Wysłany: 2009-07-02, 21:27 Macie jakieś "moce" lub coś w tym stylu?
Chodzi mi o to, czy w waszym otoczeniu dzieje się (działo się) coś anormalnego, dziwnego, coś, co wg was miało związek z wami lub myśleliście (bądź byliście przekonani), że to akurat WY.
Ja, gdy przechodzę obok grającego radioodtwarzacza, to ten zaczyna trzeszczeć. Nie słychać muzyki czy radia tylko odgłos taki, jak czasami śnieży ekran telewizora. Jak odejdę - wszystko w porządku. Niezależnie, czy przechodzę blisko, czy po drugiej stronie, przy przeciwleglej ścianie... Zawsze trzeszczy. Jak ktoś inny przejdzie to nic nie ma.
Kiedyś tata gdzieś wychodził i zostawałam sama w domu, więc (jak zawsze) mówił mi, że jak nie oglądam TV, to mam wyłączyć telewizor. Obiecałam, że wyłączę, miałam zamiar zrobić to zaraz jak zamknę za nim drzwi, bo nie chciałam oglądać. Tata wyszedł z pokoju i... W tym momencie telewizor sam się wyłączył... Pilot na tapczanie, niemożliwością było, by jakkolwiek przypadkiem wcisnąć guzik, prądu też nie wyłączyli nawet na sekundę, bo sprawdzałam wszystkie elektroniczne zegarki w domu...
I ostatnie - czytając coś kiedyś w Internecie, dość długi tekst, przyszedł czas na podjechanie niżej suwakiem. Wyciągnęłam rękę ku myszce, ale jeszcze jej nie dotknęłam, a strona sama zjechała w dół, ale zupełnie tak, jakbym przesuwała powoli suwak własnoręcznie.
A u was działo się lub dzieje niezwykłego wokół was z waszej "winy"?
_________________ Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja nie potrafię bez Niego żyć…
Z Nim, niestety, też nie…
-------------------------------------------------------
Piszę powieść.
27.07.2009 - ?
A ja co dotknę, to się psuje.
A na serio to kiedyś jak chciałam wziąć prysznic i odkręcić kran to dotknęłam tylko zewnętrznej strony, nie korek i zaczęła woda lecieć... Zdziwiłam się tym trochę.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-07-02, 22:03
Corrie napisał/a:
Ja, gdy przechodzę obok grającego radioodtwarzacza, to ten zaczyna trzeszczeć. Nie słychać muzyki czy radia tylko odgłos taki, jak czasami śnieży ekran telewizora. Jak odejdę - wszystko w porządku. Niezależnie, czy przechodzę blisko, czy po drugiej stronie, przy przeciwleglej ścianie... Zawsze trzeszczy.
Też tak mam i wiele innych osób też. Czytałam kiedyś, że to ma związek z jakimiś falami, coś tam. Więc to nic nienormalnego.
Nie zastanawiałam się w sumie nigdy nad takim czymś i nie zwracałam uwagi. Ewentualnie sprowadzanie na siebie nieszczęść to moja największa moc;p.
Chociaż...hmm, raz byłam u takiego jednego pana, w zasadzie byłam tam z babcią, a babcie jak to babcie, wierzą w energoterapeutów itp. Kiedy weszłam do niego i wyciągnęłam rękę po coś tam to prawie zemdlał, a później stwierdził, że mam większą moc od niego i gdybym chciała mógł by mnie uczyć;p. Uznałam, ze to chore i że jakaś pomyłka;p.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Corrie napisał/a:
Ja, gdy przechodzę obok grającego radioodtwarzacza, to ten zaczyna trzeszczeć. Nie słychać muzyki czy radia tylko odgłos taki, jak czasami śnieży ekran telewizora. Jak odejdę - wszystko w porządku. Niezależnie, czy przechodzę blisko, czy po drugiej stronie, przy przeciwleglej ścianie... Zawsze trzeszczy.
Też tak mam i wiele innych osób też. Czytałam kiedyś, że to ma związek z jakimiś falami, coś tam. Więc to nic nienormalnego.
Ja jak dotknę anteny od radia to przestaje trzeszczeć. ; DD
Poza tym nie zauważyłam u siebie mocy. =)
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-07-03, 09:21
Haelfte napisał/a:
a nie poprostu ,proste zakłócenia fal radiowych ?
No właśnie coś w podobie, ale nie wszyscy to mają.
Cytat:
ostatnio jak wyjdę z domu to pada
Ostatnio ciagle pada, więc to nie żadna moc.
Ja takowych też nie posiadam.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Ja kiedyś jak byłam zdenerwowana spojrzałam się na szklane i pękła w drobny maczek
Chciałam dodać, że nie jestem jakąś czarownicą... (ta szklanka pękła bo była z takiego szkła które w ten sposóbe pęka)
Hm i pewnie na to radio też znajdzie się racjonalne wytłumaczenie..
Ostatnio zmieniony przez Ilonq1993 2009-07-03, 18:12, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Magda
Wiek: 22 Dołączyła: 28 Cze 2009 Skąd: no to 'sRu'
Wysłany: 2009-07-03, 17:48
Ja jestem normalna, ale...pod moim łóżkiem siedzą Boboki xD
_________________ Mówia ze kiedy rodzi sie czlowiek z nieba spada dusza i rozpada sie na dwie czesci..jedna z nich trafia do kobiety, a druga do mezczyzny Natomiast cale zycie polega na odnalezieniu tej drugiej polowy..polowy swojej wlasnej duszy...polowy samego siebie.
Wszyscy weźmiemy butelki z wodą, a Motyl je napełni energią dotykając monitora
Jaaaa i będziemy sobie potem tą energie pić. ; DD Ale ja mam fajniejszą moc, bo radio nie trzeszczy, telewizor nie śnieży. ; DD
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum