Witam!
Piszę tu ponieważ oczekuję dobrej rady. Mam 15 lat, i mam dziewczynę. Kiedy chce iść do niej wieczorem po 19:00 to starzy mają do mnie aluzje i nie chcą mnie puścić. Pieprzą że ciemno, niebezpiecznie i różne bzdury:/ Proszę o pomoc, co mam robić? Bo szlag mnie trafi, nic mi nie wolno a moi kumple sobie lajtowo chodzą i nikt im nic nie mówi:(:(:(
Imię: Kamila
Dołączyła: 13 Lut 2009 Skąd: no skąd?
Wysłany: 2010-02-28, 18:28
Po prostu porozmawiaj z nimi.
Powiedź, że jesteś odpowiedzialny i chciałbyś wychodzić wieczorami. Wyjaśnij im, że nic Ci się nie stanie wychodząc wieczorami, wrócisz na czas i nic muszą martwić się na zapas.
Tylko, jeśli Twoi rodzice ulegną i będą pozwalać Ci wychodzić wieczorami to pamiętaj, że musisz się jakoś rewanżować za to.
_________________ Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. ;*
Hah XD ja pomimo że ma te 18 lat rodzice też mi na wszystko nie pozwalają. Więc powinieneś się cieszyć xD Ale wynika to pewnie z tego że mieszkasz w mieście i wieczorami bywa tam z lekka nie bezpiecznie, a media jeszcze bardziej to wyolbrzymiają przez co rodzice dostają małej obsesji na temat bezpieczeństwa sowich pociech. Każdy musi przez to przejść w swoim życiu . A może zrobiłeś coś co nadszarpnęło zaufanie do twojej osoby?
No troszkę nadopiekuńczy, ja z mojego przykładu wiem ze po przełamaniu lodów, wracam aby przed 23:00 i jest git, może trzeba porozmawiać od serca ( możesz także zapytać się dziadków o swoich rodzicach jak oni się zachowywali , będziesz miał argumenty) ja mam podobnie teraz tylko ze z zabawami ( chciał bym pójść ale czekam do wakacji, bo obaj bracia do pracy idą a ja na gosp. i coś się wykombinuje )
_________________ Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać
Po prostu martwią się o Ciebie, myślę, że powinieneś wcześniej chodzić na takie spotkania i po problemie, ewentualnie możesz porozmawiać z rodzicami o tym.
Umawiaj się szybciej, a jeśli chodzi tylko o to, że ciemno za oknem to w lato problemu nie będzie.
_________________ "Cały świat to scena
A ludzie na nim to tylko aktorzy
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika
A kiedy na niej jest, gra różne role
W siedmioaktowym dramacie żywota"
Ziom postaw się , albo (co radzę) porozmawiaj na poważnie i podpytaj się dlaczego, czy nie stracili do ciebie zaufania. To powinno chociaż załagodzić twoje wyrzuty do rodziców.
_________________ W Lesznie, naszym Lesznie,
które w herbie Byka ma,
jest taka drużyna, co się Unia nazywa,
Grecja ma Ateny, Paryż wieże Eiffla ma,
a My mamy Naszą Unię, która Mistrza Polski ma!
Sialalalaaa... UNIA LESZNO
Gdzie jest napisane ze do dziewczyny to trzeba chodzic o godzinie 19? Umawiaj sie wczesniej poki co. A juz niedlugo bedzie jasno do tej 22 i wtedy na pewno beda Ci pozwalac wychodzic pozniej.
Skoro mieszkasz na spokojnej wsi to mysle ze zawiodles kiedys ich zaufanie skoro nie pozwalaja Ci wychodzic. Nic nie bierze sie z niczego. Poza tym Ty masz dopiero 15 lat. I chyba nie wiesz
należałoby zacząć od rozmowy z rodzicami co i jak, że chciałbyś troszkę wiecej luzu że np masz zawsze telefon przy sobie i jest z tobą kontakt... itd itp zawsze coś się raczej uda wywalczyć...
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Imię: Jak wyżej.
Dołączyła: 01 Mar 2010 Skąd: Tomaszów
Wysłany: 2010-03-01, 20:58
Bez nerwów. Po prostu się martwią. To rzeczywiście może denerwować, ale przecież da się znaleźć kompromis. Najpierw zapytaj się rodziców dlaczego nie możesz wychodzić wieczorami. Na pewno poradzisz sobie w dalszej rozmowie. Uwierz, z nimi na prawdę nie jest tak trudno się dogadać, wystarcza porządne argumenty.
_________________ Śmiech jest jak sól, życie bez niego nie smakuje.
_________________
Eminem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum