No i dodam jeszcze, że choć to dla mnie trudne, a właściwie niektóre sytuacje, które Wy w czasie snu przeżywacie są dla mnie czystą abstrakcja.
Jednak kilka, dosłownie kilka razy w życiu zdarzyło mi się coś co mogłabym nawet powiązać z LD choc w bardzo minimalnej formie.
Mianowicie ostatnio często zdarza mi się we śnie zdawać sprawę, z tego, że to sen (zwłaszcza, kiedy śni mi się coś nieprzyjemnego) ale z reguły za chwilę dzieje się coś, w związku z czym o tym zapominam,
Lub przykład snu, kiedy nie spałam...ale zamykając oczy ciągle widziałam tą samą scenę i nawet charakterystyczne huknięcia, będąc całkowicie obudzona. Dziwne uczucie
Nie mniej jednak chciałabym czegoś takiego doświadczyć, nie twierdzę, że byłoby to dla mnie jakimś sposobem na spędzanie nocy, bo jednak śpimy aby wypocząc, i przy tym celu pozostanę.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Podobno nawet kiedy nie ma się zbyt często LD (przeżyłam takie coś raz w życiu, w młodym wieku), da się dojść do perfekcji w kontrolowaniu snów, tzn. z biegiem czasu i przy równomiernym treningu można znacznie zmniejszyć ryzyko niechcianego wybudzenia się przedwcześnie, można nawet doprowadzić się do stanu, kiedy LD przydarzają się codziennie. Przy pełnej kontroli można kontynuować wcześniejsze swoje sny a nawet kreować własne scenerie i przenosić się do nich w każdej sytuacji. Jednak nie wiem, czy każdy tak może... sny są z jednej strony nieprzewidywalne, ale taka full kontrola to ciekawa sprawa. Gdzieś czytałam, że w czasie takiego snu można nawet rozwijać swoje zdolności ze świata realnego.
oczywiscie ze to mozliwe;) raz mi sie snilo cos co juz bylo i nagle zaczelam to kontrolowac..niestety wiecej nie mialam juz takiej przyjemnoscy by kontrolowac wlasny sen a szkoda bo to na serio fajne uczucie,mozesz robic wszytsko co Ci sie zywie podba
mi raz w życiu.
Sniło mi się , że wbiegam do szkoły z shotgunem i zanczynam wszystkich mordować ( za dużo gier xD ) i nagle sobię pomyślałem we śnie, kurde to nie może być prawda, żebym tak każdego masakrował i normalnie wiedziałem, że to sen i łaziłem sobie po mieście :D
Nigdy nie miałem takiej sytuacji więcej, a to zdarzyło się około 3 lata temu ;]
_________________ Znajdziesz prawdziwy rap, jeśli chce Ci się go szukać
Kilka razy zdarzyło mi się we śnie kontrolować to co robię-niesamowite doświadczenie.Fajnie byłoby tak kontrolować,pamiętać wszystko co dzieje się podczas snu,ale podobno to trudne.Może kiedyś spróbuję.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Hanna
Dołączyła: 28 Sty 2010 Skąd: nibylandia
Wysłany: 2010-01-28, 22:28
Ja w sumie w każdym śnie mogę kontrolować co dzieje się w okół mnie - mogę latać, popylać jak gepard, ostatnio ćwiczę nad teleportowaniem się i dorysowywaniem sobie otoczenia. (uczucie megaaa! )
W sumie to miałam to od zawsze, parę razy porobiłam sobie ćwiczenia z LD i co noc śnią mi się świadome sny, w których robię wszystko na co będę miała ochotę.
W prawie każdym śnie kontroluje to co robie. I to jest po prostu mega. W czasie snu toczy się w mojej głowie jakby 2 życie. W którym kontroluje gesty mimikę słowa. Tylko ja mam także w kulminacyjnym momencie snu dzwoni budzik albo siostra wpada do mojego pokoju w poszukiwaniu książki czy bluzki....
Nigdy nie mogę doczekać się zakończenia
_________________ Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać. Wynaturzona z natury.
Imię: Asia
Wiek: 16 Dołączyła: 11 Lut 2010 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-11, 20:27
Ja tylko raz kontrolowałam swój sen, ale to było dawno temu i nie pamiętam jak to zrobiłam. I chcę się tego nauczyć. Już często próbowałam przejąc kontrolę nad snem, ale mi się nie udaje. Jest jakiś dobry sposób, że kontrolować sen???
Zdarzyło mi się. W śnie miało się coś stać a ja za wszelką cenę chciałam do tego doprowadzić. Chciałam by tak się stało i czułam jak do tego dążę i tak się dzieje, bo tego chcę. Był to sen.. miłosny.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Imię: Asia
Wiek: 16 Dołączyła: 11 Lut 2010 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-23, 19:20
Ja ostatnio miałam tak, że może nie kontrolowałam całego snu, ale po części. To ogólnie było tak, jakbym znała scenariusz tego snu i mogła zmienić jakieś fragmenty, one mi się śniły do tego momentu, kiedy uznałam, że teraz są najlepiej wyśnione 
I na sylwestra przydarzyło mi się coś takiego dziwnego. Bo wtedy w ogóle nie spałam, ale o 4.30 nad ranem już byłam senna i położyłam się na łóżku u koleżanki, gdzie była cała impreza. No i było tak, że czuła się jakbym spała, ale widziałam sufit pokoju znajomej, bo ciągle leżałam na plecach. Nie mogłam się poruszyć, myślałam normalnie- tak jak na przykład myślę o 15, i słyszałam to wszystko co moja przyjaciółka i przyjaciel do siebie gadają. A potem po prostu w pewnym momencie otworzyłam oczy i usiadłam, tak, jakbym tylko leżała przez te kilka godzin, chodź byłam bardziej wyspana niż wtedy, gdy się kładłam. I miałam wrażenie, że to wszystko było snem, bo jak już się ,,obudziłam'', to zdawało mi się, że te kilka godzin minęło w jakieś 2 minuty, ale pamiętałam wszystkie szczegóły. To było dziwne, ale przyjemne.
Ja ćwiczyłem trochę, miałem dziennik snów. Jeśli o LD chodzi, to miałem 2.
Pierwszy był bardzo krótki, bo odrazu jak się zorientowałem, to mnie wywaliło.. Drugi był dłuższy i już mogłem popróbować trochę rzeczy. Ciekawa sprawa, fajnie się rzuca ludźmi na odległość 10 metrów :D
Fajnie można zmieniać krajobraz. Spojrzałem na niebo, było ciemne, czarne, okropne. No i zacząłem myślami to zmieniać, i zrobiło się takie pomarańczowe.
Muszę chyba nadrobić trochę zaległości i pisać nadal w tym dzienniku :)
Ja miałam jedynie tak, że wiedziałam, że to co mi się śni jest snem i mówiłam sobie w tym śnie, że jak się już obudzę to coś tam zrobię.
Nie udało mi się jednak kontrolować tego, co ma mi się śnić. Swego czasu interesowałam się OOBE i LD, ale brakło mi cierpliwości ^^
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
OOBE jakoś mnie nigdy nie kręciło, bardziej LD.
Jakiś czas próbowałem to trenować, jednak z czasem straciłem motywację.
Sny zapamiętuję prawie codziennie
Ostatnio nawet udało mi się osiągnąć LD, wyobraźcie sobie jak byłem wkurzony, gdy usłyszałem, że ktoś wchodzi do pokoju z zamiarem budzenia mnie....
Są osoby (na forach dot. LD można je spotkać), które osiągają bardzo często świadomość we śnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum