Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Autor

Wiadomość

Nosferatu  

Hiper wymiatacz

Wysłannik dobra



Imię: Adolf

Wiek: 14

Dołączył: 06 Kwi 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 01:17   Kościół a masturbacja

Witam, tęskniliście? Nie? M-hm. Mało ważne.
(chyba nie było takiego tematu)
(btw. nie czepiam się tu katolików lecz zasad jakie kościół im narzuca)

Ostatnio (jakiś tydzień) czytałem sobie o masturbacji na forach gdzie większość to katolicy lub artykuły pisane także przez nich, i jak wszystkim (prawie) wiadomo (a szkoda), masturbacja jest przez kościół uznawana za grzech. Raczej skupię się na sytuacji chłopców bo tu sprawa jest trochę powikłana.
No więc tak, z tego co się doczytałem wynika że: kiedy nasienie trafia poza pochwę to jest to grzech.
Średnia liczba masturbacji w wieku 11 lat, 2-5 razy dziennie.
Z obserwacji tych których pisali to co czytałem (i moich zresztą też) wynika że większość chłopców nie może się od tak nie masturbować bo popęd jest zbyt duży (tak, wiem, niektórzy tego nie robią lecz z jednymi jest tak że nie muszą, inni muszą, bo taka jet natura).
Tak czy siak jeśli się ktoś nie masturbuje to ma polucje nocne + śni "złe" rzeczy.

Więc tak czy inaczej grzech jest taki sam, ktoś się może spierać że to nie z własnej woli itp. no więc czemu Bóg nie zrobił nas tak że nie mamy polucji + brzydkich snów? Czemu nie jest tak że jak chłopak dotyka swojego penisa w złych celach to np. jego ręka chce mu wydłubać oko, Bóg chce nas przetestować? To skoro jest tzw. wszystko wiedzący to chyba wie jacy jesteśmy? Albo mam nadzieję że zna naszą naturę która jest nie do powstrzymania (tu mi proszę nic o tym nie mówić że tak nie jest).

Dodatkowo, z tego co naukowcy (psychologowie itp.) wiedzą to u obu płci pojawiają się kłopoty psychiczne w każdej sferze, nie tylko seksualnej, w okresie dojrzewania, jak i w dorosłym, kiedy masturbuje się i mówi sobie "Jestem zły", "Szatan mnie zje", "Przebacz Boże" (nie pomaga? :niepewny: , rączka pędzi) ale i tak się powstrzymać nie da, a potem ma się niesamowite poczucie winy, bo wydaje się że można przestać, ale to trzeba by było wszystko czym się da ruszać odciąć.

Oprócz tego, doczytałem się że poniżej lat około 1970 w zniż masturbacja była uznawana za coś, co prowadzi do szaleństwa. I tak swoją drogą:

Cytat:

pod koniec lat 1800tych i na początku 1900tych można było zakupić specjalne urządzenia, które zapobiegały możliwości masturbacji u chłopców. Tego typu purytańskie praktyki oparte były na wierze, że masturbacja prowadzi do szaleństwa.


:-o


I czytając forum, nie wiem czy matka katoliczka czy nie, lecz godne uwagi, żeby przyszłe mamusie tak nie robiły.

Cytat:

Nie zgodzę się z opiniami osób, które wypowiedziały się pzrede mną - sama jestem matką i wiem, jaki to problem, gdy syn się masturbuje. Mój syn, gdy miał 13 lat, również się masturbował, ale oduczyłam go raz na zawsze. Metoda jest bardzo prosta - zgodnie z zasadą, że łakomczucha można zniechęcić do jedzenia, gdy da się mu na raz za dużo do zjedzenia. Otóż zrobiłam coś takiego - powiedziałam mu wprost, nie krzycząc, że nie powinien tego robić i że daję mu wybór: albo dzisiaj zamknę go na klucz i nie wypuszczę do czasu, aż wypełni cały (nieduży) słoiczek swoim nasieniem, albo nie bedzie dostawał kieszonkowego, dostanie szlaban na kompa i na wychdozenie z domu etc. Chcił iść na kompromis, ale nie dałam się - w końcu wybrał to pierwsze. Siedział zamknięty w pokoju prawie cały dzień (w łazience) i wypełnił słoiczek w połowie. Nie ulegałam jego błaganiom - cały czas mówiłam, że wypuszczę go dopiero, jak napełni słoiczek i wypuściłam go dopiero wieczorem. Przyznaję, że to było może podłe, ale dla dobra dziecka czasami trzeba niestety robić takie rzeczy. Od tej pory on już się w ogóle nie masturbuje.



:-o WTF?!!!!! :-o Jak to czytałem to pomyślałem że jakby nie prawo, to gdybym ją spotkał to chyba bym stracił człowieczeństwo i ją zabił, w takich przypadkach to chyba nie istniejący Bóg pozostaje do pomocy i warto powiedzieć o Boże, bo kto? O matko?
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 09:25   

Bóg potępia grzech, nie człowieka.

Co do samej masturbacji - owszem, z punktu widzenia fizjologicznego jest "zdrowa" itd., ale wiadomo - medal ma zawsze dwie strony. I jakkolwiek masturbacja może sprzyjać dobremu ukrwieniu narządów płciowych, tak może być przyczyna poważnych problemów psychicznych.

swEeTbOyMuah napisał/a:

ale i tak się powstrzymać nie da


Da się da. Jeśli sie właśnie nie da, to wtedy widzimy, że powstał problem.
 

VITO  

Hiper wymiatacz

Król ShoutBox



Wiek: 21

Dołączył: 07 Mar 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 10:35   

swEeTbOyMuah napisał/a:

naturę która jest nie do powstrzymania


Jest do powstrzymania. Ja się nie masturbuję i żyję.
Co do tematu.
Masturbacja to grzech i nie mów mi że nie. Dlaczego to grzech?? Ja nie wnikam, Bóg nie chce abym się masturbował i ja tego przestrzegam. Nie będę pisał o nieczystości, ja tego tak nie postrzegam. Ja na to patrzę że po prostu dla Boga trzeba być gotowym na wiele poświęceń. Traktuję to jako ofiarę.
Co do polucji. Grzech jest to świadome i dobrowolne wykroczenie przeciwko Bogu w rzeczy ważnej.
ŚWIADOME i DOBROWOLNE!!!!
Polucje nie są ani świadome ani dobrowolne dlatego to nie jest grzech. Trzeba się jakoś pozbyć nasienia. Bóg dał człowiekowi polucje aby mógł pozbyć się nasienia nie grzesząc przeciw Niemu.

Jeżeli chcesz być w przyjaźni z Bogiem to przestrzegaj jego przykazań albo przynajmniej spowiadaj się z ich łamania. Nie możesz mówić sobie że nie traktujesz masturbacji jako grzech, bo wtedy tworzysz własną religie.
Powiesz może że to nie Bóg tylko ludzie wymyślili że masturbacja to grzech. Może i tak było bo w piśmie świętym o masturbacji nie pisali. Pisali jednak "Co zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi będzie rozwiązane w niebie".
Koniec tematu z mojej strony.
_________________
Zdarza mi się pisać głupoty...
 

Mizantrop  

Junior Admin

Pstrykacz-amator



Wiek: 14

Dołączył: 22 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 10:51   

VITO, to przeczysz sam sobie, w innym temacie na temat masturbacji pisałeś, że dochodzi plus minus 15-20 min. Nie chce mi się szukać tematu, ale tak pytał użytkownik w jakim czasie dochodzicie.

Kościół swoje, lud swoje.
Jestem ciekaw jaki % księży się nie masturbuje lub jaki % ma przysłowiowe kochanki.
_________________
"Z radością witaj poważne, trudne i skomplikowane problemy. To w nich kryją się największe możliwości" - Ralph Marston

,,Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę.”
-Janusz Leon Wiśniewski
 

MłodyDuchem  

Pogromca postów



Wiek: 23

Dołączył: 02 Mar 2009

Skąd: Kęty/Lublin

   

Wysłany: 2009-04-25, 10:56   

Jestem ciekaw czemu wszyscy niewierzący uważają, że księża to najgorszy gatunek ludzie ze wszystkich i że oni na pewno mają coś na sumieniu...
Ja się nie masturbuję i jest ok. Jestem normalnym, zdrowym psychicznie człowiekiem. Da sie :?: Da, tylko trzeba chcieć. Zresztą to jest jeden z głównych powodów "kryzysu" religijnego. Dziś chce się wmówić ludziom, że można mieć wszystko łatwym kosztem, a tymczasem Kościół wymaga, co się wielu ludziom nie podoba (tak jak koledze u góry).
_________________
“Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)


Macie takich księży, jakich sobie wymodliliście.

http://spes-moritur-extrema.blogspot.com
 

Mizantrop  

Junior Admin

Pstrykacz-amator



Wiek: 14

Dołączył: 22 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 10:59   

Cytat:

Jestem ciekaw czemu wszyscy niewierzący uważają, że księża to najgorszy gatunek ludzie ze wszystkich i że oni na pewno mają coś na sumieniu...



Bo ks. to też człowiek, mężczyzna i ja, ja nie wierzę, że każdy ks. wytrzyma przez całe życie bez seksu, masturbacji.
Przecież to leży w naturze mężczyzny.
_________________
"Z radością witaj poważne, trudne i skomplikowane problemy. To w nich kryją się największe możliwości" - Ralph Marston

,,Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę.”
-Janusz Leon Wiśniewski
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:03   

Mizantrop napisał/a:


Bo ks. to też człowiek, mężczyzna i ja, ja nie wierzę, że każdy ks. wytrzyma przez całe życie bez seksu, masturbacji.
Przecież to leży w naturze mężczyzny.



Ale ową naturę można okiełznać - i należy podziwiać tych księży, którym się to udało, bo stoją o wiele wyżej od maluczkich.
 

MłodyDuchem  

Pogromca postów



Wiek: 23

Dołączył: 02 Mar 2009

Skąd: Kęty/Lublin

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:05   

Mizantrop napisał/a:

Bo ks. to też człowiek, mężczyzna i ja, ja nie wierzę, że każdy ks. wytrzyma przez całe życie bez seksu, masturbacji.
Przecież to leży w naturze mężczyzny.


A ja już 17 lat bez tego żyję :-o A podobno właśnie w okresie młodości mężczyzna odczuwa najbardziej takie seksualne potrzeby... :-o
_________________
“Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)


Macie takich księży, jakich sobie wymodliliście.

http://spes-moritur-extrema.blogspot.com
 

Mizantrop  

Junior Admin

Pstrykacz-amator



Wiek: 14

Dołączył: 22 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:28   

Ostia napisał/a:

Ale ową naturę można okiełznać - i należy podziwiać tych księży, którym się to udało, bo stoją o wiele wyżej od maluczkich.



Zgadza się, ale nie napiszesz mi, że wszystkim to się udaje :-)

Cytat:

A ja już 17 lat bez tego żyję :-o A podobno właśnie w okresie młodości mężczyzna odczuwa najbardziej takie seksualne potrzeby... :-o



Może Twoim przeznaczeniem jest dostać księdze :-)
_________________
"Z radością witaj poważne, trudne i skomplikowane problemy. To w nich kryją się największe możliwości" - Ralph Marston

,,Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę.”
-Janusz Leon Wiśniewski
 

VITO  

Hiper wymiatacz

Król ShoutBox



Wiek: 21

Dołączył: 07 Mar 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:29   

Mizantrop, wątpię żebym pisał coś takiego. Chyba nigdy nie podawałem osiągnięć czasowych. Jak pisałem że podczas masturbacji dochodzę po 15, 20 minutach to było to w czasie przeszłym. Kiedyś się masturbowałem i owszem ale ostatni raz robiłem to prawie dwa lata temu. Takowe osiągnięcia czasowe mogły dotyczyć innych czynności intymnych.
W każdym bądź razie to chyba nie ja pisałem.

[ Dodano: 2009-04-25, 12:33 ]
No nie pisałem o tym...
_________________
Zdarza mi się pisać głupoty...
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:43   

Cytat:

Zgadza się, ale nie napiszesz mi, że wszystkim to się udaje


Oczywiście, że nie. Dlatego napisałam, że należy podziwiać tych duchownych, którzy to osiągnęli.

Mizantrop napisał/a:

Może Twoim przeznaczeniem jest dostać księdze


Brak masturbacji nie jest równoznaczny z zostaniem księdzem.
 

Mizantrop  

Junior Admin

Pstrykacz-amator



Wiek: 14

Dołączył: 22 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:47   

Ostia napisał/a:

Brak masturbacji nie jest równoznaczny z zostaniem księdzem.



Hm...to nie pisałem na serio? :]

VITO, mi się wydaje, że to Ty, ale teraz nie ma jak to udowodnić bo tematu już nie ma :-P
_________________
"Z radością witaj poważne, trudne i skomplikowane problemy. To w nich kryją się największe możliwości" - Ralph Marston

,,Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę.”
-Janusz Leon Wiśniewski
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 11:48   

Cytat:

Hm...to nie pisałem na serio? :]



Słowo pisane ma to do siebie, że po kilku wyrazach trudno rozpoznać prawdziwe intencje autora ^^
Może i ja nie pisałam na serio? ;)
 

MłodyDuchem  

Pogromca postów



Wiek: 23

Dołączył: 02 Mar 2009

Skąd: Kęty/Lublin

   

Wysłany: 2009-04-25, 12:08   

Ale należy pamiętać, że jeśli komuś (niewazne komu) zdarzy się popełnić grzech ciężki (obojętnie jaki), to nie ejst równoznaczne z tym, że on nie jest prawdziwym katolikiem itp bo każdemu zdarza się upaść (oczywiście nie oznacza to, że każdy człowiek w życiu musi popełnić grzech ciężki) :-)
"Kochać to znaczy powstawać..."
_________________
“Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)


Macie takich księży, jakich sobie wymodliliście.

http://spes-moritur-extrema.blogspot.com
 

VITO  

Hiper wymiatacz

Król ShoutBox



Wiek: 21

Dołączył: 07 Mar 2009

   

Wysłany: 2009-04-25, 14:08   

Mizantrop, w temacie o uzależnieniu od masturbacji chyba napisałem że nie masturbuję się od dwóch lat. Nie pisałbym czegoś takiego żeby później pisać że mój czas to 10, 15 minut. Poza tym mogę dłużej <foch>
_________________
Zdarza mi się pisać głupoty...
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Masturbacja...
allah Uzależnienia 390 2014-06-29, 21:35
hub93
Brak nowych postów Masturbacja
Glob123 Wasze problemy 19 2010-12-04, 01:33
marmi
Brak nowych postów MASTURBACJA
13-latek Wasze problemy 33 2011-05-22, 12:24
daavcio
Temat zamknięty MASTURBACJA -.-
DUŻY chłopczyk Wasze problemy 31 2009-04-10, 21:56
Pfloor
Brak nowych postów Masturbacja
Michal453 Sex & Erotyka 23 2012-02-11, 17:26
MajtkoBoxy14

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl