Leki psychotropowe ... Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Na poważnie » Leki psychotropowe ...

Leki psychotropowe ...
Autor Wiadomość

Marlen 
Mega wymiatacz
Pruderyjna cisza



Dołączyła: 25 Sty 2010

Wysłany: 2010-01-29, 14:18   

Achasta napisał/a:
ale tak się wstydze iść do psychiatry (kojarzy mi się z tymi najgorszymi przypadkami), tak mi głupio, że chyba pozostane przy terapii grupowej, którą wkrótce zaczne... :(


Uwierz mi że psychiatra pomoże. Szybciej powróci Ci dawne "Ja". Więc niczego się nie obawiaj nie wstydź bo to ci pomoże.
_________________
Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać.
Wynaturzona z natury.
   
 
 

IsabelJB
User



Dołączył: 01 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-01, 14:36   

Im mniej lekow,tabletek tym lepiej,tym zdrowie :kwasny:
Nie tylko sie mozna od nich uzalznic,ale w wiekszosci przypatkow malo co pomagaja.
Jedynie zapomniec przez chwile,czy tam sie uspokojic,zasnac...a potem problem znowu wraca,czy tam stres.
A potem bedziemy zawsze po nie wracali,jezli sie cokolwiek stanie :niepewny: zamiast sami sobie z tym poradzic.
Najlepiej miec zajeta glowe,mylec pozytywnie,otoczyc sie najblzizymi,przjaciolmi itd. :oops: Isc gdzies na wypad,lub sie czyms zajac.Lub poprostu,nauczyc samemu kontrolowac nerwy,a w taki sposob bedzie sie mniej podatnym na nastepne okazje.organizm sam sie wzmocni,a nie jak bedziemy brali uspokajajace ziola itd. to organizm zawsze bdzie czeka na to zamiast samemu wziasc ¨gleboki oddech¨...
ja nie wzielam aspiryny nawet na bol glowy od 5 lat,i nawet na grype nie zachorowalam,a jak bralam jakies tam na katar itd. to co chwile bylam chora....
   
 
 

TQIT 
VIP
Buu.


Imię: Mateusz
Dołączył: 22 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 14:43   

IsabelJB napisał/a:
ja nie wzielam aspiryny nawet na bol glowy od 5 lat,i nawet na grype nie zachorowalam,a jak bralam jakies tam na katar itd. to co chwile bylam chora....

Nie ma to jak porównać chorobę psychiczną z przeziębieniem. Ach, po prostu chcę się żyć jak się czyta takie wypowiedzi.
IsabelJB napisał/a:
Nie tylko sie mozna od nich uzalznic,ale w wiekszosci przypatkow malo co pomagaja.

Ale w większości przypadków bez nich niemożliwe jest wyleczenie.
_________________
If I could, maybe I'd give you my world
How can I, when you won't take it from me?
   
 
 
 

Mihihih 
Pogromca postów
dziecko neo.



Imię: J.
Dołączyła: 03 Sty 2009
Skąd: ten śmiech?

Wysłany: 2010-02-01, 15:35   

IsabelJB, proszę Cię, jeśli nie masz o czymś zielonego pojęcia, to się nie wypowiadaj.;-)

Antydepresanty pomagają, ale tylko wtedy, gdy bierze się je ściśle według zaleceń lekarza, chodzi się na terapię i bardzo chce się wyzdrowieć. Bardzo łatwo się od nich uzależnić, gdy bierze się je nie zważając na to, co mówi psychiatra.
_________________
Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
   
 
 
 

martucha1231 
Pogromca postów
:)



Wiek: 23
Dołączyła: 05 Sty 2010

Wysłany: 2010-02-01, 15:46   

IsabelJB, co Ty wogle piszesz? Ja tez nie biore zadnych tbletek i bardzo sie z tego ciesze ale ty porownujesz bol glowy do chorob psychicznych?
Owszem łatwo sie od nich uzaleznic, ale niestety w wielu przypadkach te tzw. psychotropy sa niezbedne. Na pewno nie mozna ich brac na wlasna reke, trzeba je stosowac wg. dokladnych zalecen lekarza.
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-02-01, 16:05   

IsabelJB, Zostaje tylko dodać do Twojej wypowiedzi: "Poglądy są jak dupa, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać..." - a tak bzdurne poglądy rzeczywiście lepiej zostawić dla siebie i tej dupy nie pokazywać.
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 16:21   

IsabelJB, To co piszesz wynika jedynie z nieprawidłowego użytkowania owych leków oraz no cóż z niezwykle dziecinnego rozumowania.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

IsabelJB
User



Dołączył: 01 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-01, 19:26   

wlasnie wiem o czym pisze,bo sama przez to przechodzilam i omal sie to nie skonczylo tym ,ze nie zniknelam z tego swiata.,nie chcialam sie do tego przyznawac bo wstyd mi troche ,ze sie w takiej sytuacji znalazlam.I ciezko mi o tym mowic,wogole byl to najgorszy okres mojego zycia,a to co widzialam na wlasne oczy,z ludzmi z ktorymi bylo jeszcze gorzej,nie zapomne nigdy.
Ale wlasnie tylko dlatego,odradzam brania lekow (chyba,ze to choroba schizofrenicznego profilu).Przynajmniej w duzych ilosciach.Mnie tak otumaniali lekami,tkore tylko robily to ze spalam dniami calymi,nawet zniczczylo mi troche oczy,bo widzialam perfect a potem bylo coraz gorzej,dopoki nie przestalam ich brac.,
Nie bede sie tutaj klocic z nikim,poniewaz ja przez to przeszlam wlasna skora i cierpniemie,moim i najblizszych i wiem ze zawsze jest jakis problem (jezeli nie jest to choroba kroniczna) pod tym.I jezeli sie ten problem nie rozwiaze to nigdy,z tego sie nie wyjdzie.I tu najwazniejsza pomoc najblizszych,im glowa bardziej zajeta tym lepiej...i to nawet ci moze powiedziec kazdy psychiatra.,
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 19:44   

IsabelJB,
Znam wiele osób,które zażywają owe leki, a także sama przez jakiś czas także musiała je zażywać. Leki ,odpowiednio przypisane oraz brane przez dłuższy czas są obowiązkowym elementem terapii.Zwyczajnie piszesz bzdury i opierasz to na swych doświadczeniach i jak mniemam źle przepisanych leków i to w dodatku przy nieodpowiednim dawkowaniu. Nie znam obecnie żadnego psychiatry,który prowadzi terapię bez leczenia farmokologicznego,ponieważ jest on podstawą. W żadnym wypadku nie powinien on zastępować leczenia,zastępować terapię,jednak jest niezbędny i zażywanie owych środków powinno być ściśle nadzorowane przez terapeutę oraz dostosowane do faz leczenia.
Serotonina przykładowo jest niezbędna w leczeniu depresji ,czy bulimii.

Według mnie nie masz prawa oceniać,czy też wydawać opinie ,czy są one potrzebne,czy też nie w leczeniu danej osoby i ,czy lepiej je brać,czy nie.
Lekarzem psychiatrii nie jesteś,opierasz to tylko i wyłącznie na swoich doświadczeniach,które mogłybyć po prostu spowodowane Twoją głupotą i ich nieodpowiednim zażywaniem,badź głupotą prowadzących Cię lekarzy.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

martucha1231 
Pogromca postów
:)



Wiek: 23
Dołączyła: 05 Sty 2010

Wysłany: 2010-02-01, 19:46   

IsabelJB, glupoty gadasz tzn. po czesci sie z Toba zgodze ale tylko po czesci. Pomoc i wsparcie najblizych jest na pewno konieczne, ale samo wsparcie nikomu nie pomoze. Jezeli ktos ma silnie rozwinieta depresje to samo wyjscie ze znajomymi do kina nie pomoze. Owszem to moze pomoc ale w momencie kiedy ta depresje dopiero sie zaczyna, jednak w powaznym stadium tabletki sa niezbedne. Nie ulega watpliwosci, ze te tabletki maja skutki uboczne ale w wielu przypadkach sa niezbedne.
Wiec blagam Cie nie pisz takich rzeczy bo mozesz komus niechcacy zrobic krzywde.
   
 
 
 

IsabelJB
User



Dołączył: 01 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-01, 19:58   

slow napisał/a:
Według mnie nie masz prawa oceniać,czy też wydawać opinie ,czy są one potrzebne,czy też nie w leczeniu danej osoby i ,czy lepiej je brać,czy nie.
Lekarzem psychiatrii nie jesteś,opierasz to tylko i wyłącznie na swoich doświadczeniach,które mogłybyć po prostu spowodowane Twoją głupotą i ich nieodpowiednim zażywaniem,badź głupotą prowadzących Cię lekarzy.

W takim razie ty tez nie masz prawa wydawac swoich opini na ten temat,tez nie jeste psychiatra.Tym bardziej na moj temat.
Jest to wolne forum,i jest poto by wydawac opìnie.Wchodza tu normalni ludzie w wiekszosci przypadkow,nie zadni psychiatrzy,inzynierowiem z doktoratem,ktorzy by napewno wzorowo poprowadzili na kazdy temat o swojej dziedzinie.I sadze ,ze nie masz prawa sie wypowiadac na moj temat,tego co przeszlam bo nic o tym nie wiesz.
I jezeli porownalam tutaj leki na grype z antydepresorami (nie mialam tego na mysli) ,psotapilo jakies nieporozumienie.Mam jeszcze bariere jezyczna,chociaz ojciec nauczyl mnie polskiego,to napewno na porzadku dziennym,moze byc wiele nieporozumiem.Ja mialam na mysli przedewzsystkim,ze depresje (te nie kroniczne) zawsze maja baze na problemie i samotnosci.I im czlowiek abrdziej zajety,i otoczony ludzmi ktorych kocha,szybciej wychodzi z tego.Poniewaz nikt cie lepiej nie zrozumie niz ktos kto cie kocha (a nie psycholog,ktory liczy za ile sie konczy godzina).
slow napisał/a:
Zwyczajnie piszesz bzdury i opierasz to na swych doświadczeniach i jak mniemam źle przepisanych leków i to w dodatku przy nieodpowiednim dawkowaniu
Skad wiesz,ze zle przepisanych i zlym dawkowaniu?Bylas tam?Mniemasz......
Dziwne ze jak przestalam je brac,wszystko zaczelo sie normalizowac,a jak sie problem rozwiazal rzucilam wszytsko i zycie sie zaczelo ukladac.
Opieram sie na moich doswiadczeniach,owszem,ale tylko w przpatkach ktore sa podobne do mojego.Moja depresje napewno mozna bylo wyleczyc bez lekow,a lekarze zaczeli mni dawkowac w takich ilosciach,ze nie wiedzialam co sie dzieje dookola.Przez co stracilam duzo czasu z mojego zycia.Rowniez charakter duzo daje,im czloiek bardziej negatywny i bez celow w zyciu,tym latwiej popada w depresje,(nie osmielam mowic o wszystkich typach depresji).
slow napisał/a:
Nie znam obecnie żadnego psychiatry,który prowadzi terapię bez leczenia farmokologicznego,ponieważ jest on podstawą.

Dla kazdje choroby?-napewno nie.
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 20:11   

IsabelJB napisał/a:
W takim razie ty tez nie masz prawa wydawac swoich opini na ten temat,tez nie jeste psychiatra.Tym bardziej na moj temat.
Jest to wolne forum,i jest poto by wydawac opìnie.Wchodza tu normalni ludzie w wiekszosci przypadkow,nie zadni psychiatrzy,inzynierowiem z doktoratem,ktorzy by napewno wzorowo poprowadzili na kazdy temat o swojej dziedzinie.I sadze ,ze nie masz prawa sie wypowiadac na moj temat,tego co przeszlam bo nic o tym nie wiesz.
I jezeli porownalam tutaj leki na grype z antydepresorami (nie mialam tego na mysli) ,psotapilo jakies nieporozumienie.Mam jeszcze bariere jezyczna,chociaz ojciec nauczyl mnie polskiego,to napewno na porzadku dziennym,moze byc wiele nieporozumiem.Ja mialam na mysli przedewzsystkim,ze depresje (te nie kroniczne) zawsze maja baze na problemie i samotnosci.I im czlowiek abrdziej zajety,i otoczony ludzmi ktorych kocha,szybciej wychodzi z tego.Poniewaz nikt cie lepiej nie zrozumie niz ktos kto cie kocha (a nie psycholog,ktory liczy za ile sie konczy godzina).

Nie zamierzam nawet podejmować się oceny Twoich problemów.Z przedstawionego przez Ciebie opisu wynika,że tabletki Ci szkodziły w wynku źle dobranej ilości.Jedynie powtarzam to nie jest żadna zależność.Tabletki nie raz uratowały bądź mogą uratować życie danej osobie.Są one podstawą leczenia,pod warunkiem,że muszą być odpowiednio dobrane i dawkowane.Nie wiem jak przebiegało Twoje leczenia,jakie leki zażywałaś i z pewnością nie zamierzam w to wnikać.

Są różnego rodzaju depresje,których nie powinno się wiązać z tymczasowymi niepowodzeniami.I abosultnie podstawą leczenia,nie zależnie od ich typu jest zażywanie środków farmakologicznych.Myślę,że potwierdzenie moich słów znajdziesz u każdego psychiatry.Są one początkowo niezbędne do prawdiłowego funkcjonowania człowieka, z czasem pacjent powinien jest stopniowo odstawiać poprzez zażywanie co raz mniejszych dawek.Wszelkie niedogodności związane z ich zażywaniem powinny być natychmiastowo zgłaszane lekarzom.

IsabelJB napisał/a:
Dla kazdje choroby?-napewno nie.

Tak dla każdej choroby bądź zaburzenia.
Kwestia rozróżniania choroby psychicznej oraz zaburzeń od problemów natury psychologicznej.


Osobiście nie podejmowałabym się takiej wysuwaniem takich wniosków oraz ryzykiem jakie to za sobą niesie.Ze swojego doświadczenia,wiem,że są one niezbędne w zależnie od przyapadku.I to,czy działają,czy też nie jest często zależne od jednostki.
Pisanie,że mogą nie pomóc możepo prostu tylko zaszkodzić,naprawdę bardzo zaszkodzić innym osobom.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-01, 22:27   

slow napisał/a:
ie znam obecnie żadnego psychiatry,który prowadzi terapię bez leczenia farmokologicznego,ponieważ jest on podstawą. W żadnym wypadku nie powinien on zastępować leczenia,zastępować terapię,jednak jest niezbędny i zażywanie owych środków powinno być ściśle nadzorowane przez terapeutę oraz dostosowane do faz leczenia.
Serotonina przykładowo jest niezbędna w leczeniu depresji ,czy bulimii.

to sie nie powinno nazywać lekiem, bo psychotropy absolutnie nic nie leczą, one tylko regulują pewne procesy w mózgu, które organizm człowieka powinien sam regulować, po odstawieniu "leków" sytuacja wraca do stanu z przed ich podawania, i nie mów że jest inaczej, psychotropy same w sobie nic nie leczą, dopiero terapia może coś zmienić, przeprogramować tak działanie mózgu ze organizm sam bez udziału leków utrzymuje odpowiednią równowagę, tyle ze jak na razie większosc psychiatrów nie potrafi przeprowadzić terapij bez tych leków, jednak jest paru wybitnych terapeutów którzy w ciągu 1 sesji leczą to co inni 20 lat faszerując psychotropami

że wspomnę tylko Miltona Ericksona czy Richarda Bandlera, oraz Virginie Satir zajmującą się terapią rodzinna.
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 22:32   

cretultix, wydawało mi się jednak,że wyraźnie napisałam iż nie mogę pod żadnym pozorem zastąpić terapii,tyle,że najczęściej bezpośrednio umożliwia jej rozpoczęcie.
cretultix napisał/a:
terapeutów którzy w ciągu 1 sesji leczą to co inni 20 lat faszerując psychotropami

że wspomnę tylko Miltona Ericksona czy Richarda Bandlera, oraz Virginie Satir zajmującą się terapią rodzinna.

Istnieją,lecz z pewnością nie jest to metoda leczenia dla każdego pacjenta.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-01, 22:32   

slow napisał/a:

Myślę,że potwierdzenie moich słów znajdziesz u każdego psychiatry.

każdego który nie zetknął się z NLP bo ci mówią coś zupełnie przeciwnego, i w dodatku są wielokrotnie skuteczniejszy od klasycznych psychiatrów, co jest sola w ich oku.
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Leki
smutna35 Uzależnienia 61 2011-04-01, 21:24
hija
Brak nowych postów Leki
Gacek Wasze problemy 3 2012-01-19, 17:42
Gacek
Brak nowych postów leki na sen
Mrokodyl. Przychodnia 9 2010-09-10, 19:02
Mrokodyl.
Brak nowych postów leki na uspokojenie
egemini Przychodnia 33 2011-05-03, 15:00
hija
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Leki na depresje
Angela Wasze problemy 4 2009-02-20, 22:16
laven


Najnowsze tematy
witam...:) (0) Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 11