Używasz czasami słownika ortograficznego? Przydaje się...
To chcesz iść, ale nie wiesz na co... To my znamy lepiej Twoją osobę niż Ty sam?
Ja też nie wiem, czy powiedzieć byś wybrał budownictwo czy drogownictwo...
Wiek: 21 Dołączył: 05 Lip 2009 Skąd: to mało ważne
Wysłany: 2010-02-05, 19:22
Technikum dobrze szkoli do zawodu, ale do matury raczej nie. W dzisiejszych czasach aby znaleźć dobrą pracę trzeba skończyć studia, po technikum owszem mamy zawód, ale mamy małe szanse.
_________________ Czy to nie tragedia, gdy dwoje ludzi mija się na ulicy o kilka centymetrów i nigdy nie dowie się że mogliby być razem szczęśliwi?
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-02-05, 19:26
artmurarz napisał/a:
Ale niewiem co jest bardziej opłacalne.
A może zacznij myśleć o tym w czym byś chciał siebie wiedzieć i która praca sprawi Ci większą satysfakcję.
Technikum budowlane wcale nie jest lekkie, przynajmniej to, w których ja mam znajomych. Mnóstwo fizyki, wytrzymałości, rysunku, itd.
jutro napisał/a:
Technikum dobrze szkoli do zawodu, ale do matury raczej nie.
Dobrze, że napisałeś raczej. Bo technika dzielą się na te lepsze i gorsze, tak samo jak i licea. Nie wszystkie przygotowują do matury. Wszystko zależy od jego poziomu.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
technikum dobra sprawą jest. chociaż zależy do jakiej klasy trafisz. u mnie drogownictwo czy budowlanka to słabi ludzie. próg punktowy na profil oscylował w granicach 60p. więc nic szczególnego.
wszelkie remonty w szkole uczniowie na praktykach wykonują, mają 4 dni nauki w tygodniu + 1 dzien praktyk.
są sugestie, że ciężko dostać się na studia. otóż nie. jeśli ktoś poważnie myśli o kierunku związanym z profilem technikum to co roku, w każdej budowlanej szkole są olimpiady budowlane/geodezyjne. 10 najlepszych osób dostaje indeks na każdą uczelnię o danym profilu
a z matura również ciężko nie ma. u mnie do tej pory [bynajmniej w geodezji] dosyć wysoki procent
Mój kolega ma 5 dni nauki i 1 dzień praktyk.Wychodzi na to że o wolnej sobodzie można pomarzyć. Ale to może tylko tak w jego technikum jest.Jest na drogownictwie.
Mnie w technikum zniechecił ten dodatkowy rok szkoły, gdyby go nie było napewno bym poszedł do technikum.
geodezja.
u mnie z praktykami jest różnie. jest kilka klas [budowlanka, drogownictwo, urządzenia sanitarne, architektura krajobrazu] i w różne dni te praktyki mają. klasa najczęściej 32 os., dzielona na 4 grupy. 3 grupy od 8 do bodajże 14:25, czwarta od 14:25 do 19 z minutami.
a geodeci mają jeszcze ciekawiej - jako, że praktyki wymagają terenu to odbywają się, gdy ciepło jest. w tym roku przypadną mi bodajże w maju - cały miesiąć.
na dodatkowy rok nie narzekam, można to znieść. i o maturę w sumie tez się nie martwię - raczej nastawiony na olimpiade jestem
Wiek: 21 Dołączył: 05 Lip 2009 Skąd: to mało ważne
Wysłany: 2010-02-06, 10:38
stubarwny napisał/a:
Tak, tylko będzie taki czas, że do wymiany gniazdka potrzeba będzie 3 inżynierów, a nie jednego montera z doświadczeniem praktycznym.
zależy jakie, takie domowe to łatwo wymienić;p ale wiem o co Ci chodzi, dlatego każdy powinien robić to co mu sprawia satysfakcje, żadna praca nie hańbi.
_________________ Czy to nie tragedia, gdy dwoje ludzi mija się na ulicy o kilka centymetrów i nigdy nie dowie się że mogliby być razem szczęśliwi?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum