Nie mam zbytni zdania w tym temacie wkoncu mam 14 lat wiec jescze troche przede mnĄ pamietam jak dostalem taki fajny skuter jak mialem z 7lat wiec xppp To nie aŻ tak bardzo dawno :PPP
Kiedy wieczorami spacerowałam z tatą po łąkach. Ten zapach świeżo skoszonej trawy,zachodzące słońce. I te rozmowy z tatą...te czasy już nigdy nie powtórzą się. A szkoda bo lubiłam te chwile z nim.
Do dzisiaj uwielbiam przebywać na łąkach. I kocham czas żniw i dożynki gdy wszyscy się zbierają i odpoczywają po tym męczącym okresie
_________________ Porzucam coś, chcę się poddać i płaczę ale gorące serce każe inaczej !
Wyprawy z siostrą po jeżyny przez łąki koło jakiegoś lasu, bardzo miło to wspominam zwłaszcza teraz kiedy ona się tak bardzo zmieniła i nie dogadujemy się już tak dobrze jak dawniej.
Wszelakie wyjścia do lasu, na jakieś łąki, wyjazdy nad rzekę i tak dalej.
Całe moje dzieciństwo byłam bardzo zżyta z przyrodą i zwierzętami, teraz już niestety
to minęło.
Najlepszym wydarzeniem, był wyjazd do najzajebistrzej wsi pod słońcem czyli Juszczyną, gdzie z kuzynką doiłyśmy krowy (haha, sama w to nie wierzę), goniłyśmy kury i skakałyśmy po sianie.
_________________ `Przedstawione, co piękne, zakończone, co straszne.
...Nie wszystko, co piękne, jest nasze...`
wtedy kiedy nie wiedzialem co to world of warcraft xd
_________________ I'll never wait for the pain of death
With a bullet in my gun don't fuck over my shit
Can you hold my crazy as I go?
So fuck hypocrisy and fuck you too !
czy czlowiek z wlasnym zdaniem musi byc zawsze krytykowany i nienawidzony??
a ja byłam najszczęśliwsza kiedy dostałam pozwolenie od rodziców na świnkę morską, potem kota, psa, dwa węże, ptasznika, gdzieś po drodze myszki i chomiki...
_________________ pokaż mi swój stosunek do zwierząt, a powiem Ci jakim jesteś człowiekiem
Nie potrafię wyodrębnić poszczególnej takiej chwili.Uważam,że moje dzieciństwo składało się przeważnie właśnie z takich chwil.Niezwykle mile wspominam pobyty u babci,poranne oglądanie bajek Disneya,wizyty w stadniny.Wakacje w Bogaczewie,szwendanie się z koleżankami oraz kuzynem.Długie kąpiele w jeziorze i zabawy przy ognisku.Także chwile spędzone z młodszym bratem.Rozstawianie namiotu w pokoju,zabawa w piratów na łóżku piętrowym,wizyty dzieci przyjaciół moich rodziców,szykowanie się na Halloween,oczekiwanie na Boże Narodzenie.
A także wszystkie podróże z rodzicami.Począwszy od zlotów garbusów ,do zagranicznych wojaży.
Oczywiście także niezapomniane i wielogodzinne zabawy na podwórku.Jeżdżenie na rowerze,spędzanie czasu na miejskim basenie,robienie klubu w piwnicy,oczekiwanie na środową watę cukrową,siedzenie na ławeczce pod blokiem oraz radość z nocowania w namiocie w ogródku :)
Wiele szczęśliwych wspomnień wiążę także z koloniami.Wątpię,by takie były obecnie organizowane,ale do dziś pamiętam obozy nad jeziorem,drewniane domki nad jeziorem,chrzesty,zabawy w podchody,smak jagód,zbieranie małży,czy wielogodzinne ganianie po lesie.Doświadczyłam bardzo szczęśliwego dzieciństwa,wręcz idyllicznego i ciesze się,że w pamięci utkwiły mi wyłącznie szczęśliwe momenty
_________________ "To bowiem, czym każdy jest dla siebie,co towarzyszy mu w chwilach samotności i czego nikt nie może mu ani dać, ani zabrać,
jest oczywiście dla niego ważniejsze niż wszystko,co mógłby posiadać lub czym mógłby być w oczach innych."
Arthur Schopenhauer
Chyba moje dzieciństwo nie było raczej,aż tak szczęśliwe,abym mógł sobie przypomnieć jeden konkretnie moment.Ogólnie czas dzieciństwa kojarzę sobie z taką nie samodzielności do której nigdy już nie chciał bym powracać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum