Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

telimena

User


Dołączył: 16 Paź 2017

   

Wysłany: 2017-10-16, 23:48   Nie chce mi sie zyc

[wybaczcie brak polskich znakow, tak jest prosciej]
nie mam z kim pogadac wiec moze tutaj napisze co czuje
a wlasciwie to nic nie czuje, czuje pustke a jednoczesnie emocje mnie przytlaczaja nie wiem o co chodzi, zycie jest mi obojetne i wlasciwie moglo by sie skonczyc w kazdej chwili, na niczym mi nie zalezy, nie lubie siebie i nie lubie byc sama ze soba czuje sie wtedy zle i chce uciec od samej siebie mam w glowie jakis metlik, wszystko jest beznadziejne tak jak i ja,mnostwo mysli rozsadza moja glowa ale tez jestem pusta wewnetrznie, co mam zrobic?
 

acoo123  

Stały User

TheGr


Imię: Kamil

Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Szczecin

   

Wysłany: 2017-10-17, 07:18   Re: Nie chce mi sie zyc

telimena napisał/a:

[wybaczcie brak polskich znakow, tak jest prosciej]
nie mam z kim pogadac wiec moze tutaj napisze co czuje
a wlasciwie to nic nie czuje, czuje pustke a jednoczesnie emocje mnie przytlaczaja nie wiem o co chodzi, zycie jest mi obojetne i wlasciwie moglo by sie skonczyc w kazdej chwili, na niczym mi nie zalezy, nie lubie siebie i nie lubie byc sama ze soba czuje sie wtedy zle i chce uciec od samej siebie mam w glowie jakis metlik, wszystko jest beznadziejne tak jak i ja,mnostwo mysli rozsadza moja glowa ale tez jestem pusta wewnetrznie, co mam zrobic?



Jak masz na imię ? :-)
 

telimena

User


Dołączył: 16 Paź 2017

   

Wysłany: 2017-10-17, 10:18   Re: Nie chce mi sie zyc

Jak masz na imię ? :-) [/quote]

Natalia
 

acoo123  

Stały User

TheGr


Imię: Kamil

Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Szczecin

   

Wysłany: 2017-10-17, 13:52   Re: Nie chce mi sie zyc

telimena napisał/a:

Jak masz na imię ? :-)



Natalia[/quote]
Miło mi ja jestem Kamil.
Opowiedz coś o sobie.
 

telimena

User


Dołączył: 16 Paź 2017

   

Wysłany: 2017-10-17, 15:44   Re: Nie chce mi sie zyc

acoo123 napisał/a:

telimena napisał/a:

Jak masz na imię ? :-)



Natalia


Miło mi ja jestem Kamil.
Opowiedz coś o sobie.[/quote]
Nie wiem za bardzo co ale tak ogólnie to mam 17 lat, jestem w 2 klasie liceum, pasjonuje się modą, kocham oglądać filmy i seriale, a w wolnym czasie spotykam się ze znajomymi albo biegam.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-10-17, 17:00   

A po co jakiś kącik zapoznawczy?

Do psychologa, marsz.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-10-17, 17:30   

Ewidentnie masz depresję. Najlepiej umów się na wizytę u psychiatry.
 

kotekmagellanek  

User


Imię: Madzia

Wiek: 15

Dołączyła: 30 Sie 2017

   

Wysłany: 2017-10-17, 17:57   

Ej no nie oceniajmy ludzi po okładce! Gorsze samopoczucie nie oznacza od razu depresji! Jasne idź do psychologa, porozmawiaj, ale nie kurde od razu z grubej rury do psychiatry! Spokojnie czasem bywają trudniejsze momenty w życiu. Ja ostatni przeszłam w lutym, też się tak czułam, a teraz żyje normalnie mam się dobrze i nawet nie byłam u żadnego psychologa. Po prostu poszukaj kogoś kto Ci może pomóc a nie wmawiaj sobie że masz depresję.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-10-17, 19:52   

kotekmagellanek napisał/a:

kurde od razu z grubej rury do psychiatry!



Początkowo się kieruje zwykle do psychiatry, potem do psychologa przy mniejszych umysłowych problematach.
Natomiast przy większych włącza się dodatkowo leczenie farmakologiczne.
W każdym razie nieodzowna wydaje się początkowa wizyta u psychiatry, gdyż psycholog nie ma ku tematu odpowiednich uprawnień.
Tyle w temacie, taka jest procedura w większości poradni zdrowia psychicznego.
_________________
W miękkim futrze kota
 

telimena

User


Dołączył: 16 Paź 2017

   

Wysłany: 2017-10-17, 20:55   

moi rodzice nie wezma tego na powaznie ze chce isc do psychologa, powiedza ze sobie cos ubzdurałam a sama sie troche boje, chcialabym sobie jakoś z tym poradzic bez pomocy lekarza jesli to mozliwe
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-10-18, 11:38   

telimena, a ile czasu już trwa ten stan? Jeśli od kilku czy kilkunastu dni, to możesz mieć po prostu "doła" spowodowanego np. jakimiś przytłaczającymi wydarzeniami w życiu. Wtedy możesz próbować się jakoś sama zmotywować - wyjaśnić sobie, że wcale życie nie jest obojętne, zacząć uprawiać jakiś sport, chodzić na fitness, pływanie, znaleźć sobie jakieś hobby, znaleźć chłopaka (jeśli nie masz), nawiązać jakieś przyjaźnie. To może wtedy życia odzyska smak. Jeśli jednak ten stan jest niezależny od zewnętrznych czynników i trwa już dłużej, to wizyta u psychiatry jest jak najbardziej wskazana.

Nie wiem ile masz lat. Jeśli od 12 do 16, to może po prostu są to problemy okresu dojrzewania spowodowane np. burzą hormonów. Choć nie wiem - równie dobrze może to być oznaka depresji lub innych poważnych problemów psychicznych. Zbyt mało wiem o Twoim życiu, żeby się wypowiedzieć z całkowitą pewnością, jak jest. W każdym razie z tego co piszesz wynika, że raczej potrzebujesz jakiejś pomocy.
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 22

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2017-10-18, 18:10   

Uwaga uwaga. Do psychologa należy mieć skierowanie (chyba, że idzie się prywatnie). Do psychiatry takiego skierowania nie potrzeba. Psychiatra to lekarz, on najlepiej oceni, czy Twój stan wymaga leczenia, niekoniecznie farmakologicznego, może on cię skierować właśnie na terapię dzięki czemu będziesz mogła iść do psychologa na nfz. kotekmagellanek, w sprawach zdrowia psychicznego dobrze jest dmuchać na zimne. Szczególnie że pojawiają się tu niepokojące objawy jak niechęć do życia. Taki stan wymaga konsultacji ze specjalistą. Psychiatra to lekarz jak każdy inny, nie leczy tylko srogich psychoz tylko zajmuje się też lżejszymi stanami, tak jak dermatolog nie leczy tylko wenery tylko możesz iść do niego z każdym pryszczem. Jeśli czujesz się źle, lekarz jest od tego aby pomóc i nie należy mieć kompleksów z tego powodu. Nawet jeśli pomoc się ograniczy do powiedzenia "nic pani nie dolega" - i tak warto skontrolować swój stan.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

acoo123  

Stały User

TheGr


Imię: Kamil

Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Szczecin

   

Wysłany: 2017-10-19, 16:32   

Przepraszam za przerwę chciałem nawiązać fajny dialog ale miałem natłok pracy. Ludzie co wy tam wyżej piszecie ... Jezus fuc**** christ. Nie trzeba iść do jakiegoś idioty który i SAM potrzebuje pomocy ... Eh... Natalio potrzeba ci osoby której zaufasz w takich sytuacjach najlepsi są rodzice. Jacy są rodzice opowiedz. Nie musisz rozwijać jeżeli nie chcesz.
 

Arek97  

User


Imię: Arek

Wiek: 20

Dołączył: 29 Kwi 2017

Skąd: Lublin

   

Wysłany: 2017-10-31, 12:21   

Na świecie jest masa ludzi podobnych do Ciebie droga Natalio. Jesteś w takim wieku ( też byłem i myślałem podobnie :) tyle że ja nie miałem za bardzo znajomych. Nie rozumiem tylko tego jak można mieć zainteresowania, spotykać się z ludźmi i czuć pustkę? Ja jak miałem podobny stan do Twojego to jedyne co robiłem po powrocie do domu ze szkoły to był odpoczynek ( nudzenie się) i ewentualnie durne gry komputerowe. To była masakra, tak dzień w dzień, zero chęci do jakiejkolwiek działania. Po części spowodowane było to tym że obserwowałem na codzień sporo "zakochanych par" w moim otoczeniu, a ja zawsze byłem nieśmiały i sam, to mnie przybijało
 

  

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com