Imię: Matt
Wiek: 20 Dołączył: 12 Wrz 2009 Skąd: Mielec
Wysłany: 2010-08-03, 16:47
Aniołek^^ napisał/a:
Można
Ja tak miałam nie raz. Kiedyś zakochałam się w takim kolesiu przez internet, pisał bardzo dojrzale, poważnie, bardzo dobrze się z nim pisało. Miał 34 lata, żonę i pisał wiersze może to mnie tak w nim pociągało:) Wcześniej nigdy tak nie miałam, chodziło mi bardziej o wygląd. Ale po pewnym czasie okazało się, że to kłamca! jakiś piętnastoletni gówniarz do mnie pisał, w dodatku to nie były jego wiersze. Teraz nie ufam ludziom z internetu.
Ale wtedy byłam młoda i naiwna.
Wam da się wcisnąć bajkę.
_________________ Kobieta, która nie jęczy w nocy, warczy w dzień.
Prócz kobiecego ciała i seksu nie umiem sobie nic wyobrazić oprócz muzyki.
Jimmy FoX, widzisz, wiem, że nie da rady - ale czy wtedy możemy mówić o zakochaniu? Chyba raczej nie.
Najcudowniejszy głos nie zastąpi bliskości, a najlepiej zbudowane ciało nie zastąpi słów.
Jeżeli którejś z tej rzeczy brakuje - chyba nie ma co mówić o miłości, takiej prawdziwej.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Imię: Tomasz
Wiek: 21 Dołączył: 26 Lip 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-08-03, 19:56
Ostia, możemy mówić o zakochaniu. Jest to temat o zakochaniu. Tak więc można zakochać się w głosie, można zakochać się w słowach = charakterze drugiej osoby. Zakochać - tak. Ale żeby kochać prawdziwie, do tego potrzebna jest całość. Ale to przecież wiemy...
_________________ Życie to pożądanie. Cała reszta to tylko szczegół.
Słowa przez telefon i nawet przy pomocy najbardziej kwiecistych smsów niekoniecznie oddają charakter osoby.
Dla mnie to zauroczenie, nie zakochanie.
Zakochać to ja się mogę w głosie, w gestach, w sposobie bycia danej osoby. Nie w literkach.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Jimmy FoX, żeby nie było, że "ślepy gada o kolorach" - byłam w takim związku, gdzie "kocham cię" padło w smsach czy przez telefon.
I z perspektywy czasu wiem, że to nie było pełne uczucie. Nie miłość. Coś, co mogło być miłością, gdyby kontakt fizyczny był w większej ilości.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum