej, a weekendy spędzamy razem..., ale wcześniej tak nie było...

Więc po prostu trochę się nim przesyciłaś. Co za dużo to niezdrowo.
Na początku wiadomo, że oboje ludzi chce się widywać jak najczęściej, spędzać razem czas i w ogóle.. ale po jakimś czasie takiego codziennego spotykania się chce się trochę odpocząć. To naprawdę nic dziwnego, że nie masz ochoty na buziaka, czy jakieś takie zbliżenia po ponad roku bycia razem..
Gorzej by było, jakbyś tak czuła po 3 miesiącach związku.. ^^
_________________
"Ciasnota umysłowa, brak wyobraźni i nietolerancja są jak pasożyty. Zmieniają właściciela, zmieniają kształt i żyją wiecznie."

http://www.travian.pl/?uc=plx_19458
   
 
 

Missy 
Pogromca postów
Gwiazdka



Wiek: 17
Dołączyła: 22 Sty 2009
Skąd: uć

Wysłany: 2009-03-12, 19:43   

Vitalna napisał/a:
ponad rok i trzy miesiące spotykał sie dzień w dzień z kimś kogo kocha...


Widzę, że problem z "kochaniem" napotkał Nas na tej samej porze. ;]
U mnie też było 15 miesięcy a przed wczoraj byłoby 16...
Uwierz mi, że my też się uzależniliśmy, wiem o co chodzi.
Ale naprawdę jeśli nie chcesz skończyć jak my, bądź twarda.
_________________
ona umrze martwa.
   
 
 

Vitalna 
Wymiatacz
So Much.



Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sty 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2009-03-16, 21:22   

hm.. nie wiem nawet jak to napisac.
Nie jesteśmy ze sobą.. mamy taką.. dwutygodniową przerwe.
wiem i widze, że moje słonko jest zmęczone tym wszystkim. ja nieraz też.
ale ja widzę, w jego oczkach takie iskierki.. widać, że mnie kocha.
Sam mówi o tym, że jak do mnie nie wróci to bedzie żałował.. tylko bede musiała poczekać..
Mam nadzieje, że sie wszystko ułoży. i napisze.. ;)
_________________
`You know another really good business?
Teeny tiny baby coffins`

HOUSE M.D.
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Bo ja go kocham :(
Cukierkowaaa Wasze problemy 21 2009-09-19, 20:15
motyl
Brak nowych postów Kocham Cie?
jr_ Uczucia 98 2010-02-03, 20:48
Ej
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi A ja kocham księdza...
anett Wasze problemy 49 2009-06-08, 21:19
slow
Brak nowych postów Co mam zrobić ? .. Kocham go =(
Girl26 Wasze problemy 12 Wczoraj 22:22
Kamil
Brak nowych postów I wciaz ja kocham...
;)
Alice Biblioteczka 6 2010-02-07, 03:18
destrukcyjna


Najnowsze tematy
Tablica Ouija (0) Tata znalazł mnie pijaną ! (26) Matura (0) ym cześć (12) Jak pokonać nieśmiałość w trudnej sytuacji? (7) Co mam zrobić ? .. Kocham go =( (12) Zadanie z niemca - pomocy (0)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne

O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13