Jeśli mowa o dniach wolnych to jest u mnie dość podobnie, małe zmiany godzinowe:
13-17 - nic nie robić
17 - 19 - odpoczywać po nic nie robioeniu
19 - 21 - opier*alać się
21 - 23 - znów nic nie robić
23 - 1/2 - odpoczywać po nic nie robieniu
1/2 - 13 - spać
plan dnia u mnie odpada. wiem jedynie, że wstaję (oczyiście zaśpię, norma), czasami zjem potem obowiązki szkolne i zazwyczaj poprzedniego dnia lub tego samego dowiaduję się co będę robić. plan by mnie krępował, źle bym się czuła robiąc wszystko określonym czasie.
7:57 (ups zaspałam) otwieram oczy wyczołguję się z łóżka, wyrzucam całą zawartość szafy na środek pokoju by móc założy to czego chcę, spóźniam się na lekcję fizyki, w nagrodzę zostaję zapytana po czym dostaję 3+, zasypiam na angielskim, buzi mnie dzwonek kończący lekcje, wracam do domu, wychodzę z chłopakiem gdzieś na miasto, wracam i idę spać, i jutro to samo ;D
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-05-02, 09:47
kazdy poranek wyglada tak samo u mnie
8 - wstaje ciwcze biegam prysznic
9-9.30 - sniadanie
a pozniej roznie.
choc posilki jem o regularnych porach, ale nic wiecj.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Jak w temacie, Macie plan dnia? chodzi mi o to czy np myjecie zeby po kazdym posilku,czy trenujecie symetrycznie o tej samej godzinie dziennie?, czy macie poprostu zaplanowany dzien ze codziennie robicie to i owo? ( to samo )
czy taki plan dnia to dobry pomysl? czy lepiej poprostu tak jak wypadnie xd
Nie mam planu dnia.Oczywiście zwykle dzień przed planują co w danym dniu wykonam,jednakże nie ustalam niczego co do godziny.Zwłaszcza,że często zdarzają się jakieś spontaniczne działania bądź też w skutek złośliwości rzeczy martwych ten plan ulega zmianie.Niemniej podczas dni wolnych mój plan dnia wygląda zwykle następująco : śniadanie,konie,prysznic,obiad i na co będę miała ochotę.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nic nie planuję, bo zawsze wyskoczy mi coś, co zepsuje moje ustalenia, a po co stresować się tym, że coś nie wyszło? Oczywiście często postanawiam sobie, że zrobię to czy tamto, ale nie mam zaplanowanej godziny i jeśli tego nie zrobię, to trudno, mam jeszcze inne dni na to.
_________________ Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-05-02, 14:14
Nie, nie mam takiego planu, a nawet, jak sobie np. ustalę sama ze sobą, że np. o 19.00 idę się uczyć historii, to i tak pójdę koło 21. Nie ma zatem sensu nic planować. Poza tym spontan jest ciekawszy niż patrzenie na zegarek, żeby nie przeoczyć godziny, w której mieliśmy coś zrobić.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Imię: Naćka ;p
Wiek: 15 Dołączyła: 02 Maj 2010 Skąd: z kobierzyna.
Wysłany: 2010-05-03, 09:27
nie , na ogół nie mam xd wiem że wstane rano , a wieczorem zasne nie?XD
i wiem jeszcze na kórą do szkoły i z powrotem , a tak to nie mam zaplanowanego dnia,co się wydarzy to będzie ; )
_________________ ja tu tylko sprzątam.
" Ale i zakochała się bez pamięci, jako że miłość nie dba o powody ."
jak mam szkołę, to plan dnia sam się klaruje siłą wyższą :P
w weekendy i dni wolne raczej działam spontanicznie. no, chyba, że już faktycznie jest coś zaplanowane do zrobienia, ale to sporadycznie
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-03, 10:17
Nie dokładny, ale zazwyczaj planuję co danego dnia zrobię, bo tak to sie szlajam po domu w szlafroku bez celu. Zawsze sobie postanawiam "Posprzątam pokój i się wykąpie, bo dzisiaj nie zdążę". I z rana biorę prysznic, ubieram się, i już nie ma łatwego powrotu do łóżka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum