Imię: Justyneczka ;)
Wiek: 18 Dołączyła: 25 Lut 2009 Skąd: New York City ^^
Wysłany: 2009-02-25, 16:14 koniec gimnazjum - radosc czy płacz?
jaakie macie nastawienie do konczenia gimnazjum? tutaj pytanie do 3 - klasistow...
cieszycie sie czy moze smutno bd wam pozegnac szkolnych przyjaciol?
Mam też pytanie do tych ktorzy juz skonczyli gimnazjum: jakie bylo wasze zakonczenie roku? jakie piosenki zaspiewaliscie? jakie macie wspomnienia z tego dnia?
sercemf6.gif
Plik ściągnięto 16 raz(y) 164,44 KB
_________________ Z artykułu pod tytułem: "Jakie prawa mają uzytkownicy P2P?"
- Mają prawo zachować milczenie, wszystko co ściągną może zostać uzyte przeciwko nim xD
Większość osób z mojej klasy nie mogła się doczekać zakończenia gimnazjum. W 3 klasie było tyle napięć, że nawet na komers dużo osób nie przyszło, bo mówili że nie mają się z kim żegnać, za większością nie będą tęsknić.
Ja też tak zrobiłam, dopiero po wyjściu z gim. zaczęło mi brakować tych wszystkich świrów, i zaczęliśmy ze sobą normalnie gadać.
Nie chciałabym wrócić do gim, ale brakuje mi tych meneli ze starej klasy...
_________________ # Miłość nigdy nie będzie wymagać od Ciebie zrobienia czegoś, co nie jest dla Ciebie dobre.
:-*
Inni dzielą życie na etapy, ja dzielę życie na chwile.
Imię: Anna ;)
Wiek: 20 Dołączyła: 12 Lut 2009 Skąd: z pokoju 217!
Wysłany: 2009-02-25, 18:08
U mnie już ciągną się czasy licealne...
Ze swoją gimnazjalną klasą nie byłam zbytnio zżyta, więc koniec roku przeszłam ze spokojem. Nie czułam praktycznie nic. Jasne, że niektórych rzeczy nigdy nie zapomnę, ale... Nie miałam ani powodów do radości ani do płaczu.
Piosenki te same co roku, nic nowego. Rotary, jakieś piosenki o lecie i nawet nie pamiętam... xDD
_________________ I tylko ten stuk, ten stukot w głowie, kto tam u Ciebie jest??
Ja już jestem dawno po gimnazjum i liceum, ale wypowiem się. Czułem wielki smutek, kiedy to kończyłem gimnazjum, klasę, miałem świetną. Było różnie ale byliśmy zgrani.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
Koniec gimnazjum???
Troszeczkę uronionych łezek, później smutek, do dziś wspomnienia.
Z rączką na serduszku - moja klasa C w gimnazjum była świetna - zgrana, wszyscy byliśmy zaprzyjaźnieni.
_________________ Seksualny klucz do moich emocji...
Popatrz na mnie jeszcze raz, w Twoich oczach widzę blask...
_________________ Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia, które uprzytamnia nagle własną nicość w rosnącym przeraźliwie ogromie wszechświata.
zdecydowanie radość. chcę do liceum, wreszcie nie będzie awantur o nieobecności
w zeszłym roku kilka osób śpiewało piosenki kaczmarskiego, niestety kiepsko wyszło z nagłosnieniem. co będzie w teraz, nie wiem
Hm.. z jednej strony radość, bo pożegnam się z klasą 'dałnów' i idiotów. Z drugiej strony to trochę mi szkoda lekcji religii z zajebistym nauczycielem , takiego każdy by chciał mieć. Z drugiej strony, wreszcie napierdolę sukinsynowi jednemu.. Ale z drugiej strony nie będę mógł już jeść bułek na lekcjach i nie będzie kto miał mnie rozśmieszyć (przyjaciel). Z drugiej strony razem z wyjściem z gimnazjum wyjadę z miasta. Ale z drugiej strony.. sam nie wiem ^^
_________________ Anarchia Jest Stanem Umysłu
A Nie Jeszcze Jednym Rządem, Systemem
Oznacza To Ciężką Pracę I Dużo Myślenia
Oznacza To Ciągłą Naukę Życia Swoim Własnym Życiem
Naukę Dokonywania Właściwych Wyborów...
u mnie była radość.
nie lubiłam ich nigdy.
kilka osób może, ale spotkać się z nimi mogę zawsze poza szkolnym terenem.
cieszyłam sie bardzo, że koniec już, że może wreszcie na ludzi normalnych trafię.
Wiek: 18 Dołączył: 23 Sty 2009 Skąd: Polska Zachodnia
Wysłany: 2009-03-03, 22:33
Czuje,że będzie mi ich brakować... Z jednymi na pewno będę się spotykał,ale niektórzy pewnie o mnie zapomną, jak w podstawówce. Oczywiście,były (nadal są) takie momenty,gdzie mnie oni wszyscy ponosili (ponoszą),a ja ich ponosiłem (ponoszę),ale z będę wspominał tę klasę ze wzruszeniem i uśmiechem na ustach. Jednych znałem 3 lata, innych 9 lat, niektórych od zerówki,ale...Może jeszcze się z nimi spotkam w następnej szkole :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum