Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-03, 10:42
TQIT napisał/a:
"Jak popełnić samobójstwo?"
Nie widziałam i domyślam się, że to był ciekawy temat, patrząc na obecne tu osoby (czt. stałych bywalców). I coś czuję, nie wiem jak wy, że Gary sobie wziął do serca stwierdzenie że Forum umiera i się z postami ogarnął. Ja jestem mile zaskoczona. Może ta agonia wyjdzie forum na dobre? Oby tylko to jakoś rozruszać. ja dam z siebie wszystko jeszcze popatrzę po innych forach to może jakiś fajny temat znajdę
Forum się zmieniło, nie żeby kiedyś było tu zbiorowisko samych intelektualistów czy nie wiadomo kogo.
Ale kiedy zarejestrowałam się tu ponad rok temu to wszystko wyglądało inaczej i sie tak fajnie tępiło i "naprowadzało na prostą" nowych użytkowników.
A teraz każdy sie kocha, co nowy to bardziej słodki i uwielbiany.
Więcej negatywnych emocji, agresji, chamstwa i wszystko wróci do normy.
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-03, 11:01
Oj, nie wiem jak było wcześniej, ale nadal się widzi nieuprzejmość względem nowych. A jak Ci mało dyskusji to coś czuję że w WT zaraz się wyłoni kłótnia... której chyba będę uczestnikiem, ale to zależy od twórcy tematu.
To co zależy, czy ktoś w sieci woli się na innych wyżyć, obrażać, kłócić się etc., czy może prowadzić przyjemne rozmowy i optymistycznie patrzeć na forum.
Ale w tym wypadku optymizm to pojęcie względne.
Nie wiem, czy ktoś zrozumie o co mi chodzi, bo nielogicznie to sformułowałam.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
To co zależy, czy ktoś w sieci woli się na innych wyżyć, obrażać, kłócić się etc., czy może prowadzić przyjemne rozmowy i optymistycznie patrzeć na forum.
Ale w tym wypadku optymizm to pojęcie względne.
Jasne, może i tak.
Ale to kochanie wszystkich obojętnie czy uważasz go za kretyna czy idiotę jest chore.
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-03, 11:09
alpen. napisał/a:
Nie wiem, czy ktoś zrozumie o co mi chodzi, bo nielogicznie to sformułowałam.
Tu się zgodzę. Ja wolę kulturalne dyskusje, takie jakie były na przykład w "związku przez internet". Tam wywiązała się krótka dyskusja którą bardzo miło wspominam i dzięki niej zwróciłam na pewnych użytkowników uwagę szczególniejszą. Gdy dochodzi do prostactwa, arogancji i chamstwa to mnie to odrzuca. Ale jak margola chce, to mogę byś zua i ją gnębić bo inaczej myśli :P W sumie to.
Cytat:
Trochę chmur trochę słońca
Coś z początku coś z końca
Trochę pieprzu ciut mięty
Część dróg prostych część krętych
Ciut poezji ciut prozy
Trochę plew trochę ziarna
[ Dodano: 2010-06-03, 12:10 ]
margola napisał/a:
Ale to kochanie wszystkich obojętnie czy uważasz go za kretyna czy idiotę jest chore.
Racja. Ale ja tak tego nie zauważam... Albo nie znam tutejszych ludzi na tyle, by wiedzieć kiedy mi kłamią a kiedy szczerze słodzą :P Czy pieprzą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum