Zagmadfany w listopadzie mam 18tke, teraz mam czas na forum, dziewczyne itp poniewaz ograniczam to cpanie i to bardzo ostr, chce z tym skonczyc ale jakos dalej mnie ciagnie do tego bo niezly odjazd jest, dziewczyna mi pomaga sie bawic bez drugow, no i ja musze sie nia zajmowac wiec nie mam czasu na drugi, chyba powoli, ale to baardzo powoli dorosleje xd
a na narkotykach i innych uzywkach znam sie bardzo dobrze bo juz w gimie zaczĄlem z lekami i trwka eksperymentowac xd teraz sie przeRZucilem na soczus z kaktuska, dokladnie od tamtego tygodnia i po zadnym narko nie ma tak dobrze jak po kaktusie :D
_________________ I'll never wait for the pain of death
With a bullet in my gun don't fuck over my shit
Can you hold my crazy as I go?
So fuck hypocrisy and fuck you too !
czy czlowiek z wlasnym zdaniem musi byc zawsze krytykowany i nienawidzony??
_________________ I'll never wait for the pain of death
With a bullet in my gun don't fuck over my shit
Can you hold my crazy as I go?
So fuck hypocrisy and fuck you too !
czy czlowiek z wlasnym zdaniem musi byc zawsze krytykowany i nienawidzony??
Imię: Michał
Wiek: 17 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-08-06, 20:01
Poświęciłem trochę wolnego czasu, aby wgłębić się w tą dyskusję. Zauważyłem, że większość pożytkuje się informacjami z telewizji, lub książek, które nijak obrazują to, jak owy mechanizm działa. Mam 16 lat, w październiku tego roku miną dwa lata, od kiedy pierwszy raz zapaliłem MJ. Wiem, iż zostanę uznany za skończonego narkomana, który powinien wylądować w MONARze, aczkolwiek chcę Wam coś uświadomić. Zacznę od BZDURY, jaka przewijała się tutaj od początku. "Marihuana jest przepustką do cięższych narkotyków". Wszystko zależy od psychiki, jak i nastawienia danego człowieka. Miałem wiele razy okazję sięgnąć po heroinę, fetkę, jednak te specyfiki mam w głębokim poważaniu. Napisałbym więcej, jednak za dużo chodzi mi po głowie. Czekam na jakieś pytania, postaram się odpowiedzieć na każde. Pozdrawiam.
Imię: Michał
Wiek: 17 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-08-06, 20:22
He-he, tak też myślałem, iż zacznie się od tego pytania.
Przyznam, że jest to dla mnie wyzwanie. Dlaczego palę Marihuanę? Palę, bo dzięki niej otworzyłem oczy na wiele spraw, zmieniłem się na lepsze. Czuję, że jest to swego rodzaju dar Boga. Cholera, nie potrafię udzielić odpowiedzi, która by Cię usatysfakcjonowała. Musiałbym się nad tym bardzo długo zastanowić, przeanalizować lata, gdy nie paliłem, potem zrobić to samo z tymi, co palę.
Imię: Michał
Wiek: 17 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-08-06, 20:36
Nie czuję się fajnym, źle interpretujesz moje słowa. Miałeś do czynienia z tą rośliną, czy jesteś najedzony fałszywymi, jak i niczym nie wartymi poglądami, wypowiedziami ludzi, którzy za przeproszeniem gówno wiedzą?
MC, W takim razie uważasz,że doświadczenie w tym zakresie jest jedynym źródłem wiedzy ?
Dla mnie wręcz przeciwnie.Postrzeganie narkotyku w trakcie jego zażywania nigdy nie będzie obiektywne.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Michał
Wiek: 17 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-08-07, 11:54
Nie chodzi o postrzeganie jego działania, gdy dany człowiek wypełniony jest THC. Doświadczenie, jak sama nazwa wskazuje oznacza, że posiadamy wiedzę na dany temat. Wiadomo, iż lekarz prowadzący szczegółowe badania będzie miał "czarno na białym", jednak inne źródła, mówię tu o dziennikarzach itp. przeważnie kłamią.
MC, A jaki jest związek pomiędzy dziennikarzami,a narkotykami ?
Doświadczenie w zakresie spożywania narkotyków nie jest niczym chlubnym.Nie warunkuje także posiadania wiedzy na ten temat.Wręcz jest pewnego rodzaju ignorancją.Publikacje wzbogacone doświadczeniem osób,które wyszły z nałogu są dla mnie źródłem rzetelnej wiedzy.Nie zaś szesnatolatek uważający,że skoro jara zielone,to posiada monopol na prawdę w tym zakresie.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Michał
Wiek: 17 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-08-07, 12:05
Musisz mieć jednak na względzie to, że owe osoby po prostu mogą koloryzować swoje historie. Dajmy na to taki Bodek - miałaś okazję przesłuchać jego wypocin? Większość, co mówi po prostu mija się z prawdą.
Nie wszystko.Owszem niezwykle popularne są przerysowane historie,jednak mają one na celu zniechęcenie ludzi do narkotyków.Aczkolwiek Twoje spojrzenie na narkotyki ma w sobie jeszcze mniej prawdy.Wszystkim zaś,którzy uważają,że zażywając je liczą się z konsekwencjami,poleciłabym wycieczkę do wspomnianego przez Ciebie Monaru.Wbrew Twojej opinii nie są to osoby o słabej woli.Wręcz przeciwnie.Chociaż większość z nich do czasu myślała tak jak Ty.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum