Wysłany: 2010-02-26, 21:14 Mieszkanie samemu przed 18
Myślę nad przeprowadzką do Warszawy, gdzie moi rodzice mają mieszkanie, które obecnie stoi puste. Czy muszę mieć 18 lat, by zamieszkać tam wraz z koleżanką bez żadnego opiekuna?
_________________ Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów. - Woody Allen
Jestem wystarczająco dumna z tego, co jednak wiem, aby przyznać z całą skromnością, iż nie wiem wszystkiego
Teoretycznie tak, ale tak naprawde nie musisz bo i tak nikt Ci tego nie sprawdzi. No chyba ze bedziesz jakies wielkie imrezy w domu robic i sasiedzi beda wzywac policje
Same będziecie sobie gotować, prać, sprzątać i ogarniać? Do pracy też się rozumiem wybieracie? Korzystaj z wygodnego życia u boku rodziców póki możesz.
Czy muszę mieć 18 lat, by zamieszkać tam wraz z koleżanką bez żadnego opiekuna?
nie nie musisz jesli rodzice nie mają nic przeciwko temu to jak najbardziej możesz....
Coco Chanel napisał/a:
Same będziecie sobie gotować, prać, sprzątać i ogarniać?
wiesz co w końcu to nie stanowi az takiego problemu....
Coco Chanel napisał/a:
Do pracy też się rozumiem wybieracie
Wiesz co ona napisała tylko że myśli o przeprowadzce do drugiego mieszkania które jest własnością jej rodziców, nie pisała jak się będzie utrzymywac może rodzice będą dawac jej kase tego nie wiemy...
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Same będziecie sobie gotować, prać, sprzątać i ogarniać?
To jak będe organizowała prace domowe to moja sprawa. Z tym na pewno sobie poradzę. Nie mierz wsyzstkich swoją miarą. Prosiłam wyłącznie o poradę w kwestii prawnej a nie matczyne porady....
Coco Chanel napisał/a:
Do pracy też się rozumiem wybieracie? Korzystaj z wygodnego życia u boku rodziców póki możesz.
Tak jasne, w ogóle to zamierzam zostać kasjerką w Biedronce i mieć wykształcenie mechanika samochodowego. To jak chcę żyć to moja sprawa. Kto powiedział, że mam na myśli od razu życie na własny rachunek? Ludzie, przecież wiele jest licealistów mieszkających z dala od rodziców. Po prostu chciałabym się uczyć w dobrej szkole, jak Staszic, Poniatowski czy Kopernik.
Odezwał się w tobie instynkt macierzyński czy co?
_________________ Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów. - Woody Allen
Jestem wystarczająco dumna z tego, co jednak wiem, aby przyznać z całą skromnością, iż nie wiem wszystkiego
Prawnie musisz, normalnie nie. Lecz istnieją wszędzie upierdliwy sąsiedzi. Po drugie takie życie może być dla was za trudne jak napisała coco, do tego pogodzić obowiązki z szkołą i
kwestią pieniężną. Nawet jak rodzice będą wam dawać kasę, nie wiem czy jesteś przygotowana rozsądnie wydawać. Bo nie ma nic gorszego jak nie mieć co do garnka włożyć, bo przyczyną były nowe ciuchy z początkiem miesiąca. Następnie mieszkanie z koleżankami/kolegami to też duży minus, bo nie wiesz jak ta osoba będzie podchodzić do tego. Ja w Francji miałem 3 sublokatorów, jeden straszny bałaganiarz nic na miejsce, a drugi Turek inne obyczaje przyzwyczajenia. Aktualnie sam, na szczęście małe mieszkanie pokój z kuchnią i mała łazienka i samemu wyrabiam, tylko że wyrabiam przez pracę.
Prawnie musisz, normalnie nie. Lecz istnieją wszędzie upierdliwy sąsiedzi
Hmm... to może nad stancją się zastanowie.
Jeżeli chodzi o to czy sobie poradzę, zapewniam was, że to wyłącznie moja sprawa i to pozostaje już moją kwestią, jak mi się uda wszystko pogodzić. Na codzień w domu równiez mam obowiązki. Przecież prędzej czy później takie rzeczy będę musiała robić. Co to za różnica czy w wieku 17, czy 19 lat?
Cytat:
Ciebie na pewno nie mierzę.
Na pewno nie do Ciebie.
Płyta ci się zacięła, pani Cięta Riposta.
Dzięki za odpowiedzi i naprawdę starczy mi porad dotyczących innych spraw, bo przecież nie o to pytałam.
_________________ Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów. - Woody Allen
Jestem wystarczająco dumna z tego, co jednak wiem, aby przyznać z całą skromnością, iż nie wiem wszystkiego
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-27, 12:23
ja mialam 17 lat jak sie wyprowadzilam, znalazlam prace, do 18 w sumie brakowalo mi 3 miesiecy. Jezeli nikt tego nie zglosi mozesz mieszkac sama, jednak nie ma co sie spieszyc, to, że sie wyprowadzilam wynikalo jedynie z problemow rodzinnych, teraz kiedy to się ułożyło jakoś, powoli zamierzam wrocic na stare smieci. bo jednak póki się uczę nie jestem w stanie pogodzic wszystkiego. choc nawet jak teraz sie przeprowadze do domu, to tylko na rok. niestety.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Trochę kultury i szacunku. Pewne szczegóły zostaw dla siebie.
Lena napisał/a:
ja mialam 17 lat jak sie wyprowadzilam, znalazlam prace, do 18 w sumie brakowalo mi 3 miesiecy.
po 1 Lena znalazła prace i miała się za czo utrzymać, po 2 miala prawie 18 lat i problemy.. a Ty co ? Szkoła i kaska od rodziców.. to tak samo jakby mieszkac piętro wyzej we własnym domu. Tyle, ze Ci mama nie poda nic do ręki. Dostań się do najpierw do którejś z tych szkół( a to łatwe nie jest), A pozniej dopiero myśl o mieszkaniu.
_________________ [...] samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum