Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Autor

Wiadomość

Sysia  

User



Wiek: 18

Dołączyła: 21 Paź 2011

   

Wysłany: 2012-07-16, 11:45   Niechęć do życia ...

Hej. Mam na imię Sylwia . Mam 16 lat i od września idę do pierwszej klasy technikum . Problem jest taki ,że jestem zniechęcona do życia . Wgl nic mi się nie chce , zero motywacji itp.
Od podstawówki mam problemy w szkole ... Odstawałam od całej klasy .. Nikt mnie nie lubił , a nawet strasznie mi dokuczali. Stąd opuszczanie zajęć lekcyjnych i zaległości oraz złe oceny ... I to się tak ciągnie do teraz. Do dziś nie wiem dlaczego wszyscy tak są do mnie źle nastawieni .Nikomu nic nie robiłam . Teraz pod koniec 3 kl . gimnazjum coś się zmieniło ... Chciałabym się zmienić , otworzyć na ludzi tylko nie wiem jak .... :( brak mi motywacji.. nie wiem co robić . Po prostu totalna załamka . Jeszcze teraz nowa szkoła i boję się co bd . Czy przez te opuszczanie w podst i gimn zajęć nie poradzę sb z nauką , boję się również nowej klasy , czy w końcu mnie zaakceptuje czy bd powtórka z rozrywki . Co mam robić ? Jak się zmotywować ?
 

fear  

Hiper wymiatacz

Póki co nauka.



Imię: Aleksandra.

Wiek: 18

Dołączyła: 03 Lut 2012

   

Wysłany: 2012-07-16, 12:55   

Sysia napisał/a:

Problem jest taki ,że jestem zniechęcona do życia . Wgl nic mi się nie chce , zero motywacji itp.

znam to xD

Sysia napisał/a:

Od podstawówki mam problemy w szkole ... Odstawałam od całej klasy .. Nikt mnie nie lubił , a nawet strasznie mi dokuczali. Stąd opuszczanie zajęć lekcyjnych i zaległości oraz złe oceny ... I to się tak ciągnie do teraz. Do dziś nie wiem dlaczego wszyscy tak są do mnie źle nastawieni .Nikomu nic nie robiłam .

oni pewnie też nie wiedzą, na pytanie "dlaczego ?" odpowiedź, bo jest dziwna. Czasami tak jest, podstawówka & gimnazjum to jednak jeszcze band dzieci, podobno potem ludzie są dojrzalsi (słowa siostry) i tam pewnie też będą osoby takie jak ty, co przyjdą bez znajomych do nowej szkoła. W mojej przyszłej klasie znam tylko jedną osobę.

Sysia napisał/a:

Chciałabym się zmienić , otworzyć na ludzi tylko nie wiem jak ....

może zapis się na jakieś zajęcia, gdzie będą ludzie w twoim wieku np.: taniec, tenis, zajęcia plastyczne..

Sysia napisał/a:

brak mi motywacji.. nie wiem co robić . Po prostu totalna załamka

nikt Cię nie zmotywuje, musisz sama siebie zmotywować.

Sysia napisał/a:

eszcze teraz nowa szkoła i boję się co bd

wszyscy tak mają. ;)

Sysia napisał/a:

Czy przez te opuszczanie w podst i gimn zajęć nie poradzę sb z nauką

na ładne oczy Cię tam nie przyjęli, trochę chęci i ambicji.

Sysia napisał/a:

boję się również nowej klasy , czy w końcu mnie zaakceptuje czy bd powtórka z rozrywki .

to tylko zależy od Ciebie i twojego zachowania, tam nic o tobie nie będą wiedzieć przecież.

Sysia napisał/a:

Jak się zmotywować ?

zacznij może o siebie dbać, nadrabiać materiał - zrobisz lepsze wrażenie na innych i z nauką będzie łatwiej.
_________________
Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie
 

PrzemQ  

Hiper wymiatacz



Wiek: 19

Dołączył: 23 Lut 2009

   

Wysłany: 2012-07-16, 13:29   

Koleżanka wyżej wyczerpała temat, ale jako rok starszy kolega pozwolę sobie dorzucić swoje trzy grosze.

Mówiąc krótko - weź się dziewczyno za siebie. Nie możesz obwiniać innych za to, że nie chciało Ci się uczyć. Jak masz problemy z nauką to podam Ci sposób, dzięki któremu będziesz osiągała dobre wyniki, a już na pewno nie będziesz odstawała od klasy. Co to za cudowny sposób?

Systematyczność, cierpliwość i obowiązkowość.

Po prostu po przyjściu ze szkoły poświęć sobie godzinę na przerobienie materiału (przypomnieniu sobie, zrobieniu zadań) na następny dzień. Rób zadania domowe starannie i zawsze, a jak nie dasz rady to zapytaj rodziców/nauczyciela/nawet na forum. Gwarantuje Ci że przez godzinkę dziennie + uwaga na lekcjach będziesz miała o wiele lepsze wyniki. Tylko nie można sobie odpuszczać i mówić sobie "dobra, nie chce mi się, zrobię wieczorem" - bo dobrze wiesz, że nie zrobisz.

Możesz też zacząć czytać w wolnych chwilach, bo to rzadkość, a wiadomo, że czytanie to również dobry sposób na rozwijanie umysłu.

Motywacją niech będzie dla Ciebie Twój problem. To, że zmieniasz szkołę do doskonały moment na zmianę swojego życia, bo w końcu wpadasz w zupełnie nowe środowisko, z czystą kartą. Staraj się być taka, jaką chciałabyś być. Jest dokładnie jak napisała fear, w szkole średniej jest zupełnie inaczej niż w gimnazjum - naprawdę ludzie są poważniejsi i na poziomie (zwłaszcza jeśli to lepsza szkoła).

Jak masz problem z pewnością siebie to zrób coś ze swoim wyglądem. Zacznij biegać, chodzić na basen, ruszaj się. Zmień fryzurę, zadbaj o cerę, nie wiem z czym masz problem ale teraz każdy ma jakieś kompleksy - wyeliminuj je bo to one są powodem Twoich kłopotów.

Bądź dobrej myśli, nie skreślaj ludzi od razu. Jeśli będziesz otwarta i miła dla innych (ale z zachowaniem dystansu) to z pewnością nie będziesz sama. Zaakceptuj siebie, naucz się śmiać ze swoich niedoskonałości - to podstawa.

Życzę Ci powodzenia.
_________________
„Zdolności specjalne – kowalstwo mentalne
Najbardziej nierealne wizje przekuję ci w plan
Nie uwierzysz mi i tak, ale to już twój problem
Że podbijać rzeczywistość potrafisz tylko na kompie.”
 

Sysia  

User



Wiek: 18

Dołączyła: 21 Paź 2011

   

Wysłany: 2012-07-16, 14:05   

Dziękuję Wam za wszystko :)
 

GoldBellis  

Wymiatacz

Bellis



Wiek: 20

Dołączyła: 28 Sty 2012

Skąd: Tarnów

   

Wysłany: 2012-07-16, 15:04   

Też tak miałam .. Poradziłam sobie w ten sposób, że nie prosiłam się, nie starałam się żeby być lubianą.. po prostu głowa do góry uśmiech na twarz i jakoś samo się ułoży.. bo kto będzie chciał zadawać z jakimś smutasem ???
 

fear  

Hiper wymiatacz

Póki co nauka.



Imię: Aleksandra.

Wiek: 18

Dołączyła: 03 Lut 2012

   

Wysłany: 2012-07-16, 20:10   

Sysia, nie ma za co. Powodzenia. ;)
_________________
Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Zawód miłosny, niechęć do życia..
Sayuri Wasze problemy 5 2011-11-18, 19:47
Mrs.światło
Brak nowych postów Niechęć.
Alexis Wasze problemy 8 2010-02-04, 11:26
Martina
Brak nowych postów Niechęć do qwety
nickszalinski Wasze problemy 13 2011-06-22, 15:24
nickszalinski
Brak nowych postów 'Wypalenie' się, zmienność i niechęć
robur Wasze problemy 2 2014-06-12, 23:43
Sacher
Brak nowych postów Na marginesie życia
stubarwny Ogólnie 8 2008-12-01, 22:58
laven

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl