Imię: Karolina
Wiek: 17 Dołączyła: 21 Maj 2008 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-08-02, 15:16 Makijaż w szkole
Jak jest w waszych szkołach można się malować, farbować włosy itp.
Nauczyciele zwracają wam na to uwagę czy raczej ignorują :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2008-08-02, 17:01
w gimnazjum się czepiali. teraz już nie.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
W gimnazjum się czepiali, tzn. zależy jeszcze jaki nauczyciel. Teraz nie wiem jak będzie.
_________________ “Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach."
U nas nikt za bardzo na to uwagi nie zwraca...No może czasem gdy ten makijaż jest taki agresywny ostry no to coś tam powiedzą. Nauczycieli nie obchodzą nasze fryzury no chyba że ma się jakiegoś irokeza xD Albo turkusowe włosy z różowymi pasemkami
_________________ Zbudowałeś szałas jak wigwam Indianina
Imię: Michał
Wiek: 19 Dołączył: 01 Paź 2007 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-08-02, 22:11
U nas w gimnazjum tolerowali tylko delikatny makijaż... Coś typu EMO nie przechodziło. I dobrze bo jak w tym wieku dziewczyny muszą już sie malować to w czarnych kolorach to widzę.
Ja niestety całej tej hecy z malowaniem nie pojmuję. A znam dziewczyny, które sądzą, że po takim "tiunie" będą się komuś podobały... Okrutne, szkoda, że czasem na mnie nie działa... Bo skoro dziewczyna ma w sobie "coś", to tego jej akurat nie potrzeba.
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-08-04, 13:03
u nas baba od matmy się czepia, ale tylko na uwagach słownych się kończy. I dobrze. o mocny makijaż starsznie pluje się historyczka i każde w łazience zmywać ;/
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Nie żebym była akaś specjalnie przeciwna makijazowi do szkoły ale w pewnych wypadkach nauczyciele mają racje gdy zakaazuja- chodzi oczywiście wtedy kiedy to dziewczyny zaczynają już przesadzać z ilościa makijażu czy to fieletowymi badz niebieskimi włosami.
Uważam iż można przymknąć oko na delikatny podkład tłusz czy lekka kredke badz też normalny kolor włosów czy pasemka- ale toma pudru czarne oczy i włosy w kolorach tęczy albo tęz zbyt odsłonięte ciało to lekka przesada- trzeba mieć wyczucie a to co pasuje na dyskoteke niekoneicznie pasuje do szkoły
Jak jest w waszych szkołach można się malować, farbować włosy itp.
Jasne, że można ale w miarach przyzwoitości. Nie zdarzają się u mnie w szkole takie przypadki, że dziewczyna jest na maxa wytapetowana i ma włosy w kolorach tęczy. Przyznam, że nie wygląda to fajnie ale każdy robi to co lubi.
W gimnazjum nauczyciele to bardzo tępili. Ale nie wiem po co, skoro teraz kiedy jestem w jednym z lepszych liceów profesorowie w ogóle nie zwracają na to uwagę.
W gimnazjum to tak ścigali że hej...Teraz to wiadomo że nic mi nie zrobią
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum