Lepiej podchodzić do mnie z przymrużeniem oka.
Jeszcze lepiej nie podchodzić do mnie wcale, jak będę miała ochotę, sama to zrobię.
Ależ ja naprawdę lubię ludzi.
Nie mam dwóch żołądków ani trzech wątrób, więc bogatym wnętrzem się raczej nie pochwalę.
Tak czy inaczej: let's play!
Na szpilkach się wywalam.
Nie potrafię się zaciągać, gdy coś jem.
Nie umiem puścić oczka.
Nienawidzę obietnic, zatem mi ich nie składaj.
Jestem uzależniona od odkrywania tajemnic.
Zawodowo łamię odkurzacze.
Lubię spalać suszarki.
Piję herbatę z wazonów. Nie zważając na mikroby.
Potrafię świetnie wydawać odgłos marchewki.
Umiem myśleć bez poruszania ustami.
Słodko-kwaśna. Tak, tak - jak ten sos.
- Czego tam szukasz? Szczęścia?
- Niet, szczęście już mam, teraz prozaicznie szukam butów pod łóżkiem.
A ja po prostu jestem sobą.
'Patrzę inaczej.
Mówię inaczej.
Słyszę inaczej.
Myślę inaczej.
Żyję inaczej.'
Zwykle czas trwonię na...
Tworzeniu.
Uczęszczaniu do KeFCu.
Odnajdywaniu moich zagubionych braci i sióstr.
Przetwarzaniu siebie.
Poznawaniu kolejnego wujka Marka.
Oszczędzaniu energii własnej.
Przekonywaniu innych, że mam rację, chociaż zwykle mi jej brak.
Szukaniu własnej teorii egzystencji.
Pielęgnowaniu ciepłych uczuć, które czasem się we mnie zrodzą.
Działaniu. Wszędzie mnie dużo i pełno, chociaż tego nie chcą.
Ostatnio zmieniony przez psychedelic 2009-04-25, 12:50, w całości zmieniany 2 razy
Imię: Julia
Wiek: 14 Dołączyła: 12 Kwi 2009 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-04-25, 10:01
psychedelic napisał/a:
Potrafię świetnie wydawać odgłos marchewki
i za to juz cie ubie
hej
_________________ Zastanów się.. jak żyć chcesz i gdzie
Byś potem nie.. nie mówił że jest źle
Nie poddaj się.. i chwytaj każdy dzień
On po to jest.. by dawał Ci co chcesz
_________________ Ale te przeżycia stały się częścią mojej istoty. Są krajobrazem, w którym przyszło mi żyć. Sylvia Plath The Bell Jar
W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej'
My Blueberry Nights
_________________ "Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
nie lubię cię i jesteś głupia ja tylko mogę być psychedeliczna;(
nie witam cię.
_________________ W każdym razie tam, gdzie my idziemy teraz, dokąd wleką nas ślepe siły społeczne, to jest ku ostatecznej mechanizacji i zbaranieniu — nie ma przed nami nic.
Najwidoczniej Wszechświat rządzi się innymi prawami niż Ci się wydawało.
mylisz się i tak wiadomo że wy wszyscy, którzy tutaj jesteście powstaliście ze mnie i z margolci.
_________________ W każdym razie tam, gdzie my idziemy teraz, dokąd wleką nas ślepe siły społeczne, to jest ku ostatecznej mechanizacji i zbaranieniu — nie ma przed nami nic.
Ja byłam embrionem i unosiłam się w czarnej mgle:<
powstałaś ze mnie i margolci i od razu miałaś 16 lat i się nie kłódź.
_________________ W każdym razie tam, gdzie my idziemy teraz, dokąd wleką nas ślepe siły społeczne, to jest ku ostatecznej mechanizacji i zbaranieniu — nie ma przed nami nic.
serio? ja też śmierdzę;* to nie może być przypadek!!!
_________________ W każdym razie tam, gdzie my idziemy teraz, dokąd wleką nas ślepe siły społeczne, to jest ku ostatecznej mechanizacji i zbaranieniu — nie ma przed nami nic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum