Cierpię na minimalny przykurcz mięśnia Achillesa... Czyli nie mogę do końca wyprostować w moim przypadku prawego kolana... Ćwiczyłem 6 miesięcy( tak jak zalecił mój lekarz)- bez efektów. Czy pozostaje mi tylko zabieg? Czy ktoś ma podobną przypadłość? Jeśli tak to jak z tym walczycie?
_________________ Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus
Gaudeamus igitur,
iuvenes dum sumus.
Gaudeamus igitur,
iuvenes dum sumus!
Post iucundam iuventutem,
post molestam senectutem,
nos habebit humus,
nos habebit humus.
Nie mam akurat takiej przypadłości z nogą ale na twoim miejscu poszłabym do lekarza powiedziała jak wygląda sytuacja no i poprosiła o jakies inne ćwiczenia albo o jakieś zabiegi może wtedy pomoże
Daś, zamiast pytać się o zdanie grono nastolatków radziłabym Ci skonsultować się z lekarzem.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Skoro jesteś z Poznania, polecam Tobie Dr Tomasz Piontka. Wspaniały lekarza, ortopeda - traumatolog.
Ale przyjmuje tylko prywatnie z tego co mi wiadomo.
W sumie mam podobny problem.. Też nie mogę wyprostować całkowicie kolana.. Tylko że lewego.. U mnie wzięło się to od problemów z więzadłami a później łękotką.. Jedyne co możesz zrobić to iść do lekarza
Ścięgno Achillesa ja z podobnym problemem borykałam się 1.5 roku;/
Masakra ;/
_________________ "Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej."
[Paulo Coelho]
Misia6363
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum