Nie umiem przebrnąć przez te książki. W podstawówce (wtedy się to czytało?) ledwo przeczytałam pierwszą część. Po latach stwierdziłam - dobra, jestem dorosła to i inaczej podejdę do tej książki, może ja polubię jak mama (bo moja mama jakby mogła miałaby numer jeden na plakietce członkowskiej klubu Ani S.)... niestety, to mnie ciągle nie porusza :/, film za to był nawet fajny.
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Jak miałam 12 lat to przeczytałam wszystkie części. Ciekawa lektura, ale ja zawsze wolałam Emilkę ze Srebrnego (Księżycowego) Nowiu albo Marigold. A z tej książki wyniosłam miłość do rudych włosów.
_________________ And in the dark, I can hear your heartbeat,
I tried to find the sound.
But then it stopped, and I was in the darkness,
So darkness I became.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-04, 23:31
Dopisuję się do listy osób, które zapoznały się z tą serią. Co do moich wrażeń - bardzo lekka lektura. Przerażająco babska i nudnie przyzwoita. W sumie po przeczytaniu byłam zadowolona i raczej władały mną przyjemne odczucia, jednak nie oczarowała mnie ta seria. Ale w pamięć zapadła. Fakt.
Wysłany: 2010-09-04, 06:49 Ania z Zielonego Wzgórza
Do niedawna uważałam się za wielką miłośniczkę tych książek.
A teraz mnie to nudzi i denerwuje.
Wyrosłam już z tego bajkowego ,różowego ,sielankowego ,świata Ani Shirley.
_________________ "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę.
Nazywamy je nadzieją "
Widziałem tylko jeden film o Ani. Wtedy mi się podobał, teraz miło wspominam. Książek nie czytałem i nie mam zamiaru, to nie moja bajka.
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
Imię: Norbert
Wiek: 17 Dołączył: 03 Lis 2010 Skąd: CK
Wysłany: 2010-11-04, 19:56
Przeczytałem całą serię mając 13 lat :D
_________________ "...W tym kraju pierwszy Maybach należy do księdza
Tam, gdzie naród jest ślepy rządzi umysłowa nędza
Napędza nas nienawiść, ludzie są żałośni
Spacerujemy po ogrodzie mięsożernych roślin..."
Wysłany: 2010-12-23, 12:05 Ania z Zielonego Wzgórza
Co do mojej poprzedniej wypowiedzi na temat Ani -przeczytałam wszystkie książki Lucy Maud Montgomery nie tylko serię o Ani ale też Emilkę ,Janę i Marigold.
Od kilku lat jestem na forum poświęconym twórczości Lucy Maud Montgomery.
Napisałam że to mnie nudzi i irytuje bo wtedy czułam się znudzona i rozczarowana tamtym forum.
Obecnie sytuacja się trochę zmieniła bo oprócz forum Ani jestem zarejestrowana na kilku forach.
Początek tych zmian był z momentem gdy się tu pojawiłam i zaczęłam pisać na różne tematy.
A co do samej Ani -chociaż z tego wyrosłam to zawszę będę myślała o tych książkach z pewnym sentymentem bo to powieści mojego dzieciństwa.
_________________ "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę.
Nazywamy je nadzieją "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum