Łzy to normalna, naturalna sprawa. Każdy czasami po prostu tego potrzebuje. I nie ważne czy to dziewczyna czy chłopak. Zdarzają się w życiu sytuacje w których bez łez się nie obejdzie. Czasami to łzy szczęścia ale przeważnie smutku lub żalu. Takie po prostu nasze życie.
facet też człowiek..jak ma chwilę słabości czy coś się stało albo jakoś musi odreagowac to chyba normalne ze sobie popłacze.... ja w tym nie widzę nic dziwnego
_________________ ...No one else can touch me like the way you do, nothing seems to hurt me when I am close to you...
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-09-25, 15:43
Jak już mówiłam - facet też człowiek, ma uczucia, może płakać.
Ale ostatnio odkryłam, że czuję się niezręcznie, kiedy facet przy mnie beczy, wręcz mnie to irytuje, taki widok. Przyznaję, mam swoje powody ku temu.
Więc teraz raczej niech płaczą, ale się z tym nie obnoszą.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
osobiście zetknęłam się z tym kilka razy. zazwyczaj po zerwaniu znajomości, reakcje były różne.
takie łzy są piękne. to tak jakby zaprzeczenie tego dziwnego stereotypu, że chłopaki nie płaczą. emocje opanowujące kąciki oczu i przytłumiony wybuch, tam, w środku. w takim momencie wszystko widać jak na dłoni, całe wnętrze, skrywane uczucia. nieme jak dotąd wołanie o pomoc zaczyna być namacalne.
właśnie wtedy najłatwiej zranić mężczyznę.
czy uważam, że płaczą tylko cioty? nie. najbardziej wzruszające są łzy, o których nie mamy pojęcia i o których nigdy się nie dowiemy. gdy płaczą w domowym zaciszu, krzycząc i tłumiąc ten krzyk przyciskając twarze do poduszek.
ale o ile lepiej jest móc zareagować na łzy mężczyzny scałowując je z Jego policzków.
_________________ - Chyba się w panu zakochała, bo przeklinała pana całymi tygodniami.
Dotychczas wszyscy osobnicy płci męskiej, którzy płakali, byli zwykłymi ciotami. Na nich nie będę patrzała. Chciałabym zobaczyć łzy w oczach takiego prawdziwego faceta.
_________________ Mamy tu komplet i lubię jak jest konkret.
Kiedy gubię rozsadek i wątek.
Ej ty zamykamy drzwi, wokół sami V.I.P.
Fokus ***** śpi, rzeź niewiniątek.
Dotychczas wszyscy osobnicy płci męskiej, którzy płakali, byli zwykłymi ciotami. Na nich nie będę patrzała. Chciałabym zobaczyć łzy w oczach takiego prawdziwego faceta.
Aha, czyli podczas pogrzebu bardzo bliskiej Ci osoby łzy u faceta jest równoznaczne z nazwaniem Go ciotą?
Pyskata. napisał/a:
Chciałabym zobaczyć łzy w oczach takiego prawdziwego faceta.
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-02, 15:41
Pyskata. napisał/a:
Dotychczas wszyscy osobnicy płci męskiej, którzy płakali, byli zwykłymi ciotami. Na nich nie będę patrzała. Chciałabym zobaczyć łzy w oczach takiego prawdziwego faceta.
Pytanie tylko, jak rozróżniasz 'ciotę' (przepraszam za wyrażenie) od prawdziwego faceta? Płacz z jakiego powodu jest dla Ciebie śmieszny? I jak definiujesz prawdziwego faceta? Czy jeżeli widziałam, jak mój facet płacze na pogrzebie swojej poprzedniej dziewczyny, znaczy, że jest gorszy i niewart spojrzenia, bo jest słaby? A może właśnie to jest oznaką prawdziwej męskości?
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Ja pier*ole, wiedziałam, że nie zrozumiecie. Nie sa ciotami, dlatego że płakali. Tylko po prostu, na codzień, długo ich znam i jakoś ich nie uważam za jakiś prawdziwych mężczyzn. Płakał, bo nie wygrał w coś albo dostał pałę za kartkówkę. Dla mnie to dziwne.
^byku93 napisał/a:
podczas pogrzebu bardzo bliskiej Ci osoby łzy u faceta jest równoznaczne z nazwaniem Go ciotą?
Nie, mówie o płakaniu z bardzo błachych powodów. Wy od razu wyjeżdzacie z jakimiś pogrzebami. -.-" Coś powiedzieć, to od razu zrobią dramat. Czytajcie ze zrozumieniem.
Darcia napisał/a:
I jak definiujesz prawdziwego faceta? Czy jeżeli widziałam, jak mój facet płacze na pogrzebie swojej poprzedniej dziewczyny, znaczy, że jest gorszy i niewart spojrzenia, bo jest słaby? A może właśnie to jest oznaką prawdziwej męskości?
Tak, że na codzień zachowuje się jak prawdziwy facet i gdy jest mu na prawde źle, dzieje się mu krzywda to potrafi się otworzyć.
_________________ Mamy tu komplet i lubię jak jest konkret.
Kiedy gubię rozsadek i wątek.
Ej ty zamykamy drzwi, wokół sami V.I.P.
Fokus ***** śpi, rzeź niewiniątek.
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-02, 15:55
Pyskata. napisał/a:
Ja pier*ole, wiedziałam, że nie zrozumiecie. Nie sa ciotami, dlatego że płakali. Tylko po prostu, na codzień, długo ich znam i jakoś ich nie uważam za jakiś prawdziwych mężczyzn.
Na drugi raz pisz po prostu zrozumiale, by uniknąć tego typu sytuacji
Pyskata. napisał/a:
Płakał, bo nie wygrał w coś albo dostał pałę za kartkówkę. Dla mnie to dziwne.
Okej, zgodzę się.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Na drugi raz pisz po prostu zrozumiale, by uniknąć tego typu sytuacji
Napisałam zrozumiale, źle zinterpretowaliście.
_________________ Mamy tu komplet i lubię jak jest konkret.
Kiedy gubię rozsadek i wątek.
Ej ty zamykamy drzwi, wokół sami V.I.P.
Fokus ***** śpi, rzeź niewiniątek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum