Jak dla mnie nie ma przyjaźni damsko męskiej. Chyba, że na odległość- ale to i tak skończy się na wspólnych nocach. Zawsze albo jedno, albo drugie się zakocha i będzie to tłumiło więc to już nie jest przyjaźń taka prawdziwa, albo jedno drugiemu powie i przyjaźń się zakończy, albo się nie zakończy, będzie związek i będą się kochać. I nie piszcie mi, że się mylę, bo to tylko i wyłącznie moja opinia, a w sprawie własnego zdania mylić się nie mogę
Chyba, że na odległość- ale to i tak skończy się na wspólnych nocach.
To, że mam przyjaciółkę 'na odległość' to znaczy że wyląduję z nią w łóżku? Nie kochana, to tak raczej nie działa. Przyjaciel bez względu na płeć to po prostu osoba której ufamy i możemy wszystko powiedzieć, niekoniecznie musi nas pociągać seksualnie.
mist napisał/a:
Zawsze albo jedno, albo drugie się zakocha i będzie to tłumiło więc to już nie jest przyjaźń taka prawdziwa
Nie zawsze. Jak wspomniałem, nie trzeba się od razu zakochać. Przyjaźń - to nie to samo co miłość. Działają podobne czynniki, ale nie tylko.
mist napisał/a:
I nie piszcie mi, że się mylę, bo to tylko i wyłącznie moja opinia, a w sprawie własnego zdania mylić się nie mogę
W takim razie... to są kontrargumenty w stosunku do twojej opinii.
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
To, że mam przyjaciółkę 'na odległość' to znaczy że wyląduję z nią w łóżku?
Nie wiem jak Ty, ale tak najczęściej się kończy. Nie koniecznie na pierwszym, czy drugim spotkaniu, ale prędzej czy później owszem . Ja wyraziłam swoją opinię opartą na swoim życiu
enchantment napisał/a:
Jak wspomniałem, nie trzeba się od razu zakochać.
Od razu nie. Poza tym wystarczy zauroczenie, które często mylone jest z miłością
I nie mam na myśli przyjaźni trwającej miesiąc czy dwa, ale latami.
Przez jakiś czas byłam pewna, że taka przyjaźń ma prawo bytu... teraz sytuacja trochę się pozmieniała i wydaje mi się, że z takiej przyjaźni szybko rodzi się "coś więcej".
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Ja Wam powiem że miałem dziewczynę, którą kochałem i mimo że nie jesteśmy dalej to wciąż bardzo ją kocham. Teraz jak patrzę z perspektywy czasu (niedawno minął rok) to wydaje mi się, że jednak pozwalałem sobie na zbyt wiele, chociaż nie było dezaprobaty z jej strony to myślę sobie "cholera, a co miała powiedzieć?". Nie doszło do nie wiadomo czego, ale głupio się z tym czuję i teraz też czuję.
Nie wiem jak Ty, ale tak najczęściej się kończy. Nie koniecznie na pierwszym, czy drugim spotkaniu, ale prędzej czy później owszem . Ja wyraziłam swoją opinię opartą na swoim życiu
W sumie, dlaczego by nie . Jednak takie coś najczęściej tą przyjaźń niszczy. No, ale ja i tak wiem swoje. Istnieje przyjaźń między mężczyzną a kobietą i ja jestem tego przykładem, ot co. Jeżeli już podajemy te które oparte są o nasze doświadczenia. Wiadomo też, że w większości pewnie przypadków jednak zaczyna już 'być' coś więcej - to też nie we wszystkich.
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
Ja pozwalam dotykać się chłopakowi wszędzie, no chyba że jesteśmy w jakimś takim krępującym miejscu. Uwielbiam się z nim całować mogłabym nic innego nie robić, tylko się całować i całować Raczej takie zwykłe całowanie nie podnieca mnie, no chyba że jak całuje po uszach, mmmm kocham to Zawsze zgadzałam się jeszcze zanim upłynął miesiąc i dlatego teraz już nie popełnię tego błędu, bo w większości przypadków później żałowałam. Obecnie jestem z chłopakiem od 3 miesięcy i jeszcze tego nie robiliśmy i chciałabym bardzo jeszcze z tym zaczekać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum