A takie kolczyki są obrzydliwe, i patrząc z RPGstycznego punktu widzenia to taki kolczyk gdzieś na brwi nosie czy wardze daje:
+ 10 wygląd kurtyzany
+ 10 zbuntowana postawa
- 10 atrakcyjność
Trochę dziwny punkt widzenia, ale ja się z tym zgadzam. Jak dla mnie kolczyki w nosie, wardze czy łuku brwiowym to już przesada. Najlepsze miejsce dla kolczyka to ucho.
_________________ "Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz"
Ucho najlepsze odradzam miejsca bardzo czułe jak język czy brzuch.A tak to kilka kolczyków w jednym uchu jeszcze nie zaszkodziło tak jak w innych miejscach.
_________________ Są dni są chwile są ludzie i są debile.
Sorry dla tych którzy uważają się za debili ale oficjalnie mało jest takich osób
Ja bym był żebyś se w ogóle nie robiła. Pieprzyć modę!
A takie kolczyki są obrzydliwe, i patrząc z RPGstycznego punktu widzenia to taki kolczyk gdzieś na brwi nosie czy wardze daje:
+ 10 wygląd kurtyzany
+ 10 zbuntowana postawa
- 10 atrakcyjność
i dodatkowo można rzucić taki czar że wrogowie rzygają jak go zobaczą
MISTRZU ! AVE ! a myślałem już że 90% kolesi na świecie to sami popieprzeńcy którym się to podoba
Dziewczyny ! Nie róbcie tego. kolczyk poza uchem nie jest fajny. Może dobrze wygląda przed lustrem ale w realu tak nie jest. Żaden porządny ustatkowany facet na to nie poleci. Nie ważne czy jesteś gruba, mała, duża, chuda, krzywa... to Ci tylko pogorszy sprawę. I mówię wam to ja, facet z krwi i kości.
ja osobiscie mam w uszach , tak jak wiekszośc. Moja kumpela miala w nosie , to wyglądało to jak wielki pryszcz ;] ogólnie jestem zwolenniczką kolczyków ale tylko w uszach
faktycznie uszy to chyba najlepsze miejsce, ja mam w jednym 3 dziurki - jedną standardową i dwie jedna za druga, w których nosze takie malutkie delikatne kuleczki, a w drugim dwie - tą drugą tak w górnej części ucha:)
w innym miejscu chyba bym sobie nie zrobiła ;] aczkolwiek jakiś bardzo delikatny w nosie, nie wygląda czasem źle. Wszystko zależy od osoby.
zazwyczaj jest tak, że jest ładna dziewczyna, i robi sobie taką paskudną lśniącą kuleczkę na brwii, wardze, języku czy gdzieśtam, i myśli że jest atrakcyjniejsza, a wtedy faceci zaczynają ją omijać.
No patrz, a mnie nikt nie zaczął nagle omijać [ a przynajmniej nie zauważyłam tego].
Widzę, że faceci sobie nieźle pochlebiają myśląc, że dziewczyny robią kolczyki żeby się im podobać. Owszem są i takie Ale wierzcie mi, że ogrom dziewczyn robi sbie kolczyki bo IM się to podoba, a Wam nie musi ;>
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
chyba po to robię kolczyk, żeby sobie się podobać, a nie komuś?
mój facet ma do tego bardzo zdrowe podejście, tak samo do tatuażu który bardzo chcę sobie zrobić: mnie się nie pytaj, nie ja w tym będę chodzić.
każdy powinien sobie tak powiedzieć i nie wpierdzielać się do teg, co kto robi ze swoim ciałem. mi się nie podobają np. tunele w uszach - ale osoby, które to noszą, chyba to lubią/podobają się sobie w tym? więc cóż mi do tego.
dla mnie każdy facet może być atrakcyjny, nawet jak zrobi sobie kolczyka w nosie - jeśli oprócz tego będzie miał coś w głowie i te cechy charakteru, które mnie kręcą. z kolczyka zawsze można wyrosnąć, zrezygnować. zawsze można wyjąć.
_________________ potrafię już tylko pełzać po ścianach własnych struktur. teraz ich nie ma. moje myśli są bezdomne.
Uszy, to wiadomo.
Mi się jeszcze strasznie podoba w ręce lub w nadgarstku Wiem, że dziwne miejsca, ale za to nie podobają mi się kolczyki w pępkach, językach, brwiach itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum