Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Przesunięty przez: metalmummy | 2017-01-05, 13:57

Autor

Wiadomość

Qarwave  

User


Imię: Kamil

Wiek: 17

Dołączył: 24 Paź 2016

   

Wysłany: 2017-01-04, 23:05   Moja dziewczyna ma depresje(?!)

Siemka,
Z moja dziewczyna dzieje sie cos niedobrego... ma 16 lat. Przed zwiazkiem gdy zaczelismy sie przyjaznic zaczela sie otwierac i dowiedzialem sie ze co wieczor chce sie jej plakac i ze jest samotna. No i niedlugo potem zaczelismy byc razem, a dzis sie dowiedzialem ze ona co wieczor nie chce z nikim rozmawiac tak jak wczesniej i ze jest samotna, powiedziane troche innymi slowami ale pewnie chodzi o to samo ale roznie bywa... Rozmawialem z nia o tym na poczatku zwiazku i teraz tez bo widze ze cos jest nie tak i wyglada to na jakas depresje naprawde... powiedziala cos w stylu "jak jest sama to czuje sie samotna i nikomu nie potrzebna i nieraz ma ochote napisac wszystkim zeby dali jej swiety spokoj''i zastanawiam sie nad tym caly czas co jej moze byc. Moze ktos z was zetknąl sie z czyms podobnym? Co jej moze byc skoro i przed i w trakcie zwiazku tak ma? U niej w rodzininie jest spokoj, zadna patologia przynajmniej nie zauwazylem, ale przez 8 miesiecy raczej bym zauwazyl... jej tata troche popija ale nic strasznego zaden alkoholik czy cos. Macie pomysly?
 

  

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 25

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2017-01-05, 15:10   

Walnij jej z bańki i każ gary pozmywać. Szybko otrzeźwieje i przestanie myśleć o głupotach
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

Shaylin18  

User


Imię: Monika

Dołączyła: 04 Sty 2017

   

Wysłany: 2017-01-05, 19:38   

Nie da się wyleczyć depresji od tak, nawet jeśli ma Ciebie.. wiem to po sobie, mam chłopaka lecz nic się nie zmieniło. Może ma niską samoocenę, czuje się nie dowartościowana? Porozmawiaj z nią, może zaproponuj psychologa.. Niech wie, że ma w Tobie oparcie, że zależy Tobie na niej.
_________________
"Odpuścić. Poczuć wokół siebie ciężar, poczuć kurczenie się płuc, powoli narastające ciśnienie. Pozwolić sobie na to by opaść głębiej. Nie ma nic, tylko dno."
 

rainy day  

Wymiatacz

kotoholiczka



Imię: Julia

Wiek: 17

Dołączyła: 29 Maj 2016

   

Wysłany: 2017-01-05, 20:55   

A może po prostu ma okres/pms? Kurde, na depresje i choroby psychiczne zrobiła się po prostu moda. Nagle wszyscy cierpią i nagle wszyscy chorują. Porozmawiaj z nią dlaczego tak jest, jak możesz jej pomóc i powiedz że Cię to martwi.
_________________
"Sometimes it takes nine lives to save one."
 

philosophus  

Pogromca postów


Dołączył: 07 Lut 2013

   

Wysłany: 2017-01-05, 21:00   

Qarwave napisał/a:

chce sie jej plakac i ze jest samotna.



A od czego ma Ciebie? Rozmawiaj z nią i przytulaj.
_________________
"Jak można szanować kogoś, kto jest moralny tylko dlatego, że boi się kary ze strony potężnej istoty która cały czas go obserwuje?" - Richard Dawkins

Zlikwidować urzędy pracy i podatek dochodowy!
 

Shaylin18  

User


Imię: Monika

Dołączyła: 04 Sty 2017

   

Wysłany: 2017-01-06, 09:23   

rainy day,
Moda na cierpienie? Zastanów się o czym piszesz..
_________________
"Odpuścić. Poczuć wokół siebie ciężar, poczuć kurczenie się płuc, powoli narastające ciśnienie. Pozwolić sobie na to by opaść głębiej. Nie ma nic, tylko dno."
 

Qarwave  

User


Imię: Kamil

Wiek: 17

Dołączył: 24 Paź 2016

   

Wysłany: 2017-01-10, 22:24   

Rozmawiałem, stwierdziła że nie wie co jej jest, wszelkie humorki związane z okresem odpadaja ona ma to bardzo rzadko znam sie z nia 3 lata wiec wiem, co do wsparcia to ją wspieram, przytulam, komplementuje, rozmawiam z nią o tym, no i co? no i nic. Jest jak było wszelakie próby dotarcia do niej sprowadzają sie do stwierdzen: "nie wiem co mi jest" "nie wiem jak mi pomoc" "nic na to nie poradze" Mozna to tak ując.

rainy day napisał/a:

A może po prostu ma okres/pms? Kurde, na depresje i choroby psychiczne zrobiła się po prostu moda. Nagle wszyscy cierpią i nagle wszyscy chorują. Porozmawiaj z nią dlaczego tak jest, jak możesz jej pomóc i powiedz że Cię to martwi.


jak napisalem okres odpada, czy modne no moze troche racji masz, moze chce zwrocic na siebie uwage... roznie bywa.

Shaylin18 napisał/a:

Nie da się wyleczyć depresji od tak, nawet jeśli ma Ciebie.. wiem to po sobie, mam chłopaka lecz nic się nie zmieniło. Może ma niską samoocenę, czuje się nie dowartościowana? Porozmawiaj z nią, może zaproponuj psychologa.. Niech wie, że ma w Tobie oparcie, że zależy Tobie na niej.


Rozmawiałem o wszystkim co napisałas a i więcej wymyslilem, wspieram ja ale ostatnio mi mowila ze jest tak samo jak wczesniej bez roznicy... 8 miesiecy zwiazku i zadnych postepow?
 

rainy day  

Wymiatacz

kotoholiczka



Imię: Julia

Wiek: 17

Dołączyła: 29 Maj 2016

   

Wysłany: 2017-01-11, 22:13   

Shaylin18 napisał/a:

rainy day,
Moda na cierpienie? Zastanów się o czym piszesz..


Nie, nie na cierpienie. Na pseudo cierpienie i pseudo ból. Bo połowa tych durnych emosów co to się tną na przerwach mydłem nie ma pojęcia czym jest prawdziwa depresja i prawdziwe problemy.

Wracając do pytania - bądź przy niej i ją wspieraj. Mocniej, bardziej, częściej. Nie wiem czego jej potrzeba, i nikt z nas tego wiedzieć nie może. Po prostu pozwól jej czuć, jak ważna jest. Różnie ludzie potrzebują czasu - jednemu wystarczy rok, innemu trzy lata. Problemy psychiczne są dość popieprzone, jeśli działa z tym na własną rękę to już będzie od niej wymagało nieziemską ilość sił i wytrwałości. Nie wiem, może po prostu o czymś nie wiesz - tym czymś, co sprawia, że ona taka jest. Być może ona sama nie wie, nie umie tego jakoś zauważyć. Trudno cokolwiek powiedzieć nie znając Was.
_________________
"Sometimes it takes nine lives to save one."
 

Qarwave  

User


Imię: Kamil

Wiek: 17

Dołączył: 24 Paź 2016

   

Wysłany: 2017-01-12, 09:40   

mowila ze zaczelo sie jakos jak w gimnazjum ja chlopak zostawil...
 

rainy day  

Wymiatacz

kotoholiczka



Imię: Julia

Wiek: 17

Dołączyła: 29 Maj 2016

   

Wysłany: 2017-01-12, 19:31   

No, mnie by to trochę zabolało wewnętrznie na Twoim miejscu :-D
Jeśli ona od tego czasu nie chce się pozbierać, to nic nie zrobisz. Ona musi chcieć się tego pozbyć.
_________________
"Sometimes it takes nine lives to save one."
 

Qarwave  

User


Imię: Kamil

Wiek: 17

Dołączył: 24 Paź 2016

   

Wysłany: 2017-01-12, 20:07   

wiesz... ale czy to faktycznie od tego to ni wiem a bolec mnie boli no i mnie to wkurza zeby nie powiedziec czegos niecenzuralnie. Bo od tego minely no przeszlo 2 lata chyba i ma mnie a jednak dalej ma depreche. powiedziala ze od tego sie zaczeło a moze potem powody sie zmienily no roznie bywa
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com