Wysłany: 2009-11-21, 12:11 Miłość do osoby której nigdy już nie zobaczę..
Witam.Mój problem jest śmieszny.Ale po prostu potrzebuję napisać.
Więc....
Zakochałem się..niestety.Dlaczego niestety?Ponieważ wiem ,że nigdy nie będę z tą osobą
dziewczyna jest rok młodsza odemnie.Mieszka ok 1,5h dalej.Ale jest całkiem rozpoznawalna.Taka ''mała gwiazda''ma swoją kapele gra koncerty etc..Spotkałem się z nią kilka razy na koncertach.Jako nieliczny wchodziłem z nią za scenę porozmawiać.. krótko ale zawszę.I to był błąd.Bo gdy z nią rozmawiałem coraz bardziej mi jej potem brakowało.Muszę o niej zapomnieć..Ona jest praktycznie ciągle zajęta trasami..no nie ważne po prostu wiem ,że z nami nie wypali.Przechodzę do głównego wątku jak o niej zapomnieć?
Nie mogę funkcjonować ponieważ ciągle o niej myślę.Jak to by było gdybym z nią był etc.
każdą dziewczynę która do mnie zagada odrzucam bo myślę o tamtej..Po prostu jeżeli nie zapomnę nie będę mógł dalej normalnie funkcjonować.Jakieś Sprawdzone sposoby?
Dzięki za męczenie się z czytaniem tego tematu z góry.
Czemu od razu temat usuwać? Może jestem ślepa lub niedowidząca ale na mój gust jest to sprawa sercowa/uczuciowa, dział wydaje mi się w porządku, ale ja się tam nie znam, to zadanie moderatorów nie mnie oceniać .
Co do sprawy, hm, może jeszcze o nią powalczyć, jeśli Ci zależy? Półtorej godziny to nie znowu tak daleko , ona ma trasy piszesz, w porządku, każdy ma jakieś swoje życie, obowiązki, nie będzie tak, że znajdziesz dziewczynę z którą będziesz mógł spędzać 24/h .
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Wyolbrzymiasz ten problem. Po przeczytaniu tytułu byłam pewna, że jakaś dziewczyna wyjechała i zupełnie urwała kontakt, czy coś w tym stylu, a Ty po prostu chcesz się ,,wyleczyć" z zauroczenia.
zgadzam się z cappuccino, możesz jeszcze powalczyć. Nie masz żadnego powodu, żeby rezygnować, albo się nad sobą użalać. 1,5h od Ciebie, boże, ile to jest... mam kumpla mieszkającego kilka miast ode mnie, a co weekend do niego jeżdżę.
Po pierwsze, przestań o niej myśleć. Zacznij robić coś, co pozwoli Ci o niej nie myśleć, niech Cię pochłonie na jakiś czas. I nie wracaj już do tych myśli. Nie wyobrażaj sobie, że jest przy Tobie, skoro jej nie ma, czas spojrzeć prawdzie w oczy.
Ale mimo wszystko, może warto powalczyć, próbowałeś?
znajdź sobie kogoś blisko i po sprawie. chyba za bardzo to roztrząsasz. skoro rozmawiałeś z nią sporadycznie to kiedy miałeś czas, żeby tak poważne uczucie wystosować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum