u mnie, ogólnie rzecz biorąc nauczyciele to zlewają. wiadomo, zdarzają się wyjątki, ale tylko się dziwnie popatrzą albo rzucą jakiś komentarz. żadnych konsekwencji nie ma. i jest ok, dziewczyny się w miare normalnie malują, chociaż chodzą też takie tapeciary, że tylko walnąć w ten tynk.
Mój wychowawca kiedyś powiedział, że chciałby mieć kiedyś ucznia, który jest 100%owym punkiem albo uczennicę jakąś kompletną tapeciarę blondi, tylko że chciałby z nimi normalnie pogadać o historii... Tak więc niektórym chyba zwisa, jak kto tam się maluje. Ważne, żeby się uczyli.
_________________ Nie ma już nic.
I już nic nie spotka nas.
Nie ma w niebie naszych gwiazd
Kolejny raz,
Świat zatoczył z nami krąg.
Wyrwał wiarę z naszych rąk,
Nie ma już nic.
Wcześniej robiłam lekkie kreski do szkoły, ale zaczęli się o to czepiać i teraz się nie maluję.
Zauważyłam że ogólnie nie zwracają większej uwagi, ale mnie się uczepili. ;>
_________________ Mary was a different girl
Had a thing for astronauts
Mary was the type of girl
She always liked to play a lot
My to w ogóle mamy jakoś zrycie ;p
O makijaż się nie czepiają, z wyjątkiem pani od biologi, które każe przy za mocnym makijażu każe go zmywać a o włosach nic nie mówią, a potem wszystkim dziewczynom z ufarbowanymi włosami obniżają ocenę z zachowania ;/
_________________ "Bo każda chwila, żywot motyla, żyje przez chwilę i tylko raz."
u mnie w szkole to bardziej nauczycielki przesadzają z makijazem niz uczennice
Dokładnie. Popatrzeć na jedną, to od razu rzuca się pewne skojarzenie...
W mojej szkole raczej nie ma z tym problemów. Jest parę dziewczyn które mają farbowane włosy, podobno mają mieć obniżone sprawowanie, w co wątpię, bo grono pedagogiczne jest raczej słabe w dotrzymywaniu obietnic.
Co do malowania, to żadna dziewczyna nie jest wymalowana na tyle, żeby można z niej było szpachelką podkład zdejmować. Co najwyżej delikatnie tusz, trochę pudru i nic więcej.
U mnie tak samo spokój.
Raz tylko nauczycielka się czepnęła do koleżanki,że się pomalowała.A ja jak sobie włosy na czerwono pomalowałam (w gimnazjum) to mi jeszcze komplementy mówiły.Dyrektorka dopiero po trzech miesiącach mnie zaczepiła na korytarzu i powiedziała,że mogła bym coś zrobić z tymi włosami...:)
_________________ "Wypita seta wypita flacha i litr
Wypity browar wypita wóda i Gin
Pijemy za to co w życiu dodaje sił
Ty masz jakiś powód to przy tym kawałku pij..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum