Leki psychotropowe ... Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Na poważnie » Leki psychotropowe ...

Leki psychotropowe ...
Autor Wiadomość

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 22:36   

cretultix napisał/a:
każdego który nie zetknął się z NLP bo ci mówią coś zupełnie przeciwnego, i w dodatku są wielokrotnie skuteczniejszy od klasycznych psychiatrów, co jest sola w ich oku

NLP nie nadaje się do stosowania w ramach terapii środowiskowej.A i także nie jest dla wszystkich pacjentów.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-01, 22:37   

slow napisał/a:
cretultix, wydawało mi się jednak,że wyraźnie napisałam iż nie mogę pod żadnym pozorem zastąpić terapii,tyle,że najczęściej bezpośrednio umożliwia jej rozpoczęcie.

Mogą i zastępują, wspomniany Erickson i Bandler nie korzystali z psychotropów, ten drugi to nawet kilku schizofreników co myśleli ze są Chrystusami wyleczył jednego w bodaj 5 spotkaniach, a w psychiatryku siedzieli po 10 lat


slow napisał/a:

Istnieją,lecz z pewnością nie jest to metoda leczenia dla każdego pacjenta.


o ile twój mózg nie jest uszkodzony mechanicznie, tudzież nie doszło do jakiegoś niedorozwoju (takim to nawet klasyczna psychiatria nie pomoże) można to u każdego zastosować
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 22:45   

cretultix napisał/a:
Mogą i zastępują, wspomniany Erickson i Bandler nie korzystali z psychotropów, ten drugi to nawet kilku schizofreników co myśleli ze są Chrystusami wyleczył jednego w bodaj 5 spotkaniach, a w psychiatryku siedzieli po 10 lat

Dlatego,że takie osoby są podatne na manipulacje.A ona jest najważniejszą częścią NLP.
cretultix napisał/a:
o ile twój mózg nie jest uszkodzony mechanicznie, tudzież nie doszło do jakiegoś niedorozwoju (takim to nawet klasyczna psychiatria nie pomoże) można to u każdego zastosować

Nie.Dlatego,że NLP nie przystosowuje Cię do normalnego życie,jedynie właśnie programuje,tyle,że nie na długotrwały okres.Zresztą nie ma potwierdzonych przypadków jego skuteczności.Kiedyś także się tym interesowałam ,zwłaszcza,gdy sama byłam w trakcie leczenia.Zauważ,że jest to eksperyment,przeprowadzane przez osoby ,które nie muszą być psychiatrami.Niezwykle łatwo jest manipulować osobami chorymi,zwłaszcza osobami,które postrzegają rzeczywistość w sposób zaburzony.Posługiwanie się własnymi metodami,terminami tworzy tylko pacjentowi równoległy świat,jednak nie stanowi ,a tym bardziej nie zapewnia on powrotu do normalności.

Jestem zwolenniczką terapii alternatywnej,jednak nie powinna mieć ona miejsca na początku leczenia osoby oraz nie powinna przybierać formy NLP.Zresztą nie zmienię swojego zdania,dla mnie jest to jedynie kolejny eksperyment :-) Jednakże miło było wymienić kilka zdań na ten temat.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-01, 22:47   

slow napisał/a:

NLP nie nadaje się do stosowania w ramach terapii środowiskowej.A i także nie jest dla wszystkich pacjentów.


Taka terapia jest bezsensowna, bardzo często bardziej szkodzi niż pomaga instalując kupę zbędnego syfu, zresztą założenia NLP są sprzeczne z taką terapią.

Owszem nie jest jak pisałem, niektórym nic poza neurochirurgia nie pomoże.
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 22:51   

cretultix napisał/a:
Taka terapia jest bezsensowna, bardzo często bardziej szkodzi niż pomaga instalując kupę zbędnego syfu, zresztą założenia NLP są sprzeczne z taką terapią.

Owszem nie jest jak pisałem, niektórym nic poza neurochirurgia nie pomoże.

Ja odnoszę wręcz odwrotne wrażenie.Klasyczna terapia opiera się na "poszukiwaniu informacji" we własnym życiu,zachowaniu,nikt nie przytłacza Cię masą zbędnych pojęć,czy też określania poszczególnych stanów.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-01, 22:57   

slow napisał/a:

Dlatego,że takie osoby są podatne na manipulacje.A ona jest najważniejszą częścią NLP.

nie ma osób niepodatnych, mam wrażenie ze nigdy nie stosowałaś NLP w praktyce, a przez to dyskusja może być trochę jałowa.

slow napisał/a:

Nie.Dlatego,że NLP nie przystosowuje Cię do normalnego życie,jedynie właśnie programuje,tyle,że nie na długotrwały okres.

skuteczność programowania i trwałość jest porównywalna z skutecznością programowania przez społeczeństwo

slow napisał/a:

Zresztą nie ma potwierdzonych przypadków jego skuteczności.

poszukam takich ale jutro

slow napisał/a:

Kiedyś także się tym interesowałam ,zwłaszcza,gdy sama byłam w trakcie leczenia.Zauważ,że jest to eksperyment,przeprowadzane przez osoby ,które nie muszą być psychiatrami.

To teraz pojawia się pytanie od kogo się Uczyłaś tudzież kto przeprowadzał ten "eksperyment", i owszem nie muszą być psychiatrami, ale dobrze jest jak mają jakieś studia psychologiczne ukończone.

slow napisał/a:

Niezwykle łatwo jest manipulować osobami chorymi,zwłaszcza osobami,które postrzegają rzeczywistość w sposób zaburzony.

każdy postrzega rzeczywistość w sposób zaburzony, u chorych to zaburzenie jest po prostu większe.

slow napisał/a:

Posługiwanie się własnymi metodami,terminami tworzy tylko pacjentowi równoległy świat,jednak nie stanowi ,a tym bardziej nie zapewnia on powrotu do normalności.

to to zupełnie nie wiem skąd wytrzasnęłaś.

[ Dodano: 2010-02-01, 22:59 ]
slow napisał/a:

Ja odnoszę wręcz odwrotne wrażenie.Klasyczna terapia opiera się na "poszukiwaniu informacji" we własnym życiu,zachowaniu,nikt nie przytłacza Cię masą zbędnych pojęć,czy też określania poszczególnych stanów.


ale podczas terapij absolutnie nikt żadnymi pojęciami cie nie przytłacza, tych pojęć to się używa gdy chcesz kogoś uczyć o NLP a nie leczyć

poszukam takiej typowej sesji terapeutycznej NLP, a póki co idę spać

Dobranoc :D
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-01, 23:08   

cretultix napisał/a:
nie ma osób niepodatnych, mam wrażenie ze nigdy nie stosowałaś NLP w praktyce, a przez to dyskusja może być trochę jałowa.

Owszem,jednak mogę stanowić przykład osoby,które przeszła szereg leczeń "klasycznych".

cretultix napisał/a:
kuteczność programowania i trwałość jest porównywalna z skutecznością programowania przez społeczeństwo

cretultix napisał/a:
to to zupełnie nie wiem skąd wytrzasnęłaś.

Metafory,metafory.
Prowadzenie terapii używając wygórowanych metafor i określeń,pozwaląc budować mu kolejny świat,inną rzeczywistość,różniącą się od rzeczywistości.
Nie,tworzy jedynie kolejną granicę między chorą osobą,a społeczeństwem.
cretultix napisał/a:
To teraz pojawia się pytanie od kogo się Uczyłaś tudzież kto przeprowadzał ten "eksperyment", i owszem nie muszą być psychiatrami, ale dobrze jest jak mają jakieś studia psychologiczne ukończone.

Chęci nie zastąpią wieloletniego doświadczenia,a przede wszystkim wiedzy.
Dlatego owe osoby nie nadają się do leczenia osób zaczynających leczenie.Ponadto powinno być to zakazane.Wpierw,aby osoba mogła przejść na jakiekolwiek leczenie alternatywne,musi przejść leczenie klasyczny,w tym farmakologiczne.Żadna manipulacja nie zastąpi efektów w postaci wyrównania odpowiednich substancji w organizmie.
cretultix, gdyby tak było.Gdyby owe niekonwencjonalne metody naprawdę były skuteczna z pewnością byłyby one akceptowane przez ludzi na codzień pomagającym osobom chorym.Dla mnie jest to rzecz niebezpieczna.Owszem jeśli u kogoś nie terapia klasyczna nie odniosła żadnych efektów ,lecz w innym przypadku..
Żadnych dyplomów,żadnych uprawnień.Poczytam otworzę gabinet z odpowiednią terapią i wykorzystam naiwność ludzi. I to niby na tym nie polega ? :-)
cretultix napisał/a:
każdy postrzega rzeczywistość w sposób zaburzony, u chorych to zaburzenie jest po prostu większe.

Każdy postrzega rzeczywistosć inaczej.Osoba chora postrzegą ją w sposób zaburzony.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-02, 19:36   

slow napisał/a:

Owszem,jednak mogę stanowić przykład osoby,które przeszła szereg leczeń "klasycznych".

ale ja ie neguje działania metod klasycznych, bo one działają, elektrowstrząsy też.

slow napisał/a:

Metafory,metafory.
Prowadzenie terapii używając wygórowanych metafor i określeń,pozwaląc budować mu kolejny świat,inną rzeczywistość,różniącą się od rzeczywistości.
Nie,tworzy jedynie kolejną granicę między chorą osobą,a społeczeństwem

nie ma czegoś takiego jak świat rzeczywisty, każda osoba rzeczywistość postrzega w inny sposób, to co robi się w nlp to zmienia postrzeganie tej rzeczywistość z takiej która jest szkodliwa, na taka która umożliwia normalne funkcjonowanie.
I dokładnie to samo robi klasyczny terapeuta tyle że stosuje inne metody.
NLP nie wzięło się z przysłowiowej D.... wspomniany prze zemnie Bandler z Grinderem zaczęli obserwować najlepszych psychiatrów, psychologów i hipnoterapeutów przy pracy i badali co oni tak naprawdę robią ze są tak skuteczni, tworząc model Miltona, nagrali i spisali każde słowo jakie on wypowiedział a potem się zastanawiali dlaczego powiedział to tak a ni inaczej, potem oglądali filmy z jego terapij i zastanawiali sie dlaczego wykonał taki a nie inny gest, dzięki temu zaczęli osiągać w hipnozie podobne efekty do samego Miltona, i dokładnie tak samo było z innymi technikami zawartymi w NLP

co do skuteczność
http://en.wikipedia.org/w...ividual_studies

nawet nie wiedziałem ze było tyle badań

slow napisał/a:

Chęci nie zastąpią wieloletniego doświadczenia,a przede wszystkim wiedzy.

wiedzę możesz sobie o kant dupy rozbić bez doświadczenia, a jeśli chodzi o doświadczenie to po tygodniowym kursie NLP masz go więcej niż po 5 latach studiów, zresztą bez tych studiów to nikt nie zatrudni cię w szpitalu psychiatrycznym gdzie wiedza faktycznie jest potrzebna, natomiast przy zastosowaniu NLP psychiatrzy odnoszą lepsze efekty, o czym jest w linku wyzej.



slow napisał/a:

Dlatego owe osoby nie nadają się do leczenia osób zaczynających leczenie.Ponadto powinno być to zakazane.Wpierw,aby osoba mogła przejść na jakiekolwiek leczenie alternatywne,musi przejść leczenie klasyczny,w tym farmakologiczne.Żadna manipulacja nie zastąpi efektów w postaci wyrównania odpowiednich substancji w organizmie.


oj zastąpi, wystarczy zmusić organizm do produkowania samemu tych substancji, i do tego sprowadza sie terapia klasyczna, zmusza organizm do prawidłowej równowagi chemicznej tak ze leki są już nie potrzebne, problem w tym ze to trwa dość długo, dlatego lekij podaje się jako formę przejściową, natomiast przy zastosowaniu technik NLP okres terapij można skrócić wielokrotnie tak ze leki wcale nie są potrzebne.

Wszystko zależy od umiejętność terapeuty, ci najlepsi z NLP wiedzę maja wielokrotnie większą od psychiatrów, ale to nie dziwne skoro na naukę poświęcili wielokrotnie więcej czasu, kursów związanych z nlp jest organizowane od groma, i stoją one na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, sposób serwowania informacji jest dużo lepszy
( co nie jest dziwne, bo zmodelowano najlepszych nauczycieli jakich znaleziono i wykorzystano najnowszą wiedzę z zakresu działania mózgu między innymi dorobek naukowy Tonego Buzano.

slow napisał/a:

, gdyby tak było.Gdyby owe niekonwencjonalne metody naprawdę były skuteczna z pewnością byłyby one akceptowane przez ludzi na codzień pomagającym osobom chorym.

W jakim tyy świecje żyjesz, lobby psychiatrów jest potężne, setki psychologicznych którym grozi upadek, profesorowie którzy mogą stracić prace, tak samo jak szeregowi psychiatrzy, zamiast 1 sesji p (koloryzuje trochę) przy użyciu NLP robi się sesje co tydzień przez 10 lat i wyciąga od groma kasy, już nie wspomnę o lobby farmaceutycznym, miliardy dolarów kasy wydawanej na leki psychotropowe, a tu nagle by się okazało że są niepotrzebne, świata nie stać na takie zmiany

slow napisał/a:

Dla mnie jest to rzecz niebezpieczna.Owszem jeśli u kogoś nie terapia klasyczna nie odniosła żadnych efektów ,lecz w innym przypadku..

jest tak samo niebezpieczna jak nóż, można nim chleba ukroić i zjeść kolacje, a można też kogoś zabić, bo nie działa NLP a człowiek, i owszem w niepowołanych rękach można zrobić krzywdę, ale dlatego wydawane są certyfikaty potwierdzające umiejętności.


slow napisał/a:

Żadnych dyplomów,żadnych uprawnień.Poczytam otworzę gabinet z odpowiednią terapią i wykorzystam naiwność ludzi. I to niby na tym nie polega ? :-)

łyknęłaś propagandę tym którym nie w smak jest skuteczność NLP mieszkasz w którymś z tych miast albo w pobliżu??
Warszawa, Kraków, Katowice, Szczecin, Gdańsk, Lublin, Wrocław, Białystok, Toruń, Poznań


slow napisał/a:

Każdy postrzega rzeczywistosć inaczej.Osoba chora postrzegą ją w sposób zaburzony.


jeslij każdy postrzega inaczej to skąd wiadomo jaki jest zaburzony??
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-02, 20:11   

cretultix napisał/a:
elektrowstrząsy też.

Bez przesady.
cretultix napisał/a:
nie ma czegoś takiego jak świat rzeczywisty, każda osoba rzeczywistość postrzega w inny sposób, to co robi się w nlp to zmienia postrzeganie tej rzeczywistość z takiej która jest szkodliwa, na taka która umożliwia normalne funkcjonowanie.
I dokładnie to samo robi klasyczny terapeuta tyle że stosuje inne metody.
NLP nie wzięło się z przysłowiowej D.... wspomniany prze zemnie Bandler z Grinderem zaczęli obserwować najlepszych psychiatrów, psychologów i hipnoterapeutów przy pracy i badali co oni tak naprawdę robią ze są tak skuteczni, tworząc model Miltona, nagrali i spisali każde słowo jakie on wypowiedział a potem się zastanawiali dlaczego powiedział to tak a ni inaczej, potem oglądali filmy z jego terapij i zastanawiali sie dlaczego wykonał taki a nie inny gest, dzięki temu zaczęli osiągać w hipnozie podobne efekty do samego Miltona, i dokładnie tak samo było z innymi technikami zawartymi w NLP

co do skuteczność
http://en.wikipedia.org/w...ividual_studies

nawet nie wiedziałem ze było tyle badań

Widziałam to już.Jednak naprawdę mnie to nie przekonuje.
cretultix napisał/a:
oj zastąpi, wystarczy zmusić organizm do produkowania samemu tych substancji, i do tego sprowadza sie terapia klasyczna, zmusza organizm do prawidłowej równowagi chemicznej tak ze leki są już nie potrzebne, problem w tym ze to trwa dość długo, dlatego lekij podaje się jako formę przejściową, natomiast przy zastosowaniu technik NLP okres terapij można skrócić wielokrotnie tak ze leki wcale nie są potrzebne.

Nie zmusisz organizmu do produkowania serotoniny.Możesz poddać się zabiegowi wyrówniania jej w organizmie.Przyczyna leży w synapsach,nie w metodach terapii,czy okresu jej trwania.Dla NLP jest tylko i wyłącznie zabawą w terapię.Z pewnością udoskonalona forma przyniesie wiele efektów ,jednak powtarzam z pewnością nie nadaje si dla pacjentów rozpoczynajacych leczenie.Metody alternatywne mogą stanowić tylko dodatek do terapii i leczenia pod kontrolą psychiatry przy,podkreślam,chorobach psychicznych oraz zaburzaniach z nimi związanych.
cretultix napisał/a:
W jakim tyy świecje żyjesz, lobby psychiatrów jest potężne, setki psychologicznych którym grozi upadek, profesorowie którzy mogą stracić prace, tak samo jak szeregowi psychiatrzy, zamiast 1 sesji p (koloryzuje trochę) przy użyciu NLP robi się sesje co tydzień przez 10 lat i wyciąga od groma kasy, już nie wspomnę o lobby farmaceutycznym, miliardy dolarów kasy wydawanej na leki psychotropowe, a tu nagle by się okazało że są niepotrzebne, świata nie stać na takie zmiany

Dość naiwne myślenie.Lobby ..Gdyby NLP byłoby równie skuteczną formę leczenia,z pewnością także stałoby się jedną z przewodnich forum prowadzenia terapii,czy też hospitalizowania i także z przyczyn finansowych.
cretultix napisał/a:
Wszystko zależy od umiejętność terapeuty, ci najlepsi z NLP wiedzę maja wielokrotnie większą od psychiatrów, ale to nie dziwne skoro na naukę poświęcili wielokrotnie więcej czasu, kursów związanych z nlp jest organizowane od groma, i stoją one na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, sposób serwowania informacji jest dużo lepszy
( co nie jest dziwne, bo zmodelowano najlepszych nauczycieli jakich znaleziono i wykorzystano najnowszą wiedzę z zakresu działania mózgu między innymi dorobek naukowy Tonego Buzano.

Żadne kursy nie zastąpią wieloletniego doświadczenia ,które można nabyć tylko i wyłącznie poprzez pracę z ludźmi chorymi.Również nie zapewnią tego studia.
cretultix napisał/a:
eslij każdy postrzega inaczej to skąd wiadomo jaki jest zaburzony??

A cóż to za nowość jeśli stwierdzimy,że świat jest relatywny ? :-)
Odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista.Przede wszystkim objawia się zaburzonym zachowaniem danej osoby oraz szkodzącym jej.
cretultix napisał/a:
łyknęłaś propagandę tym którym nie w smak jest skuteczność NLP mieszkasz w którymś z tych miast albo w pobliżu??
Warszawa, Kraków, Katowice, Szczecin, Gdańsk, Lublin, Wrocław, Białystok, Toruń, Poznań

Proszę nie obrażaj mnie.Nie "łykam" żadnych propagand.Mieszkam w pobliżu tych miast,leczyłam się w jednym z tych miast,jednak nikt na mnie wpływał.

cretultix, jestem ciekawa skąd te Twoje przekonanie o niesamowitej skuteczności NLP. Na chwilę obecną przypomina to zafascynowanie,czymś niezwykle oryginalnym ,nie mając jendak pojecia o przebiegu ,działaniu oraz metodach terapii.Dla mnie jest to także efekt manipulacji
"męczysz się na terapii 2 lata ? Wyciągają od Ciebie kasę ? Czujesz się źle zażywajac leki ? POZNAJ NLP!"
Tyle,że zapominasz o jednym,metody terapii oraz czas jej trwania jest względny.Zależny od jednostki,pracy i z pewnością nie da się jej przyśpieszyć bądź spowolnić.Jednak o tak dość kuszące dla ludzi zmęczonych chorobą oraz długotrwałym leczeniem.Wszystko co podałeś jest jedyne subiektywnym odbiorem,zresztą przedstawiona przez Ciebie strona także nie zawiera w sobie nic obiektywizmu.Dla mnie istnieje duża i widoczna różnica między osobami leczącymi się w sposób klasyczny,a osobami leczącymi się metodą NLP.
Zresztą samo wyrażenie klasyczny..Każda terapia zawiera w sobie metody alternatywne i z pewnoscią nigdy nie ma takiego samego przebiegu.
Łatwo można ulec wpływom ,tymbardziej czytając zachwalające artykuły.Do wszystkie należy jednak nabrać dystansu.

Po pewnym doświadczeniu nie zmienię zdania i uważam,że jest to pic na wodę....
Ponieważ nie można w jakikolwiek sposób zapewnić na wstępie,ani okresu trwania terapii,ani jej późniejszych efektów. :-) Idylia.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-02, 21:56   

slow napisał/a:

Nie zmusisz organizmu do produkowania serotoniny.

organizm potrafi ją produkować, więc można go nakłonić aby produkował go więcej, pytanie jak

slow napisał/a:

Przyczyna leży w synapsach,nie w metodach terapii,czy okresu jej trwania.

Jeśli nie doszło do żadnego mechanicznego/chemicznego uszkodzenia tych synapsów to proces powinno się dać odwrócić bez mechanicznego, chemicznego działania


slow napisał/a:

Metody alternatywne mogą stanowić tylko dodatek do terapii i leczenia pod kontrolą psychiatry przy,podkreślam,chorobach psychicznych oraz zaburzaniach z nimi związanych.

To nie jest metoda alternatywna, w NLP nie ma nic co by nie było stosowane przez psychiatrów, i innych terapeutów, jak pisałem to zbiór najlepszych technik stosowanych przez najlepszych terapeutów opracowany w jasny i przejrzysty sposób.


slow napisał/a:

Dość naiwne myślenie.Lobby ..Gdyby NLP byłoby równie skuteczną formę leczenia,z pewnością także stałoby się jedną z przewodnich forum prowadzenia terapii,czy też hospitalizowania i także z przyczyn finansowych.

opłacało by się to jedynie pacjentom, ewentualnie ubezpieczycielom, natomiast zupełnie nie opłaca się psychiatrom i firmom farmaceutycznym, i to od nich pochodzi krytyka NLP,
i stanie się przewodnia formą prowadzenia terapij, na razie po prostu jest za mało osób z kompetencjami do prowadzenia takich terapij, w Polsce to można ich w setce zmieścić.
Rozwój jest spowolniony przez całkowity brak dofinansowania z zewnątrz.
a szkolenia są bardzo drogie. Takie lepszego poziomu kosztują tyle co przeciętny psychiatra nie zarabia rocznie.
Na razie z NLP w większość korzysta sektor biznesowy, nie medyczny.


slow napisał/a:

Żadne kursy nie zastąpią wieloletniego doświadczenia ,które można nabyć tylko i wyłącznie poprzez pracę z ludźmi chorymi.Również nie zapewnią tego studia.

tu masz racje, jednak szkolenia NLP maja poważną przewagę nad studiami, tam każda technika jest pokazywana na żywym osobniku, a potem uczestnicy szkloenia testują je nawzajem na sobie, na studiach wszystko jest obmawiane teoretycznie, a teoria bez przetestowania praktycznego błyskawicznie paruje, natomiast po przetestowaniu nabiera się pewności swoich umiejętność, co jest kluczowe dla efektywnej terapij.



slow napisał/a:

A cóż to za nowość jeśli stwierdzimy,że świat jest relatywny ? :-)
Odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista.Przede wszystkim objawia się zaburzonym zachowaniem danej osoby oraz szkodzącym jej.

zaburzonym czyli odbiegającym od tego co uznaliśmy za normalność, mimo że nie ma osobników odpowiadających tej normalność
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana

według takich kryteriów, to 90% osób zajmujących się NLP jest chora psychicznie, ja zapewne bym się załapał.

slow napisał/a:

Proszę nie obrażaj mnie.Nie "łykam" żadnych propagand.Mieszkam w pobliżu tych miast,leczyłam się w jednym z tych miast,jednak nikt na mnie wpływał.

tu jest zupełnie jak z katolikami i szatanem którego największym sukcesem jest gdy człowiek nie wierzy ze działa, identycznie z manipulacją, jest skuteczna gdy nikt nie wierzy ze jest manipulowanym.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

i nie po to o te miasta pytałem, w tych miastach są organizowane spotkania związane z NLP, chciałem zaproponować wizytę na jednym takim, edycja tego roczna startuje bodaj 7 marca, w warszawie ciut wcześniej.

slow napisał/a:

jestem ciekawa skąd te Twoje przekonanie o niesamowitej skuteczności NLP.

z praktyki, testowałem na własnej skórze, i nie masz nawet pojęcia ile razy na tym forum pisałem rzeczy wynikające z NLP

slow napisał/a:

Na chwilę obecną przypomina to zafascynowanie,czymś niezwykle oryginalnym ,nie mając jendak pojecia o przebiegu ,działaniu oraz metodach terapii.Dla mnie jest to także efekt manipulacji

trochę racji masz w tym co piszesz, ale ile to sam nie wiem, zapewne troszkę przesadzam,

slow napisał/a:

Tyle,że zapominasz o jednym,metody terapii oraz czas jej trwania jest względny.Zależny od jednostki,pracy i z pewnością nie da się jej przyśpieszyć bądź spowolnić.

przede wszystkim to zależy od umiejętność terapeuty, arcymistrz w swoim fachu zrobi coś zawsze dużo szybciej i lepiej od przeciętnego fachowca

slow napisał/a:

Wszystko co podałeś jest jedyne subiektywnym odbiorem,zresztą przedstawiona przez Ciebie strona także nie zawiera w sobie nic obiektywizmu

osąd napisany przez człowieka zawsze będzie subiektywny.

slow napisał/a:

.Dla mnie istnieje duża i widoczna różnica między osobami leczącymi się w sposób klasyczny,a osobami leczącymi się metodą NLP.

dla mnie też, tylko podejrzewam ze w drugą stronę. prawda pewnie jak zwykle leży po środku. :-)

przepraszam za to szatkowanie twojego postu, zły nawyk z innego forum :oops:
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-03, 08:17   

cretultix napisał/a:
organizm potrafi ją produkować, więc można go nakłonić aby produkował go więcej, pytanie jak

Można poddać się zabiegowi operacyjnemu.Chociaż nie jest on refundowany.
cretultix napisał/a:
Jeśli nie doszło do żadnego mechanicznego/chemicznego uszkodzenia tych synapsów to proces powinno się dać odwrócić bez mechanicznego, chemicznego działania

Ale o ile się nie mylę,ponieważ lekarzem nie jestem,to właśnie tylko i wyłącznie źle pracujące synpasy (nie stykające się ?) prowadzą do niedoboru serotoniny w organizmie.
cretultix napisał/a:
opłacało by się to jedynie pacjentom, ewentualnie ubezpieczycielom, natomiast zupełnie nie opłaca się psychiatrom i firmom farmaceutycznym, i to od nich pochodzi krytyka NLP,
i stanie się przewodnia formą prowadzenia terapij, na razie po prostu jest za mało osób z kompetencjami do prowadzenia takich terapij, w Polsce to można ich w setce zmieścić.
Rozwój jest spowolniony przez całkowity brak dofinansowania z zewnątrz.
a szkolenia są bardzo drogie. Takie lepszego poziomu kosztują tyle co przeciętny psychiatra nie zarabia rocznie.
Na razie z NLP w większość korzysta sektor biznesowy, nie medyczny.

Zauważ jedynie,że ogólnie sektor leczenia chorób psychicznych nie ma dofinansowania.Większość dobrych klinik,szpitali,gabinetów są gabinetami prywatnymi.
cretultix napisał/a:
tu masz racje, jednak szkolenia NLP maja poważną przewagę nad studiami, tam każda technika jest pokazywana na żywym osobniku, a potem uczestnicy szkloenia testują je nawzajem na sobie, na studiach wszystko jest obmawiane teoretycznie, a teoria bez przetestowania praktycznego błyskawicznie paruje, natomiast po przetestowaniu nabiera się pewności swoich umiejętność, co jest kluczowe dla efektywnej terapij.

Na żywym osobniku ? Widzisz teoria ma jedną zaletę ,podaje ona ogół informacji.Nauka na przykładzie danej osoby jest dość względna,jeśli chodzi o wynikające z niej korzyści.Nie ma dwóch takich samych przypadków.Żeby móc posługiwać się pewnymi umiejętnościami potrzebna jest wiedza ,a teoria powinna być jej podstawą,jedynie nie wyznacznikiem.
cretultix napisał/a:
zaburzonym czyli odbiegającym od tego co uznaliśmy za normalność, mimo że nie ma osobników odpowiadających tej normalność
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana

według takich kryteriów, to 90% osób zajmujących się NLP jest chora psychicznie, ja zapewne bym się załapał.

Ponieważ normalność także jest relatywna.Ale zachowania odbiegające od ogólnie przyjętych norm w społeczeństwie, w dodatku działające na niekorzyść osoby oraz jej niepoczytalność mogą stanowić dowód na jej chorobę,czy też zaburzenie.
cretultix napisał/a:
tu jest zupełnie jak z katolikami i szatanem którego największym sukcesem jest gdy człowiek nie wierzy ze działa, identycznie z manipulacją, jest skuteczna gdy nikt nie wierzy ze jest manipulowanym.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

i nie po to o te miasta pytałem, w tych miastach są organizowane spotkania związane z NLP, chciałem zaproponować wizytę na jednym takim, edycja tego roczna startuje bodaj 7 marca, w warszawie ciut wcześniej.

cretultix, uwierz mi,że w szpitalach i gabinetach nie ma żadnej zmowy przeciwko NLP :-) Nie wydawane są żadne osądy na temat innego rodzaju terapii,ani człowiek nie jest manipulowany w charakterze " nigdzie indziej Ci nie pomogą".

Może ,gdy będzie w Gdańsku to z chęcią to zobaczę.
cretultix napisał/a:
przede wszystkim to zależy od umiejętność terapeuty, arcymistrz w swoim fachu zrobi coś zawsze dużo szybciej i lepiej od przeciętnego fachowca

Umiejętności terapeuty to jedno.Z pewnością bardziej doświadczony w wykonywaniu swojego zawodu,szybciej "wyłapie" rzeczy,na których powinienen się skupić.
Inną kwestią jest pacjent.W tym momencie nie da się niczego przyśpieszyć,niczego przewidzieć,nawet gdy terapeuta jest "arcymistrzem" w swojej dziedzinie.Wyznacznikiem tego jest zdolność do akceptacji,do współpracy,a także wyciągania wniosków.I powtórzę efektów także nie da się przewidzieć.

I dlatego właśnie NLP mnie nie przekonuje i patrzę na owe metody dość sceptycznym okiem.Zapewnianie osobom chorym przed leczeniem niesamowitych efektów osiągniętych w niezwykle szybki sposób jest zwyczajnym oszustwem.Oszustwem najczęściej osób wyniszczonych,a przede wszystkim zmęczonych swoimi dolegliwościami.


Nic nie szkodzi :-)
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

cretultix 
Pogromca postów



Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2009

Wysłany: 2010-02-03, 19:17   

slow napisał/a:

Zauważ jedynie,że ogólnie sektor leczenia chorób psychicznych nie ma dofinansowania.Większość dobrych klinik,szpitali,gabinetów są gabinetami prywatnymi.

tak, jednak studia są darmowe, natomiast przy NLP aby zabrać się za terapie musisz wydać 20 000 pln to jest absolutne minimum, aby być wszechstronnie wyszkolonym potrzeba by 3 razy tyle szkolenia u najlepszych liczy się w dziesiątkach tysięcy za jedno szkolenie, po wydaniu takiej kasy nikt nie zgodzi się na prace w szpitalu psychiatrycznym za relatywnie marne grosze.

slow napisał/a:

Na żywym osobniku ? Widzisz teoria ma jedną zaletę ,podaje ona ogół informacji

ogół informacji czyli takie informacje które nie tyczą się nikogo, dodatkowo dana osoba nie widzi jak te informacje stosuje się w praktyce, a ludzki umysł wywala z pamięci śmieci które nie wie jak zastosować w praktyce, i tu jest słabość wszystkich kierunków studiów, brak aplikacji w rzeczywistości.

i gdzie ja pisałem ze w NLP nie ma teorii, jest, najpierw trener wykłąda teorie, potem demonstruje ją na losowo wybranej osobie, omawiając co i dlaczego robi, a następnie uczestnicy ćwiczą dana rzecz nawzajem na sobie.

nie wmówisz mi ze lepszy jest brak nauki od nauki na jednej osobie.


slow napisał/a:

Ponieważ normalność także jest relatywna.Ale zachowania odbiegające od ogólnie przyjętych norm w społeczeństwie, w dodatku działające na niekorzyść osoby oraz jej niepoczytalność mogą stanowić dowód na jej chorobę,czy też zaburzenie.


przeczytaj jeszcze raz to co sama napisałaś, z chorobą mamy do czynienia gdy sposób postrzegania rzeczywistość nie mieści się w widełkach które są uznawane za normalność,
jest to podział sztuczny, nie wynikający z rzeczywistości, ale ludzko0sć zawsze tępiła inność.

Najlepiej to ilustruje podlinkowany prze zemnie eksperyment w poprzednim poście, chorym jest ten którego uzna za chorego psychiatra, bo żadne jasne kryteria co jest a co nie jest chorobą nie istnieją, ja nawet skłaniam się do opcji ze nie ma czegoś takiego jak choroba umysłowa

slow napisał/a:

uwierz mi,że w szpitalach i gabinetach nie ma żadnej zmowy przeciwko NLP :-) Nie wydawane są żadne osądy na temat innego rodzaju terapii,ani człowiek nie jest manipulowany w charakterze " nigdzie indziej Ci nie pomogą".

To teraz kilka pytań,
1. skad wiesz co jest osądzane a co nie jest osądzane?? bo ja się z dość ostrą krytyka spotkałem w internecie.
2. co wiesz o technikach manipulacyjnych i sztuce perswazji, od kogo, ewentualnie z jakich książek uczyłaś się na ten temat perswazji, bo mniemam że skoro wypowiadasz się na temat tego czy ona zachodzi czy nie to posiadasz pewna wiedzę na ten temat.


slow napisał/a:

Może ,gdy będzie w Gdańsku to z chęcią to zobaczę.

więcej informacji na ten temat wyśle na priv

slow napisał/a:

I dlatego właśnie NLP mnie nie przekonuje i patrzę na owe metody dość sceptycznym okiem.Zapewnianie osobom chorym przed leczeniem niesamowitych efektów osiągniętych w niezwykle szybki sposób jest zwyczajnym oszustwem.Oszustwem najczęściej osób wyniszczonych,a przede wszystkim zmęczonych swoimi dolegliwościami.


jeśli chodzi o mniej skomplikowane zaburzenia to osobiście widziałem że można sobie z nimi błyskawicznie poradzić, jeslij chodzi o te bardziej złożone, to podejrzewam ze efekt też może być bardzo dobry ale pewności nie mam, jak zobaczę na własne oczy to uwiężę :)
_________________
Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.

Mohandas Karamchand Gandhi
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-03, 20:33   

cretultix napisał/a:
To teraz kilka pytań,
1. skad wiesz co jest osądzane a co nie jest osądzane?? bo ja się z dość ostrą krytyka spotkałem w internecie.
2. co wiesz o technikach manipulacyjnych i sztuce perswazji, od kogo, ewentualnie z jakich książek uczyłaś się na ten temat perswazji, bo mniemam że skoro wypowiadasz się na temat tego czy ona zachodzi czy nie to posiadasz pewna wiedzę na ten temat.

1.Ponieważ lubię zadawać dość liczne pytania.
2.Nie sięgałam do żadnych dzieł.O technikach manipulacyjncyh i sztuce perwazji dowiedziałam się zadając nużące pytanie lekarzowi.Zresztą nigdy nie czułam także potrzeby zbierania infromacji na ten temat.Z autopsji wiem,że każdą chorobą osobą w pewnym momencie cechuje niezwykła podatność na różnego rodzaju manipulacje.Zwłaszcza osoby ,którym choroba odbiera możliwość racjonalnego myślenia na dłuższy okres czasu.
cretultix napisał/a:
tak, jednak studia są darmowe, natomiast przy NLP aby zabrać się za terapie musisz wydać 20 000 pln to jest absolutne minimum, aby być wszechstronnie wyszkolonym potrzeba by 3 razy tyle szkolenia u najlepszych liczy się w dziesiątkach tysięcy za jedno szkolenie, po wydaniu takiej kasy nikt nie zgodzi się na prace w szpitalu psychiatrycznym za relatywnie marne grosze.

Tyle,że od kiedy pieniądzę są wyznacznikiem umiejętności ,czy też zakresu posiadanej wiedzy.
cretultix napisał/a:
ogół informacji czyli takie informacje które nie tyczą się nikogo, dodatkowo dana osoba nie widzi jak te informacje stosuje się w praktyce, a ludzki umysł wywala z pamięci śmieci które nie wie jak zastosować w praktyce, i tu jest słabość wszystkich kierunków studiów, brak aplikacji w rzeczywistości.

i gdzie ja pisałem ze w NLP nie ma teorii, jest, najpierw trener wykłąda teorie, potem demonstruje ją na losowo wybranej osobie, omawiając co i dlaczego robi, a następnie uczestnicy ćwiczą dana rzecz nawzajem na sobie.

nie wmówisz mi ze lepszy jest brak nauki od nauki na jednej osobie.

A kto mówi o jakimkolwiek braku nauki ? Teoria jest niezbędna po to,aby móc ją wykorzystać ,aby posiadać pewien zbiór informacji,by następnie zastosować je w praktyce.Studenci także mają obowiązek odbycia praktyk.
Tak,faktycznie mój błąd, jednak wydaje mi się ,że NLP jak wspomniałeś jest przeciwny wszelkim schematom.
cretultix napisał/a:
jeśli chodzi o mniej skomplikowane zaburzenia to osobiście widziałem że można sobie z nimi błyskawicznie poradzić, jeslij chodzi o te bardziej złożone, to podejrzewam ze efekt też może być bardzo dobry ale pewności nie mam, jak zobaczę na własne oczy to uwiężę :)

Zapewne tak.Tyle,że ciężko stwierdzić ,które zaburzenie jest skomplikowane,której mnie,ponieważ najczęściej dowiadujemy się o tym ,nie tyle co przez objawy,lecz w trakcie terapii.
cretultix napisał/a:
przeczytaj jeszcze raz to co sama napisałaś, z chorobą mamy do czynienia gdy sposób postrzegania rzeczywistość nie mieści się w widełkach które są uznawane za normalność,
jest to podział sztuczny, nie wynikający z rzeczywistości, ale ludzko0sć zawsze tępiła inność.

Najlepiej to ilustruje podlinkowany prze zemnie eksperyment w poprzednim poście, chorym jest ten którego uzna za chorego psychiatra, bo żadne jasne kryteria co jest a co nie jest chorobą nie istnieją, ja nawet skłaniam się do opcji ze nie ma czegoś takiego jak choroba umysłowa

Tyle,że jest dość znacząca różnica pomiędzy innością,oryginalnością,a chorobą i zaburzonym zachowaniem. To,że działamy na podstawie pewnych norm społecznych jest wpisane w istnienie społeczeństwa. Zresztą,próby samobójcze,niezdolność do funkcjonowania przez wachania nastrojów , skrajne wyniszczenie organizmu przez niemożność jedzenia,czy też halucynacje ciężko jest zdefiniować jako inność.
I to według mnie jest choroba.Wszelkie działania,które podejmujemy nie mając na te decyzje większego wpływu oraz niekorzystnie odbijające się na naszym życiu są chorobą.Twierdzenie,że nie ma czegoś takiego jak choroba,tylko,że jesto mniejszy lub większy problem jest po prostu oszustwem.

Skrajnie mogę się zgodzić z tym jeśli chodzi o zaburzenia,jednak nie o choroby umysłowe.Nie wyleczysz schizofrenika nie podając mu lekarstw i tym przypadku na nic jakiekolwiek metody manipulacji,gdy człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

OneTwo
User



Dołączył: 04 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-04, 11:29   

Od 3 miesiecy jade na fluoksetynie - nie zebym mial faktycznie powazna depresje ale zawsze chcialem czegos takiego sprobowac wiec poszedlem do lekarza, puscilem bajeczke o tym, ze nie czuje sie najlepiej i bezproblemowo dostalem recepte na pol roku.

Fakt faktem - dziala jak powinno bo swiat jest teraz... bardziej kolorowy :)
   
 
 

Constantine 
Pogromca postów
Odszedł.



Wiek: 25
Dołączył: 19 Sty 2010

Wysłany: 2010-02-04, 11:40   

OneTwo napisał/a:
Od 3 miesiecy jade na fluoksetynie - nie zebym mial faktycznie powazna depresje ale zawsze chcialem czegos takiego sprobowac wiec poszedlem do lekarza, puscilem bajeczke o tym, ze nie czuje sie najlepiej i bezproblemowo dostalem recepte na pol roku.

Fakt faktem - dziala jak powinno bo swiat jest teraz... bardziej kolorowy :)

To jesteś Lekomanem i Ćpunem w takim razie :)
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Leki
smutna35 Uzależnienia 61 2011-04-01, 21:24
hija
Brak nowych postów Leki
Gacek Wasze problemy 3 2012-01-19, 17:42
Gacek
Brak nowych postów leki na sen
Mrokodyl. Przychodnia 9 2010-09-10, 19:02
Mrokodyl.
Brak nowych postów leki na uspokojenie
egemini Przychodnia 33 2011-05-03, 15:00
hija
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Leki na depresje
Angela Wasze problemy 4 2009-02-20, 22:16
laven


Najnowsze tematy
witam...:) (0) Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 12