Nie obchodzi mnie to za bardzo, ale znam takich co się brzydzą tego nawet i ich bardzo szanuję. Ja sama staram się nie myśleć o tym bo dla mnie to obrzydliwe. Więc nic sobie nie wyobrażam a co do zazdrości to... bez przesady, chyba jeszcze nie doszło do takich historii żeby u chłopaków cokolwiek z takich doświadczeń przenosiło się na doznania umysłowe. Mam tu na myśli jakieś marzenia, bo fantazje to i może...
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Wiek: 23 Dołączyła: 07 Maj 2010 Skąd: Den Haag / Rijswijk
Wysłany: 2010-05-28, 10:38
Czytajac ten temat mam wrazenie, ze Wy naprawde wierzycie, ze tylko faceci sie masturbuja.
_________________
"Her heart is on her sleeve and it is looking right through me
You gently vicious slowly never felt so naked Sex not love, I taste it in your make up
Sex not love, I taste in your lips"
Uważam, że masturbacja wychodzi ludziom na zdrowie. Dobrze jest wiedzieć, co się lubi i dobrze poznać swoje ciało przed możliwymi zbliżeniami z przyszłym partnerem. Jeśli zarówno kobieta i facet wiedzą jak się zadowolić (tu akurat bardziej dotyczy to pań, bo one są dużo bardziej skomplikowane) to wtedy zarówno jedna jak i druga strona może powoli naprowadzać partnera aby czerpać jak największą przyjemność i satysfakcję z wzajemnych pieszczot.
Moje posty ostatnio zrobiły się jakieś poważne, muszę coś palnąć.
O, już wiem.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-28, 23:03
praDa napisał/a:
Czytajac ten temat mam wrazenie, ze Wy naprawde wierzycie, ze tylko faceci sie masturbuja.
Mylne wrażenie odnosisz. Ja się masturbuję, jednak robię to rzadko i wtedy, gdy naprawdę mam taką chcicę, że nie ujdzie a nie jestem akurat w związku. Chłopak jest od tego, bym nie czuła zbytniego napięcia. Jeśli nie ma możliwości by mnie zaspokoił to oczywiście wole sama się zadowolić niż iść do innego, który jest pod ręką. Ale jeżeli nie ma problemów ze zbliżeniem to jest to dla mnie bez sensu, albo niestosowne. Taką mam wizję i tego się trzymam. To tak z drugiej strony. Ale zasada jest ta sama jeśli chodzi o faceta. Co pisałam już wcześniej.
Wiek: 23 Dołączyła: 07 Maj 2010 Skąd: Den Haag / Rijswijk
Wysłany: 2010-05-29, 15:44
Qukułka napisał/a:
Ja się masturbuję, jednak robię to rzadko i wtedy, gdy naprawdę mam taką chcicę, że nie ujdzie a nie jestem akurat w związku
Bardzo dziekuje, ze sie z nami tym podzielilas.
Masturbacja ma zazwyczaj kilka funkcji, nie tylko rozladowuje napiecie seksualne. Masturbacja pomaga rowniez odkryc wlasne strefy erogenne, pomaga sie odprezyc. Nie widze nic dziwnego w fakcie, ze partnerzy utrzymuja ze soba stosunki seksualne jak i masturbuja sie. Jedno nie wyklucza drugiego.
_________________
"Her heart is on her sleeve and it is looking right through me
You gently vicious slowly never felt so naked Sex not love, I taste it in your make up
Sex not love, I taste in your lips"
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-30, 00:28
praDa napisał/a:
Bardzo dziekuje, ze sie z nami tym podzielilas.
Po prostu dałam Ci do zrozumienia, iż jestem całkowicie świadoma, że nie tylko mężczyźni się masturbują. Podałam tylko przykład, jako podstawę do tego twierdzenia.
praDa napisał/a:
Jedno nie wyklucza drugiego.
Racja, jednak ja osobiście uznaję za nieodpowiednie, wspomaganie się filmami porno, gdy jest się w stałym związku. Jest to moje zdanie i nikomu go nie chcę narzucać. Po prostu ja bym się czuła niezręcznie gdyby mój chłopak wspomagał się filmami, czy też już gorzej - gadżetami.
Moim zdaniem masturbacja jest normalnym zachowaniem u mężczyzn jaki i u kobiet. Jesteśmy tylko ludzmi. Każdy potrzebuję rozładowania seksualnego jak Wy to mówicie .
A twierdzenie że masturbacja to coś złego jest wymyślona przez kościół i przez dziadków którzy już nie mają siły tego robić xD Pozdro
jednak ja osobiście uznaję za nieodpowiednie, wspomaganie się filmami porno, gdy jest się w stałym związku. Jest to moje zdanie i nikomu go nie chcę narzucać. Po prostu ja bym się czuła niezręcznie gdyby mój chłopak wspomagał się filmami, czy też już gorzej - gadżetami.
Mam takie samo zdanie. Rozumiem rozładowywanie napięcia, jednak będąc w związku? A wspomaganie się to już szczególnie.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Hej. W sumie to nie wiedziałam,gdzie umieścić ten tamat ... bo w sumie problemem tego nazwać nie można. W razie co proszę o przeniesienie. Widziałam podobne tematy,ale chyba konkretnie takiego nie ma..
No,więc chciałabym Was zapytać o Wasze zdanie.
Ja np.wiem,że mój chłopak się masturbuje przy porno.
niby norma,czyż nie ? sam powiedział jakoś tam kiedyś przy okazji.
ale pytanie,szczególnie do Pań, nie jest to dla Was takie ...hm..brakuje mi słowa ,ale nie jest Wam jakoś głupi,nie czujecie jakiejś dziwnej zazdrości.?
A do Panów : robicie to tak po prostu,by się zaspokoić,czy porównujecie 'panie' z filmów do swoich dziewczyn itd.?
:)
No to jest jak najbardziej normalne, jak mu nie chcesz dać, to marszczy ;P
Przecież onanizacja/masturbacja wprawia przeciętnego chłopaka (szczególnie młodego) w silne psychiczne uzależnienie.
Czasem trzeba rozładować to, żeby nie chodzić zbyt podnieconym.
Bo samo podniecenie czasami jakby nie działa zbyt dobrze na plastikowych chłopaków, wtedy dochodzi do zdrady na tle seksualnym
Co do pytania dla panów.
Robimy to tak by się po prostu zaspokoić właśnie, bo w jakim innym celu człowiek robi sobie fanie?
A co do porównywania Pań z filmów z pranerkami, to zazwyczaj jest tak, że te Panie z filmów są fajniejsze :D
Więc nie ma co sobie porównywać :D
No chyba, że ktoś ma naprawdę atrakcyjną partnerkę.
Jednak sam impus wzrokowy, widok nagiego kobiecego ciała potęguje orgazm, dlatego chłopcy robią to przy dobrym porno :}
Dziewczyna powinna zrozumieć, że skoro sama nie chce zaspokajać potrzeb swojego chłopaka, to on musi sobie radzić sam, bo to leży w jego naturze hormonalnej :}
Ja bym nie miał np nic przeciwko jak moja dziewczyna wkładała by sobie marchewkę co dwa dni.. ;P
Z czasem ten popyt do auto-przyjemności schodzi wraz z dorastaniem/dojrzewaniem.
A kobiety robią sobie dobrze bardzo często, tylko się do tego nie przyznają..
Ale na pewno rzadziej niż przeciętny chłopak.
Poza tym masturbacja to podstawowe przygotowanie praktyczne do stosunku...
Znamy uczucie orgazmu, wiemy kiedy zajdzie wytrysk znamy to uczucie.
Więc bez gumy jakby będzie mniejsze ryzyko.
Wiemy co nas podnieca co sprawi, że seks będzie przyjemniejszy.
A co do porównywania Pań z filmów z pranerkami, to zazwyczaj jest tak, że te Panie z filmów są fajniejsze :D
Więc nie ma co sobie porównywać :D
No chyba, że ktoś ma naprawdę atrakcyjną partnerkę.
Ironia?
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum