Chciałbym rozwiązać problem mojej najlepszej przyjaciółki... tak więc... Ona jest strasznie załamana, płacze codziennie, nie umie sobie poradzić... problem tkwi w tym że jest strasznie nieszczęśliwa... nie ma w zyciu szczęścia. Gdy miała 6 lat, ją i jej siostry oraz chorą matke opuścił ojciec... Ją i dziewczyny oddano do domu dziecka... każda z sióstr poszła w inną stronę... Ona mieszka nie daleko mnie z ciocią i wujkiem... Jej mama umarła rok temu a kuzyn z którym mieszkała, spłoną w pożarze auta... Przez rok czasu kręciła z takim jednym... w walentynki mieli zostać parą, jeszcze dzień przed jej mówił że ją kocha... gdy już była gotowa do wyjścia zobaczyła go z inną... załamała sie... do dzisiaj nie może sie pogodzić z tym wszystkim... już mówiłem jej wiele życzy... ale już nie wiem co mówić aby jej ulzyło;/ :( co mam zrobić??;/
chciałem dodać ze miała nieudaną próbe samobójczą:(
Po prostu bądź przy niej.Są takie sytuacje gdy nie można zrobić niczego konkretnego-na pewno los sie jeszcze do niej uśmiechnie,ale póki co powinieneś ją wspierać jak tylko się da.Niech wie,że ma Cię przy sobie i może na Ciebie liczyć,bo to jedyne co możesz zrobić.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Grzegorz
Wiek: 19 Dołączył: 14 Lut 2009 Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2010-03-18, 17:38
Madzia bardzo dobrze napisała, w pełni zgadzam sie z Tobą musisz przede wszystkim być przy niej, czasami sama obecność kogoś bliskiego i zaufanego jest niewyobrażalną pomocą w najtrudniejszych momentach staraj sie jej wysłuchać i przytul gdy bedzie trzeba, to bardzo pomaga
Jestem z nią... jeśli nie obok to myślami... piszemy często zze sobą... spotykamy sie... na szcęście moja dziewczyna nie ma nic przeciwko... tez jest jej przyjaciółką... wspieramy sie nawzajem... pomagamy jej...:( to mnie naprwde przerasta... to jest dla mnie za trudne... Ale bede przy niej...
to mnie naprwde przerasta... to jest dla mnie za trudne...
Skoro to jest dla Ciebie trudne to co dopiero dla niej?Pomyśl o tym za każdym razem,gdy nie będziesz miał sił.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Dziękuje:) Będę pamiętał... a powiedzcie mi jeszcze czy przyjaźń z nią to że gdy jej jest trudno, płacze a ja ją przytule powiem coś ciepłego to może zniszczyć mój związek z Patrycją?? patrycja akceptuje moją przyjaźn... One tez są przyjaciółkami...
Dziękuje:) Będę pamiętał... a powiedzcie mi jeszcze czy przyjaźń z nią to że gdy jej jest trudno, płacze a ja ją przytule powiem coś ciepłego to może zniszczyć mój związek z Patrycją?? patrycja akceptuje moją przyjaźn... One tez są przyjaciółkami...
Jeżeli to tylko przyjaźń ograniczająca się do wspierania,przytulania itd. to myślę,że nie może zniszczyć Twojego związku.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Powiedz swojej dziewczynie że jak byś coś takiego zrobił to tylko przyjacielsko robisz żeby ci potem nie miała za złe . Ale jeśli naprawdę są dobrymi przyjaciółkami to twoja luba powinna to zrozumieć.
_________________ 2 Wielkie miłości . M ;* i Duży Fiat . Fiat 125p to nie tylko samochód to Styl życia .
http://piekni.com.pl/nuno92/invite czyżby szykowala się nowa fotka.pl?
czyżbyś nie czytał regulaminu?
To ładnie z waszej strony, że pomagacie koleżance. Dużo przeszła i być może w tym momencie gdy zobaczyła swojego chłopaka z inną to było za dużo. Myślę, że z biegiem czasu się z wszystkim pogodzi jakoś to sobie ułoży. Ważne, że ma kogoś na kim może polegać.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Możesz poszukać jej terapeuty lub psychologa on jej pomoże. Wspieraj ją, ona cię potrzebuje. Nie trać nadziei bo ona umiera ostania. Gdy będzie ci ciężko to się pomódl. Bóg jest z tobą i z nią.
tzn ... od śmierci mamy i kuzyna to około rok... a po stracie tego chłopaka to od walentynek... miesiąc, to ją całkiem dobiło...
wzięła kilkanaście tabletek... trafiła do szpitala, gdy by nie ja to bym ją stracił... szybko sie zorientowałem co i jak... i pojechałem szybko do niej i do szpitala z nią...
Może to być i nawet depresja jeśli tak długo to trwa. Trzeba by było skonsultować się z psychiatrą jeśli jest bardzo w złym stanie. Przekonaj ją, aby udała się do psychologa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum