a mi jest to obojętne.. nie ma dla mnie znaczenia co sie stanie z moim ciałem po śmierci.. ale chyba lepszy byłby normalny pogrzeb, aby rodzina miała gdzie przyjść, pomodlić sie i zapalić znicz..
Imię: Ania
Wiek: 19 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-19, 22:46
Najpierw - chciałbym oddać moje organy, jeśli nadawałyby się do użytku.
Później - kremacja. Tak samo jak wybrał mój wujek.
Przy okazji - mój wujek miał taką samą ceremonię jak zwyczajny pogrzeb. A nawet dwie. Pierwsza przed kremacją w kaplicy, później całość tradycyjnie msza i znowu modlitwy w kaplicy. Był pierwszą osobą skremowaną w naszym miasteczku, dlatego księża obawiali się dziwnych komentarzy. Ksiądz stanął na wysokości zadania, wyjaśnił dokładnie i było spokojnie.
_________________ -What is that thing?
-This is Appa, my flying bison.
-Right, and this is Katara, my flying sister.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-03-19, 23:05
Boję się robaków, więc nie chciałabym być przez nie zjedzona. I leżeć tam pod ziemią ;x. Pogrzeb oczywiście też, ale chyba mimo wszystko wolałabym kremację. Chociaż mam nadzieje, że jeszcze nie pora mi o tym myśleć.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-20, 18:47
Zdecydowanie zwykły pogrzeb, trumna. Przeraża mnie świadomość, że na świecie istnieją ludzie, którzy są zdolni do spalenia czyjegoś ciała.
I, oczywiście, organy też bym chciała, by ode mnie pobrali.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Mar 2009 Skąd: Almost Heaven :)
Wysłany: 2010-03-20, 19:42
Skremowana, bez wątpliwości.
Przeraża mnie perspektywa zakopania mojego ciała w drewnianym pudle.
Wcześniej chciałabym oddać narządy do transplantacji. Jeśli coś się przyda, to chętnie.
Mam pytanie.
Wiecie może, jak to jest z pochówkiem osoby, która zgodziła się oddać swoje ciało do celów naukowych? Czy można taką osobę później normalnie skremować? Pytanie może banalne, ale słyszałam kilka wersji i nie wiem sama, która jest prawdziwa.
_________________ „Jeśli żyjąc lub ginąc zdołam Cię ocalić - zrobię to.” (Aragorn, 'Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia')
A po co zajmować tyle terenu trumnami ? po co ma się ziemia truć rozkładającymi szczątkami ludzi ?
Widać ile teraz cmentarze zajmują miejsca, a coraz więcej ludzi umiera, cmentarze zabierają coraz więcej terenu na którym mogłoby by powstać choćby boisko czy tereny rekreacyjne gdzie ludzie mogli by wypocząć.
A po co zajmować tyle terenu trumnami ? po co ma się ziemia truć rozkładającymi szczątkami ludzi ?
Widać ile teraz cmentarze zajmują miejsca, a coraz więcej ludzi umiera, cmentarze zabierają coraz więcej terenu na którym mogłoby by powstać choćby boisko czy tereny rekreacyjne gdzie ludzie mogli by wypocząć.
100% poparcie.
Tak samo chciałbym być spalony a proch wysypany na stadionie śląskim, każdy również z mojej rodziny jest za spaleniem swoich zwłok po śmierci.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum