Wysłany: 2010-03-02, 21:31 Mam wrażenie, że mój chłopak mnie nie szanuje
Jestem z chłopakiem od roku. Ostatnio mam z nim nietypowe problemy (wcześniej takowych nie było)... Mam wrażenie, że nie ma do mnie szacunku. Dzisiaj przegiął. Nie wiem tylko, czy to słowa wypowiedziane w afekcie, których jeszcze pożałuje, czy po prostu znudziłam mu się? Nie mam zielonego pojęcia i zaczyna mnie to martwić. Ale przejdę do sedna sprawy: dzisiaj się pokłóciliśmy. Od początku był bardzo niemiły. Twierdził, że jest chory, że ma zły humor. Denerwował mnie cały wieczór, zachowywał się jak dziecko (zmieniał mi opisy na gadu itd.) Wiem, że może brzmi to banalnie i idiotycznie, ale był cholernie złośliwy.
Potem rozmawialiśmy przez GG, miałam jakiś lepszy humor (może dlatego, że poszedł do domu i miałam spokój?), więc pisałam kompletnie od rzeczy. Zamiast poprosić mnie o spokój, rzucił krótkie "zamknij się". Zapytałam, jak się do mnie odnosi, to odparł tylko, że przecież "normalnie" Napisałam mu, żeby się do mnie nie odzywał i że za to dzisiejsze chamstwo, jakim mnie poczęstował, nie pojadę na jego urodziny (o których niedawno Wam pisałam).
On odparł, że to przecież ja do niego piszę! I cytuję "wiesz gdzie wsadź sobie ten prezent, panno" Dosłownie mnie zatkało, bo nie podejrzewałam go o coś takiego... Mówił, że nie chce ode mnie prezentu (tu kompletnie nie wiem dlaczego), ale nie brałam tego na poważnie...
Nie wiem, co robić. Ten wtorek był fatalny, bo cały dzień byłam na skraju wytrzymania. Dochodziło do myśli "Bunny, skończ z nim! Przecież on zachowuje się chamsko!"... Ale tak bardzo go kocham i tyle mu poświęciłam, że nie jest dla mnie byle kim... To bardzo trudne wpuścić w niepamięć cały rok ze swojego życia.
Teraz siedzę na niewidoku (on pewnie o tym wie), nie odzywamy się do siebie... Nie wiem, mam czekać, aż zły humor mu przejdzie i mnie przeprosi?
Chciałabym, żeby mój chłopak miał do mnie szacunek, przecież to bardzo ważne w związku...
_________________ Co jutro, to jutro... Jest mi teraz obojętne.
No, bo ja wiem gdzieś tam w środku, że wszystko będzie dobrze! :)
Imię: Jak wyżej.
Dołączyła: 01 Mar 2010 Skąd: Tomaszów
Wysłany: 2010-03-02, 21:35
Powiedz mu, że albo zacznie się do ciebie odnosić z szacunkiem albo do widzenia,
no chyba, że masz zamiar dalej znosić takie odzywki.
Ja bym tego chyba nie wytrzymała. Może chłopak się opamięta.
_________________ Śmiech jest jak sól, życie bez niego nie smakuje.
_________________
Eminem
Bunny, myślę, że najlepiej będzie poczekać. Daj Mu powiedzmy 2 dni. Nie pisz do niego, poczekaj, czy coś napisze. Jeśli nie to napisz do Niego 'myślę, że powinniśmy porozmawiać'. I wtedy nic, tylko rozmowa się kłania.
Powodzenia!
Życzę, żeby się wszystko pomyślnie ułożyło ;]
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
krótka piłka napisz mu że jeśli zamierza cie tak traktowac i byc tak chamski to dziękujesz za związek z nim.... jeśli go to nie ruszy to znaczy że chyba powinnaś poszukać sobie kogoś kto bardziej cię doceni....
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Tak samo myślę że nie rób z igły widły tylko daj chwilowy spokój chłopakowi, a jak mu przejdzie zapomnij o tym co się zdarzyło. Każdy ma takie chwile że chce być sam, irytuje go wszystko jest skłonny do kłótni. Dlatego pisząc do niego sypiesz sól na ranne.
alpen., właśnie planowałam, żeby poczekać dwa dni. Nie odzywać się, chyba, że pierwszy wyjdzie z inicjatywą rozmowy, ale sensownej. Jest chory, więc siedzi w domu. Akurat w piątek idzie do szkoły, bo ma do napisania jakiś test, więc dopiero wtedy prawdopodobnie go zobaczę na korytarzu. Przez najbliższe dwa dni będę miała łatwiej, aby się nie odzywać (brak kontaktu wzrokowego).
Myślę, że jak się nie odezwie to w piątek z nim zerwę (ale prezent na urodziny ), ale jestem dobrej myśli i uważam, że raczej już jutro do mnie przyleci. Taaak mi na nim zależy... Będzie mi przykro, jeśli on odwróci się do mnie dupą.
I powiedzcie mi, dlaczego mężczyzna przestaje się starać, kiedy już tą wymarzoną kobietę zdobędzie? Ona niemal da mu siebie, a on tak chamsko się odwdzięcza.
_________________ Co jutro, to jutro... Jest mi teraz obojętne.
No, bo ja wiem gdzieś tam w środku, że wszystko będzie dobrze! :)
Daj Mu trochę czasu. Nie pisz do niego. Niech wie, że przegiął i sam zadecyduje co powinien zrobić. Jeśli przeprosi to wszystko jasne. Jeśli nie, to chyba nie pozostaje Ci nic innego jak to zakończyć. Kobieta powinna znać swoją wartość, a jeśli On nie widzi nic złego w takim odnoszeniu się do Ciebie to będzie się to powtarzać i nasilać. Szkoda czasu na takiego!
_________________ "Cały świat to scena
A ludzie na nim to tylko aktorzy
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika
A kiedy na niej jest, gra różne role
W siedmioaktowym dramacie żywota"
Bo niestety nie potrafimy w większości(ja się do niej nie zaliczam) docenić tego co mamy (mężczyźni ) . Dopiero jak to się straci to wie się co tak naprawdę się straciło . Chodź mnie olała dziewczyna tak to rozumuje . Chłopak poza tym przechodzi trudny wiek więc mu się nie dziwię że może tak się zachowywać chodź gdybym był na jego miejscu nie odezwał bym się tak chamsko do ciebie .
_________________ 2 Wielkie miłości . M ;* i Duży Fiat . Fiat 125p to nie tylko samochód to Styl życia .
Robisz wielkie halo z tego ze chlopak mial zly dzien. Skoro Ci napisal ze ma zly dzien i nie ma humoru to po cholere cytuje "pisalas kompletnie od rzeczy"? Nie wytrzymal i napisal to co napisal zebys sie wkoncu odczepila. Ok zrobil to troche za ostro ale tak na moje to to Twoja wina.
Teraz przeczekaj. Jak ochlonie to pewnie sie odezwie, ale na przeprosiny to ja bym nie liczyla.
miał zły dzień.
u mnie też bywa, że się nie dogadujemy i o największe bagatele noże przez pokój latają... weź dwa oddechy, wyłącz gg, idź poczytaj i daj mu trochę odpoczynku. mężczyźni, mimo braku napięcia przedmiesiączkowego, również nie mają obowiązku być zawsze w świetnym humorze. ja uważam, że jak się pokuma, że użył za mocnych słów, to przeprosi. a jak nie, to nie rób z tego jakiegoś wielkiego halo...
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Brak seksu różnie działa na ludzi ;o.
W życiu bym się tak nie zachował w stosunku do mojej dziewczyny. Nawet jakbym miał zerwać czy coś.. Byliśmy razem szanujemy siebie nawzajem i już... A nie jakieś zabawy w wyzywania bez celu...
Pogadaj z nim. Postaw sprawę jasno. Albo Ci powie czemu się tak zachował albo wiesz co należy zrobić...
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum