Otóż mój problem jest dość dziwny. Chodziłam z chłopakiem 9 miesięcy, po czym zerwałam. Powodem było to, że ciągle nawijał mi o swojej byłej, z którą chodzi do klasy i z którą był 2 lata temu. Zaczęłam chodzić z innym chłopakiem. Z tamtym nie utrzymywałam zbytniego kontaktu (chociaż pisał do mnie niemalże codziennie że mnie kocha i nie może beze mnie żyć). Po miesiącu wróciliśmy do siebie. Zaczęliśmy wszystko od nowa. Jest nawet kolorowo Jednak ostatnio dowiedziałam się od niego, że gdy nie byliśmy ze sobą - spotykał się z tą, przez którą skończyliśmy. Gdyby chodziło o samo spotykanie, nic bym do tego nie miała. Jednak on przyznał mi się, że się całowali i... walę prosto z mostu - dotykał jej piersi. Doznałam szoku. Nie mogę go o to obwiniać, bo przecież nie byliśmy wtedy razem, jednak jest mi z tym bardzo ciężko. On uważa, że nic się nie stało. Że to nie miało i nie ma żadnego znaczenia. Jednak ja ciągle o tym myślę... I jest mi bardzo ciężko z tą myślą, bo dla mnie jednak to ma jakieś znaczenie... Co mam robić? :( Pogodzić się i udawać, że się nic nie stało? Pomocy....
_________________ `ale nie jest źle przecież wiem że i tak kochasz mnie wszak i ja kocham ciebie i tak`.
Ciężka sprawa ;/ Wydaje mi się, że on nadal do niej coś, ale może faktycznie nie miało to dla niego większego znaczenia? Może chciał po prostu odreagować po stracie Ciebie? Najlepiej bedzie, jeżeli szczerze porozmawiacie.
jakoś zaczęliśmy temat o tym chłopaku, z którym byłam przez miesiąc... i się skończyło na tej dziewczynie ....
ale to jest dziwne... z jednej strony fajnie, że nie ma przede mną tajemnic i wiem wszystko... a z drugiej jednak chyba wolałabym tego nie wiedzieć... chociaż sama go o to prosiłam, żeby mi powiedział.....
Powiedział, że się spotkali, byli u niej w domu, ona się przy nim przebierała, on podszedł, zaczął ją całować i jego rączki powędrowały tam, gdzie nie trzeba....
[ Dodano: 2009-12-15, 21:33 ]
Rozmawialiśmy... Zapewnia mnie, że nic go z nią nie łączy i gdy TO robił też nic do niej nie miał... trochę dziwne... ale mam do niego zaufanie. Nie mogę się tylko pogodzić z tym jak mógł to w ogóle zrobić...
_________________ `ale nie jest źle przecież wiem że i tak kochasz mnie wszak i ja kocham ciebie i tak`.
ja uważam że jeśli naprawde bardzo go kochasz to powinnas postarac sie wybaczyc mu to jak sie zachowal i nabierac do niego zaufania, bo z jednej strony to wyglada tak ze przeciez wtedy nie byliscie razem wiec mial prawo robic wszytsko co mu sie tylko podobalo a z drugiej strony to przeciez skoro mowil ci ze cie kocha i zalezalo mu na tobie to nie powinien tak robic. tylko znowu problem jest taki ze przeciez ty tez znalazlas sobie innego chlopaka wiec on moze czuc sie podobnie jak ty. wydaje mi sie ze jesli naprawde go kochasz a on ciebie to zapomnicie o przeszlosci i zaczniecie zyc szczesliwie.
_________________ Wielki nóż prosto w serce wbił niewinnej dziewczynie.
daje ci slowo ze jesli kochasz go szczera miloscia to pogodzisz sie z tym co sie stalo i bedzie wam razem dobrze, wybaczanie to dlugi proces trwajacy czesto kilka miesiecy ale jezeli oboje sie postaracie, on ponownie zawalczy o ciebie i bedzie sie staral to wierze i wiem ze z czasem ulozy wam sie idealnie. wiem po sobie
_________________ Wielki nóż prosto w serce wbił niewinnej dziewczynie.
najpierw mu powiedz, co to dla Ciebie znaczy. zerwalas z nim, bo on gadal o jakiejs lasce, a potem niby Cie kocha, a jednak obmacuje tamta. cos jest nie tak. niech sie stara chlopak, coby Tobei przeszlo
No tak, ale w zupełności miał do tego prawo, bo zerwałaś z nim i na dodatek znalazłaś sobie innego, oczywiste jest to, że jakoś sobie musi poukładać życie. Chyba nie myślałaś , że zamknie się domu i nie będzie spotkać się z ludźmi, kiedy ty masz chłopaka?! I w sumie to nic się takiego znów wielkiego nie wydarzyło. Dziewczyny wybaczają chłopakom nawet kiedy tak robią, będąc w związku i wszystko jest ok. Nie rezygnuj z niego, bo to strasznie błahy powód. Nie myśl o tym w ten sposób, ty zapewne też całowałaś się z tamtym chłopakiem więc w sumie jesteście kwita
Zapomnij o tym incydencie
moim zdaniem jest pewna milosc miedzy wami mimo tego co sie wydarzylo w trakcie tego miesiaca.. ale mysle ze to byl incydent z dwoch stron takze trzymaj sie niego
w koncu byliscie 9 miesiecy razem..
A ja bym na Twoim miejscu nie ciągnął tego znów.
Bo jeśli nawijał ciągle o swojej byłej to znaczy, ze o niej myślał, co jest równoznaczne z tym, że ma jeszcze do niej jakiś sentyment, uwolnił się od Ciebie na moment i już zaszedł z nią incydent, więc jak myślisz, co się stani gdy znów się spotkają? Albo gdy zacznie się coś psuć? Poleci do niej!
Avatar jesteś pesymistą podchodzisz inaczej do sprawy xd ale myśleniem że nic się więcej nie ułoży nic się nie układa dwa razy, ludzie się tylko oszukują nie dojdziesz daleko Ciągnął o swojej byłej temat.. może dlatego że po prostu ona coś od niego chciała, Jeżeli miałby jakiś sentyment to na co miałby czekać ? od razu mogłby do niej polecieć ponieważ chodzi z nią do klasy i po co by mu była dziewczyna ? Uwolnił się ? trochę złe określenie to ona zerwała i znalazła drugiego.. on do niej cały czas pisał że ją kocha itp itd. więc raczej myślał o "Pulpecjaa" Więc jak to już ktoś pisał: co ? miał się zamknąć w domu i rozpaczać jakie to życie jest bez sensu ? nie.. po prostu to odreagował i był z nią (spotkał się) tylko raz. Spotykają się codziennie w sql jak to już jest napisane. I po co miałby czekać żęby coś się popsuło ? od razu mógłby polecieć do niej A teraz najważniejsze nie zaprzeczysz bo tym chłopakiem jestem ja
[ Dodano: 2009-12-17, 16:09 ]
a ludzie nie są tacy chamscy.. jeżeli chodze z nią od 3 lat do jednej klasy.. i miałbym coś do niej to po co by mi była inna dziewczyna ? i po co bym z nią był tyle czasu ? bo juz mozna powiedziec rok :) Nie zamierzam zniemiać Twoich poglądów każdy jest taki jaki chce być ale wiesz.. Zawsze można inaczej podejść do sprawy
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum