Jestem z moim chłopakiem od 11 miesięcy, bywało różnie, nasz związek bywał na krawędzi... Ostatnio znowu było źle, jego chora zazdrość... Wyszliśmy z tego po długiej rozmowie. Zmienił się i jest dobrze. Byłam dziś u niego, wzięłam jego telefon i spytałam czy mogę zerknąć, powiedział, że oczywiście. Jakiś numer do niego pisał: A co ty, obraziłeś się, że nic nie piszesz? Spytałam go kto to, nie chciał powiedzieć "Bo będziesz zła". Spojrzałam w nadawczą : Kasiu, nie pisz od mnie jutro, bo Dorota u mnie będzie... Mam nadzieję, że rozumiesz... ; Doznałam wstrząsu, powiedział, że ona kocha się w jego przyjacielu (to prawda) i dawał jej rady. A jak my byliśmy pokłóceni to ona mu bardzo pomogła. Dodam jeszcze, że to taka tapeciara, co prawda bardzo dobra uczennica, ale ona zawsze miała co chce, i dąży do celu po trupach... A mojego chłopaka przyjaciel mu wtedy doradzał, żeby ze mną zerwał, mój chłopak uważa, że to dlatego ze mu sie podobam. Ja już nic nie rozumiem. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.... ;/
Imię: Kuba
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-13, 19:58
To chyba nic złego, że dawał jej rady.
A z tym smsem to mogło mu chodzić o to, żeby przestała pisać, bo będziesz zazdrosna, to nie oznacza, że oni tam coś kręcą.
Jak z nią pisze smsy i nie ma żadnych romansów to to nie jest przecież nic złego, ale on się bał, że będziesz zazdrosna.
Tylko, że ona jest osobą, która lubi "Publiczne Tajemnice" i bardzo nie podoba mi się, że wie co dzieje się w moim związku, bo wtedy może dowiedzieć się dużo ludzi. No i do niego to nie dociera. A ja ją znam od podstawówki, a on tylko dwa lata...
A nie lepiej po prostu szczerze z nim porozmawiać i zapytać, czy ich coś nie łączy? Skoro jesteście razem tak długo to chyba nie macie przed sobą tajemnic i nie musicie się z niczym kryć. A "Bo będziesz zła" to marne tłumaczenie. Byłabym mniej zła, gdyby od razu się przyznał że do siebie piszą, bo jej doradzał, niż to ukrywał. Z czegoś takiego rodzą się podejrzenia i zazdrość, co w końcu prowadzi do rozpadu związku. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
McLarenLbn napisał/a:
ale on się bał, że będziesz zazdrosna.
Jeśli by tak było, to może ma powody do strachu? Gdyby nie było nic, to by się nie bał, bo nie miałby czego.
A chłopakowi po prostu powiedz, że sobie nie życzysz, żeby się z nią kumplował. Przedstaw mu swoje obawy, jeśli jest inteligentny i mu na Tobie zależy, to zrozumie i posłucha.
Imię: Kuba
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-13, 20:09
love napisał/a:
Jeśli by tak było, to może ma powody do strachu?
Przecież gdyby to była zdrada to by usuwał te smsy, wydaje mi się, że zachował resztkę rozumu.
Mi się wydaje, że to było profilaktyczne na wypadek jakby autorkę tematu ogarnęła chorobliwa zazdrość i zaczęłaby odstawiać różne szopki z powodu pisania smsów z inną dziewczyną.
Ja nie jestem pewna czy to taka dokładnie zdrada, ale pisanie pieszczotliwie do kogoś to chyba nie jest normalne prawda? Tym bardziej, że ja jej nie lubie
To, że jej nie lubisz, tylko potęguje Twoje odczucia, co do tego czy to jest normalne, czy nie. Zależy jak pieszczotliwie, bo pisanie komuś 'słońce', czy nawet 'kotku' jestem w stanie ścierpieć Ale już 'kochanie' czy 'skarbie' budzi u mnie poważne podejrzenia.
powiem Ci tak, że czasem takową przyjąźń można pomylić z miłością tzn, na ich miejscu, ja bym uważała i powiedziała stanowczo, że nie chcesz, żeby utrzymywał z nią bliższy albo jakikolwiek kontakt.
Kasiu, nie pisz od mnie jutro, bo Dorota u mnie będzie... Mam nadzieję, że rozumiesz...
to ja problemu nie widze bo sama mam przyjaciela to też mu pisze żeby nie pisał bo bedę wtedy z chłopakiem. może to tylko przyjaciółka , to że to tapecira to chyba nie ma z tym nic wspólnego.. Więc ja problemu nie widzę. Masz wątpliwości to powiedz mu o tym. Ale nie każ mu wybierać.
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Powiedz mu, że nie chcesz aby utrzymywał z nią kontakt...albo przynajmniej aby nie rozmawiał z nią o Tobie. Także byłabym zaniepokojona, gdybym przeczytała taką wiadomość w telefonie mojego faceta, no ale ja jestem bardzo zazdrosna
_________________ Droga miłości to najpiękniejsza droga w życiu... :*
z jednej strony to Twój chłopak.. z drugiej strony zakaz rozmowy z kimś jest bez sensu. Moze po prostu to ukrywać a wtedy będzie jeszcze gorzej. I zgodzę się z SweetGirl żebyś nie kazała wybierać.. bo to dla mnie jest bez sensu
[ Dodano: 2009-12-17, 16:57 ]
Identyczna sytuacja była u mnie... dziewczyna mi kazała wybierać albo ona albo taka tam koleżanka z klasy (bo była o nią zazdrosna) i co ? skończyło się na tym że nie byliśmy z sobą ale na szczęście tylko przez miesiąc
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
A jak my byliśmy pokłóceni to ona mu bardzo pomogła
Rozumiem przez to, że opowiadał jej, jak to między wami jest, jakie były sytuacje, jak to się kłóciliście itd. No nie wiem, może ja mam dziwny charakter, ale mnie by to odpychało od chłopaka. Jeśli jesteśmy razem to nasze sprawy zostają między nami. Przyjaciele przyjaciółmi, kumple kumplami, ale to są tylko i wyłącznie nasze relacje.
Kurcze, i to: Kasiu, nie pisz od mnie jutro, bo Dorota u mnie będzie itd, też jakoś tak nie za bardzo, bo co za problem, gdyby napisała mu SMSa, gdy Ty jesteś u niego? Przeczyta, odpisze, przeczyta Ci go jeszcze, skoro nie ma nic do ukrycia, i po sprawie.
No nie wiem, nie podoba mi się to SMSowe "nie pisz dzisiaj bo jest u mnie", i te całe rady, jasne, że dobrze jak ktoś z zewnątrz oceni trzeźwo sytuację, ale to nie łączy się z opisywaniem temu komuś wszystkich sytuacji, kłótni itd, ach, nakręciłam się, i poza tym co innego jak chłopakowi doradzi chłopak a dziewczynie dziewczyna, a jak już mieszane to dla mnie nie za bardzo po co ma inna dziewczyna wiedzieć o tym, jak zachowuję się przy moim chłopaku?
Też nie wiem co o tym myśleć, ale bym poważnie z nim porozmawiała, zaznaczając, że nie podoba mi się, gdy dzieli się z innymi dziewczynami naszymi problemami.
Ale to tylko moje podejście do sprawy.
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum