Imię: Ola
Dołączyła: 09 Lis 2009 Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: 2009-12-03, 12:03 Liceum w USA- dobry pomysł?
Całkiem przez przypadek natknęłam się w internecie na stronę o wyjazdach uczniów do szkół w USA. Polega to na tym, że płaci się całkiem konkretną forsę, a biur podróży załatwia rodzinę, która weźmie cię pod opiekę na cały rok szkolny.
To dobry, przyśpieszony kurs języka. Poznaje się inną kulturę, ludzi, obyczaje. Przełamuje jakieś bariery- nieśmiałości na przykład.
Z drugiej strony pozostaje tęsknota- przez te 10 miesięcy nie ma widywania z prawdziwą rodziną- no i fakt, że w moim przypadku angielski jest na poziomie lekko pół średnim, że tak to nazwę Słyszałam jednak, że to nie jest wielki problem, bo to szybko się wyrównuje.
Teraz pytanie do Was- jak myślicie, czy to dobry pomysł? Warto wydać na taki wyjazd całą kupę forsy? A może ktoś słyszał, albo był na czymś podobnym?
Moja koleżanka właśnie tak zrobiła. Skończyła gimnazjum i pojechała, baaardzo sobie chwali. Poznała tam kupe ludzi. Jeśli masz tyle forsy i rodzice cie puszczą to zachęcam
_________________ Są dwa pytania, które człowiek musi sobie zadać: pierwsze brzmi “Dokąd idę?” a drugie: „Kto idzie ze mną?” Jeśli kiedykolwiek postawisz sobie te pytania w złej kolejności – masz problem.
Hm, ja również byłam na takiej stronie. ;p
Myślałam nad takim wyjzadem i to długo, ale stwierdziłam, że wyjadę na studia... Większy komfort [tak mi się wydaje], no i prawdziwe amerykańskie akademickie życie .
_________________ Jest jak jest i tak wszystko w końcu trafi szlag ..
Imię: Ola
Dołączyła: 09 Lis 2009 Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: 2009-12-03, 15:37
Obawiam się, że kilka tysięcy. Jak na tą chwilę, to pojechać bym nie mogła, ale pozostają zawsze nadzieje, prawda? Jeszcze kupa czasu. A poza tym można podobno starać się o stypendium.
Imię: Aleksander
Wiek: 18 Dołączył: 02 Gru 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-03, 16:17
ja marze od dawna o wyjezdzie do USA, bardzo chetnie bym wyjechal do liceum za granice, ale najwiekszy problem w moim przypadku to forsa :/ moja mama (tylko z nia mieszkam) nie zarabia strasznych kokosow i mysle ze nawet jakby bardzo bardzo chciala to by poprostu nie mogla mnie puscic bo kasy ni ma. Ale pogadam z nia o tym, czemu nie. Moglby ktos podac adres tej strony ?
Taki wyjazd to na pewno jest fajny ze względu na nowe doswiadczenia i znajomości...Ale jesli chodzi o naukę to nie za bardzo... z opowiadań kilku znajomych wynika, że tam jest słaby poziom... Bo przyjechała dziewczyna, która jest Polką, ale mieszka w Stanach...i skończyła tam szkołę i do Polski przyjechała na studia (AE w Krakowie)...no..i wielu rzeczy nie wiedziała... pomyliła Austrię z Australia... a Turcji na mapie nie mogła wskazać... i takich pomyłek jest wiele... Dla mnie byłby to stracony rok, jeśli chodzi o naukę, ale jeśli chodzi o reszte to czemu nie :D
Mam kuzynkę która pojechała tam ale na 1 rok. Bardzo była zadowolna z tego wyjazdu, ale ciężko bez rodziny np. w święta i nie tylko. Matury nie pisała i łatwo dostała sie na studia w Szwecji. Ogólnie jest bardzo zadowolona, Polecam :)
a wiecie może coś na temat liceum tanecznym w usa, a najlepiej w ny?
jak będziecie mieli jakieś namiary czy coś, to piszcie do mnie ; jenn96@o2.pl
z góry dziękuję
Pomijając stronę finansową to jest to najlepszy pomysł, po pierwsze za te 10 miesiecy opanujesz język praktycznie perfekt, włącznie z miejscowym slangiem, czego nikt w żadnej szkole językowej cię nie nauczy, po drugie w papierach masz wpisany roczny pobyt w szkole w usa a to potem się przydaje...
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Myślę, ze warto zainwestować w swoją przyszłość i wybrać się na naukę za granicę. Później to zaprocentuje w przyszłości. Nie tylko nauczysz się języka, ale również zdobędziesz doświadczenie kulturalne i usamodzielnisz się :) Jestem za:)
Imię: Karolina
Wiek: 16 Dołączyła: 13 Sie 2010 Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-08-20, 16:18
Wszystko fajnie i kolorowo.
Jednak jak by przyszło co do czego, odważylibyście się?
Polecieć setki kilometrów na inny kontynent i przez 10 miesięcy żyć z ludźmi których widzisz pierwszy raz na oczy? Może jest to dobre dla języka, może miłe wspomnienia.
Ale ja chyba bym się nie zdecydowała.
Za daleko. Za długo. Za bardzo bym tęskniła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum