To już jutro! Nie żebym chciała Was i siebie przy okazji wielce nakręcać. Jakby nie patrzeć kasztany już zakwitły, a nawet bzy, co ma nam ponoć dobrze wróży. ; )
Ktoś ze zdających jeszcze na ostatnią chwilę wertuje, czyta, wkuwa co popadnie czy raczej przez cały miniony rok szkolny rozłożył sobie tak czas, aby zdążyć niektóre zagadnienia nawet 5 razy powtórzyć? ; )
Macie w porach czy zachowujecie stoicki spokój?
I czego się spodziewać na maturze pisemnej z polskiego (cz. II)?
Tak przy okazji życzę wszystkim maturzystom i maturzystkom nie tyle co zdania wszystkich matur, ale i znakomitych wyników. ; ) Połamania długopisów. ; )
_________________ Nie wiem jaki jestem, ale cierpię, gdy mnie deformują... Wbrew wszystkiemu chcę być sobą. — Witold Gombrowicz
Ja czytam opracowania:p ale wątpię czy w jeden dzień nadrobię 3 lata
przydałoby się zdać tą maturę:p chociaż w duszy wolałbym nie zdać i pisać za rok xD
_________________ _______________
Człowiek e, to wyścig szczurów,
do szklanych domów, z szarych murów,
jak twój guru to PeeLeN, ty przegrasz wyścig ten..
Każdemu maturzyście polecam przeczytać
http://kominek.blox.pl/20...Y-KASZTANY.html
Sam tekst czytam codziennie parę razy, należy do jednych z lepszych w sieci.
[btw, od 3ch dni czekam na obiecaną drugą część].
Matura ? Nie boję się [nie wiem czemu ]. Jutro polski, na który tak naprawdę nie uczyłem się nic. Mam nadzieję że wypracowanie będzie w 95-99% odnosiło się do tekstu źródłowego, który nasi kochani egzaminatorzy z cke nam dadzą. Czytania ze zrozumieniem pisałem w szkole na min. +3, więc jestem dobrej myśli.
Bardziej hardcore'owo widzę środę - dwie matury. Podstawa z matmy jest tak banalna, że jak nie dostanę min 85%, to będę z siebie bardzo, ale to bardzo rozczarowany. Rozszerzenie o 14 to już zupełnie inna bajka. Chciałbym napisać na 60-70%.
Czwartek również dwie matury. Angielski z bańki, powtórzyć będę musiał tylko pisemne formy wypowiedzi [ale to w środę wieczorem ].
Kolejny tydzień upłynie pod znakiem powtórek z fizyki i nauki ustnej z polaka.
18 skoczę na 5 min do szkoły zdać ustną podstawową z angielskiego, 19 będzie prawdziwy bój o 35% z polaka.
20 - fizyka, rozszerzona. Raz wydaje mi się że umiem wszystko, chwilę później że z motyką porywam się na słońce. Fiza na 50% - nowa wątroba.
24 ostatnia matura - rozszerzony ustny z angielskiego. Nie boję się, w końcu uczę się tego języka przeszło 12 lat.
Dostańcie się tam gdzie chcecie
#EDIT
Właśnie odkryłem w Vademecum taki dział jak statystyka i funkcja logarytmiczna. Ups.
Imię: Remik
Wiek: 22 Dołączył: 03 Mar 2010 Skąd: on się wziął
Wysłany: 2010-05-03, 13:14
Nie łapie was gdybym uczył się na maturę tyle co wszyscy piszą to miałbym z niej chyba 180%... ludzie tam nie liczy się wiedza a głupie czytanie ze zrozumieniem mowie o polskim oczywiście, tam nie masz myśleć a domyśleć się co było nie tak z człowiekiem który ogarniał klucz. Fakt że jeśli ktoś zdaje fizykę rozszerzoną czy coś w ten deseń to ma trudniej ale i tak przesadzacie.
_________________ "jestem z pokolenia tych skazanych na banicję"
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-05-03, 13:30
Cytat:
w październiku spotkamy się na studiach!
Albo i nie;d. Dzięki matematyce;p.
Tak, tak powodzenia. Uczcie się grzecznie, rano śniadanko i oczywiście wcześniej pójść spać, żeby rano nie ziewać i nie narzekać. I dowodu nie zapomnieć;).
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum