Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

silentperson

User


Dołączył: 20 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-01-20, 11:19   Nie chcę iść na studniówkę

Witam!

Chciałbym się wyżalić i jednocześnie spytać o poradę.

Za tydzień mam studniówkę na którą nie chciałem iść, lecz presja ze strony rodziców właściwie nie pozostawiła mi innego wyboru. Tańczę poloneza z dziewczyną za którą nie przepadam, na imprezę idę sam. Całe to zajście niezmiernie mnie dołuje bo nie mam głębokich więzi koleżeńskich w szkole i uważam że pieniądze zapłacone za wstęp zostały zmarnowane.

Jedno z najbardziej irytujących zachowań jakie obserwuję wśród tańczących poloneza na próbach to nierespektowanie swojego miejsca w ustawieniu i ciągłe roszady. Z tego względu zastanawiam się czy nie odmówić udzialu w polonezie. Ryzykuję jedynie zdenerwowanie dziewczyny z którą tańczę, lecz nie dbam o to zbyt mocno.

Poza tym, pojadę tam samochodem, żebym mógł ewentualnie wyjść niezależnie od kogokolwiek.

Co myślicie na ten temat?
Z góry dzięki.
 

4 8 15 16 23 42  

Wymiatacz


Dołączył: 05 Lis 2013

   

Wysłany: 2018-01-20, 11:27   

Myślę że powinieneś zmienić swoje nastawienie do życia i nauczyć się bawić bez względu na jakieś pierdoły i nie mówię tu tylko o imprezach, ale o życiu ogółem.
 

silentperson

User


Dołączył: 20 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-01-20, 11:44   

Szanuję Twoje zdanie, jednocześnie uważam że taka "zabawa" mija się z celem. Jestem pogodnym człowiekiem, ale ta pogoda ducha ma swoje granice. Czy siedzenie w gronie ludzi myślących nie tyle o tańcu, co o piciu do nieprzytomności moze być przejawem tego jak wyluzowany i towarzyski jestem? Wątpię czy to jest właściwa droga w życiu. Szanuję czas który poświeciłeś mi na odpowiedź, dzięki! Pomyślę o tym co napisałeś.
 

Lady Virgin  

Hiper wymiatacz



Wiek: 22

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2018-01-20, 12:19   

Ja na swoją studniówkę chciałam iść bardzo. Później, gdy się okazało, że chłopak, który mi się w tamtym czasie bardzo podobał nie pójdzie ze mną, to bardzo, ale to bardzo nie chciałam. W końcu poszłam z kolegą, którego nie widziałam od gimnazjum i było świetnie :)
Myślę, że w Twoim przypadku skoro pieniądze już został zapłacona, ostatnie próby do poloneza trwają to nie masz nic do stracenia. Nie ma co uciekać i robić problemów dziewczynie. Zresztą co masz coś lepszego do robienia w tym czasie?
 

ZNE

User



Dołączył: 17 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-01-20, 12:32   

Cześć Silentperson! Muszę powiedzieć, że Twój problem jest dość ciekawy :) Dobrze, że znalazłeś drogę do tego aby się wyżalić. Nawet forum internetowe może być dobrym miejscem. Nie zgodzę się z przedmówcą z o nicku złożonym z numerków z serialu LOST. Widać, że jesteś świadomą, ogarnietą i jak sam to nazwałeś pogodną osobą. Być może takie imprezy jak studniówka, to nie miejsca na których dobrze się bawisz. Jestem święcie przekonany, że na tej studniówce znajdują się osoby, które również mają bardzo zbliżone nastawienie do Twojego.
Jednak przechodząc do rzeczy. Pieniądze zostały zapłacone, nikt ich nie zwróci. Dziewczyna, z którą będziesz tańczył, nie jest dla Ciebie ważna. To tak naprawdę zależy od Ciebie co poczynisz. Osoby, które nie chciałyby zrobić jej przykrości, po prostu poszłyby, zatańczyły poloneza i najwyżej po zjedzonym (myślę smacznym obiedzie) i wspólnym zdjęciu wróciły do siebie. Albo też pomyśleć w 100% o sobie i nie pójść. Sądzę, że zostanie w domu i patrzenie w sufit, oglądanie serialu czy granie na kompie było by gorszym spędzeniem czasu.
Ale co więcej Ci mogę powiedzieć silentperson. Podejdź do tego na chłodno. Pomyśl co jest dla Ciebie najlepsze.
Jeśli chcesz osobistą radę - przyjechałbym na luzaku, pokazał się, napił szampana, pojadł - jakby mi się zachciało to chwile zatańczył do szybszej piosenki i wrócił do domu :)

Tak czy tak, masz jeszcze tydzień. Daj znać jakie masz przemyślenia na ten temat :)

Pozdrawiam!
_________________
Słucham uważnie i wspólnie rozwiązujemy problemy.
Zapraszam do subskrypcji kanału, tam rozwiązujemy wiele takich problemów :)
Youtube -> wyszukaj "ZNE JAK"
Do zobaczenia! :)
 

acoo123  

Stały User

ThEGrRr



Wiek: 19

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-01-20, 14:49   

Cytat:

Jestem święcie przekonany, że na tej studniówce znajdują się osoby



Wątpię :-D . Nasz kolega należy do bohemy ludzi która woli kulturalne towarzystwo :).
Tu jest jeszcze jeden problem. Brak dobrego towarzystwa na taką studniówkę. Gdyby wszystko było cacy wątpię że nasz kolega by nie poszedł.
Najwidoczniej towarzystwo jest dość prostackie i dlatego nie chce mu się.Studniówki w naszym kraju są t ... Bez komentarza. Moja rada jest taka. Zrobisz co zechcesz to ty masz się dobrze czuć nie inni. ''Wywalone'' się mówi.Dobrze by było gdybyś był chociaż żeby odwalić grafik i do domu oglądać film (przykład).
Pamiętaj to ty masz się dobrze czuć nie inni :).
 

silentperson

User


Dołączył: 20 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-01-20, 17:56   

Dziękuję za cenne przemyślenia :) Faktycznie, brak mi dobrego towarzystwa, przez co cała impreza dla mnie traci na znaczeniu. Do przyszłej soboty jeszcze daleko, można rozpatrzyć wszystkie "za" i "przeciw" :)

Pozdrawiam!
 

youngmen97

User


Dołączył: 17 Gru 2017

   

Wysłany: 2018-01-21, 06:44   

Trochę jakbym widział siebie, tyle że ja dopiero teraz staram się zmieniać nastawienie do życia jako " pogodne" :) przynajmniej w tych aspektach które wywołują u mnie doła. Też nie poszedłem na studniówkę, tyle że w mojej klasie już wszyscy mieli partnerów, nie miałbym z kim tańczyć i ogólnie nie byłem zbyt towarzyską osobą wobec dziewczyn. Też miałem plan pojechać autem, ale zapłacić 500 zł żeby zobaczyć jak moi znajomi sie nawalą xd Ale z perspektywy czasu chyba jednak żałuję że sobie to odpuściłem. I tak mam mało kontaktów z ludźmi, a tutaj przynajmniej mogłem doświadczyć czegoś "nowego" bo po barach i klubach to ja nie latam, obserwowanie tych ludzi tylko mnie przygnębia. Tylko ile można wiecznie się izolować ( przynajmniej w moim przypadku) :/
 

  

ZNE

User



Dołączył: 17 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-01-24, 12:37   

Cześć Silentperson, siema youngmen97. Pomyślałem, że może warto zrobić dodatkowo filmik poruszający sprawę - Czy iść na studniówkę?
Zapraszam Was do obejrzenia, a pozostałych do wypowiadania się w celu dalszej dyskusji. Sobota już niebawem, mam nadzieję silentperson, że skusisz się na studniówkę :)

https://youtu.be/5V3OF8EMsOs
Film będzie gotowy od 13:00 24 stycznia 2018 r.
_________________
Słucham uważnie i wspólnie rozwiązujemy problemy.
Zapraszam do subskrypcji kanału, tam rozwiązujemy wiele takich problemów :)
Youtube -> wyszukaj "ZNE JAK"
Do zobaczenia! :)
 

roga  

User



Imię: Ela

Dołączyła: 06 Lut 2018

Skąd: Łódź

   

Wysłany: 2018-02-06, 14:01   

Ha, miałam dokładnie takie samo podejście. W tamtym czasie byłam pokłócona z przyjaciółmi z klasy, z którymi wszędzie się szwendałam, a poza nimi nie miałam bliższych znajomych, tylko kolegów i koleżanki, więc z góry wiedziałam, że nie będę się dobrze bawić, kiedy oni tam będą. Jeszcze dochodziło do tego to, że byłam jedną z niewielu osób przy klasowym stole bez osoby towarzyszącej i nie pijącą alkoholu - nie miałam czego wyczekiwać. Ale wszystko było opłacone, miałam partnera do poloneza i byłam na większości prób, poza tym mama była w komitecie studniówkowym, bo nikt inny nie chciał się zgłosić z rodziców z mojej klasy - nie mogłam nie iść. 'Uratowało' mnie tylko to, że w dzień imprezy pogorszył się stan mojego zdrowia, chorowałam od jakichś 2 tygodni i robiło mi się lepiej, ale ze względu na to, że w dzień studniówki sukienka nie była z grzejącego materiału, w niektórych częściach sali było zimno, a zapomniałam wziąć leki, czułam, że z godziny na godzinę jest coraz gorzej. Nie tańczyłam, tylko siedziałam i jadłam i gadałam, ale ostatecznie wyszłam wcześniej, na szczęście. Więc rozumiem, co czujesz, i bzdurą jest gadanie, żeby iść się bawić tylko ze względu na darmowy alkohol i jedzenie. Bo co ci po tym, jak ekipa z klasy nie jest towarzystwem do zabawy?
 

stookrotka  

User


Dołączyła: 06 Lut 2018

   

Wysłany: 2018-02-08, 10:13   

Najwyżej jak będzie bardzo tragicznie, zawiniesz się wcześniej do domu. Wiem jacy potrafią być rodzice i na siłę uszczęśliwiają... Jak się uprą to nie wygrasz a to tylko jedna impreza
 

dean66

Stały User


Dołączył: 04 Lip 2014

   

Wysłany: 2018-02-11, 15:21   

Nikt nikogo nie zmusi do pójścia na studniówkę. To nie jest obowiązkowe.
 

aglera  

User


Imię: Olga

Wiek: 30

Dołączyła: 01 Gru 2017

Skąd: Gdańsk

   

Wysłany: 2018-02-12, 23:00   

Pewnie, że to nie jest obowiązek. I nic nikomu do tego, czy pójdziesz tam czy nie.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com