Wiek: 17 Dołączyła: 19 Gru 2009 Skąd: Blisko Warszawy :)
Wysłany: 2010-02-28, 18:05
Po pierwsze, to wszystkie chwile które spędzałam z bratem i obojgiem rodziców, kiedy jeszcze byli ze sobą..
Budowanie w lesie szałasu z moją 10-cio osobową paczką, (która teraz niestety się kompletnie rozpadła) w którym spokojnie mieściliśmy się wszyscy i mogliśmy tam siedzieć też podczas deszczu, bo nie przeciekał. Szałas był przy drzewie na którym zawiesiliśmy huśtawkę i w ogóle było świetnie ;D
Nauka jazdy konnej ;D Pierwsza jazda na oklep na kantarze na padoku i ściganie się ze skuterami xD
Bawienie się w chowanego z moim psem ;D
Jak znalazłam z koleżankami cztery małe kotki i chodziłyśmy po naszym miasteczku szukać im domu ))
Było ich dość sporo, lecz wymienię tylko kilka :
* Gdy z kolega zrobiliśmy sobie domek na drzewie ( był super lecz po jakimś czasie się rozpad )
* Jak co kilka dni grupa około 8-10 osób prowadziliśmy wojnę na jabłka ( nie daleko mnie jest nie duży lasek a w nim sad )
* Jak nauczyłem się jeździć na rowerku
* Gdy zrzucaliśmy sąsiada zepsutymi jajkami ( tych jajek było mnóstwo i mieliśmy niezła frajdę )
_________________ Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać
wspólne wycieczki z rodzicami Jak mama studiowała i wyjeżdżała co dwa weekendy do Krakowa, nie było jej w domu, a tata jak jechaliśmy po nią kupował nam na drogę nieśmiertelne draże i tic taki w pomarańczowych pudełkach To było najprzyjemniejsze, bo wiedziałyśmy, że zobaczymy Mamę i że Tata też się ucieszy, a potem pójdziemy w Krakowie na lody.
_________________ jestem powątpiewaniem w sens i formą ponad treść'
- wygłupy z przyjaciółką, która się dawno temu wyprowadziła
- więzy krwi z osobą wymienioną powyżej
- rozmowy i chodzenie na spacery ze starszą sąsiadką, to było bardzo dawno, pamiętam jak przez mgłę - ale to było bardzo przyjemne.
Zabawy ze znajomymi na placu zabaw. Uciekanie z nimi do "niedozwolonej" strefy.
Pierwszy wyjazd nad morze.
Pierwszy wyjazd w góry
Lubiłam się bawić z jaszczurkami,które mój kolega Ufo zbierał w lesie.
_________________ "Mądrość wszędzie ma daleko, głupota wszędzie ma blisko; mądrość - tylko czasem dociera, głupota - zawsze."
Mam bardzo wiele chwil z mojego dzieciństwa które pamiętam do dziś...
Wygłupy z kumplami wspólne rozmowy ... Jedną taką chwilą był mój pierwszy pocałunek z dziewczyną...
Moje Najlepsze wakacje 2 lata temu byliśmy całą rodzinką nad jeziorem codziennie było ognisko i te piękne letnie zachody słońca. Najlepsze wakacje a jak nie najlepsze to na pewno jedne z nich
No to najpiękniejsze są 3.
-Gdy nauczyłam się pływać- A raczej to jak tata był dumny i ze mnie i z siebie (że mu się udało)
-pierwszy pocałunek z moim "narzeczonym" (dostałam od niego boski pierścionek z motylkiem - do tej pory się przyjaźnimy)
- Gdy mój kumpel z podwórka nauczył mnie jeździć na rowerze (to był szpan! Co z tego, że straciłam dwa zęby? Kumpel po prostu odkręcił kółka boczne, zaprowadził mnie na górkę, posadził na rower i zepchną.)
_________________ Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać. Wynaturzona z natury.
Ciężko mi wyróżnić jakąkolwiek chwilę z dzieciństwa. Jednak coroczne wakacje w Mrzeżynie to było to ;P Ogólnie bardzo miło wspominam wszystkie wypady rodzinne.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum