Czy chcieli byście być nieśmiertelni . . . żyć wiecznie i nigdy nie umrzeć ? :roll:
Z jednej strony dobrze by było nigdy nie umierać, obserwować świat, jego zmiany, rozwój itp..
Ale z drugiej ... będąc nieśmiertelnym patrzylibyśmy jak odchodzą nasi bliscy, rodzina, znajomi, przyjaciele aż w końcu zostali byśmy sami.... czy znieśli byście coś takiego ?
Gdybyście mieli wybór .. to co byście wybrali? Nieśmiertelność czy bycie zwykłym "śmiertelnikiem" ?
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać. » Woody Allen
Wiem, że temat nierealny .... ale jestem ciekaw waszego zdania.
_________________ ...znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-06-03, 13:48
vialink napisał/a:
Czy chcieli byście być nieśmiertelni . . . żyć wiecznie i nigdy nie umrzeć ?
Moja wypowiedz będzie lakoniczna. Oczywiście ze nie. Bo życie nie jest dobre. Podobno po śmieci czeka nas nagroda ;P życie wieczne w raju ;D (tzc jak ktoś spodziewa się wylądować w piekle raczej do umierania mu się nie spieszy) ;D
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Imię: Mateusz
Dołączył: 29 Maj 2008 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-06-03, 19:17
Temat, jak vialink zauważył nierealny, więc pozwolę odnieść się do fantastyki. Nieśmiertelni byli Elfowie u Tolkiena, ale nawet oni nie byli w stanie wytrzymać w tym świecie (Śródziemiu) i wreszcie wszyscy odpłynęli do Valinoru :).
Zatem niesmiertelność - TAK, ale nie na tej Ziemi, gdzie panuje śmierć (zabierze naszych bliskich), cierpienie i inne paskudztwa.
Ja niechciałbym być nieśmiertelny . Wiedziałbym że niemoge się zakochać bo ta osoba i tak by umarła . Acha i czy pisząc "być nieśmiertelnym" miałeś na myśli bycie niezniszczalnym i wiecznie młodym
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-06-12, 21:12
Czyli jednak moc nieśmiertelności, która jest motywem przewodnim wielu opowiadań ie jest tak kusząca, dla teraźniejszego świata
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Ja mogłabym żyć po prostu bardzo długo. Czyli na przykład jakieś trzysta lat. Ale tez żebym nie stała się taką zgarbioną, zniedołężniałą staruszką... Swoją drogą to aż mnie przekręca z ciekawości: "co będzie za te sto lat, no co?" ale z drugiej strony czy chciałabym wiedzieć? Nie wiem. Ale plus za ciekawe pytanie
[ Dodano: 2008-07-01, 22:27 ]
schale napisał/a:
Nieśmiertelni byli Elfowie u Tolkiena, ale nawet oni nie byli w stanie wytrzymać w tym świecie (Śródziemiu) i wreszcie wszyscy odpłynęli do Valinoru :).
Poprawka: oni byli nieśmiertelni w tym sensie, że się nie starzeli i nie mogły ich zabić choroby czyt. śmierć naturalna. Można ich było zamordować.
_________________ Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum