Hej dziewczyny nie wiem czy taki temat już był jak tak to sorry
A więc w tym poście chodzi mi główne o miłość tą nieszczęśliwą, może nieodwzajemnioną w każdym razie o taką miłość która Was zraniła.
To może ja zacznę :
Zabujałam a właściwie może zauroczyłam się w pewnym chłopaku ze szkoły trwa to już kilka miesięcy przegrana sprawa bo ja u niego żadnych szans nie mam x(
Strasznie boli patrzenie na niego na przerwie gdy wiesz że nie będziecie nigdy razem
A teraz jeszcze wakacje i sama nie wiem co gorsze patrzenie na niego codziennie w szkole czy nie oglądanie go wcale ?
Wiem tylko że to uczucie strasznie boli gdy wracam do domu i widzę że jest dostępny na gadu to aż mi się momentami płakać chce bo ten ból powraca i ta myśl że on nigdy ze mną nie będzie
Teraz Wasza kolej wypowiedzcie się
JEŚLI KOMUŚ POST SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SIĘ NIE WYPOWIADA PROSTE CHYBA
Hmm, w sumie miałam/mam to samo więc wiem, co czujesz. Idąc miastem, w parku zazdroszczę tym parom, które wyglądają na szczęśliwe. Też mi na kimś zależy, ale raczej nic z tego nie będzie. Wiem, że to może banalne, ale wierzę w to, że z czasem będzie to bolało mniej. Czas wszystko poukłada.
Swoją drogą, znacie się dobrze? Rozmawiacie? Jesteś pewna, że nic z tego nie będzie?
Za dobrze się nie znamy ale widuje go w szkole już 3 rok i nigdy na mnie uwagi nie zwracał więc teraz bankowo też nie będzie chociaż bardzo bym tego chciała ale do miłości nie da się nikogo zmusić
tez tak kiedys mialam.
skoro od razu zakladasz ze nie masz u niego szans, to nie rob nic.^^
mi najdluzej chlopak przechodzil 1,5 roku. tyle za nim tesknilam, tyle sie wyryczalam, ale miejmy nadzieje ze Tobie przejdzie szybciej : )
Oj! Zanam ten bÓl, nawet o tym myśleć nie chcę, miałam podobna sytuację też mnie olewał a ja zrobilabym wszystko dla niego! :( to trwało ok 9-10 mies..
A teraz sie troszkę losy odmieniły to on mnie kocha, zrozumiał kogo stracił..ale ja już nic nie czuję..No może coś tam, ale nie potrafiała bym już z nim po tym wszytskim być :( Ale ten bÓl i to, że wiesz, że nigdy razem nie będziemy to..to był straszny! :( nigdy nie chciałabym czuć się tak samo, wiem jak Ci trudno..
Oooo ja tez to znam ale cóż poradzić gdy nie wiesz czy się na 100% podobasz tej osobie chyba pozostaje patrzenie na niego w każdej możliwej chwili i pogodzenie się z okrutnym losem......nie no najlepiej jest aż tak tego nie przeżywać
Przykre to bardzo i zapewne bardzo boli, ale skoro uwagi nie zwraca i nie widzi Cie, jaka jestes, ze w ogole jestes to moze nie trac czasu na zamartwianie sie, jak to mowia - tego kwiatu jest pol swiatu A na zranione serce ponoc najlepszy nowy facet, wiec moze rozejrzyj sie w kolo siebie bo jest ktos komu na Tobie zalezy, a moze jest rownie fajny a nawet fajniejszy od tego Twojego nieosiagalnego chlopczyka do ktorego tak wzdychasz?
Też tak miałam, bujałam się bardzo długo w jednym chłopaku i tak samo jak Ty myślałam że nigdy nie zwróci na mnie uwagi tym bardziej że miał dziewczyne... Ale pewnego dnia po prostu napisałyśmy mu z koleżankami czy moglibyśmy się spotkać(nie wyglądało to głupio bo było nas trzy) i od tego się zaczęło... To wszystko działo się dość dawno, bo już od roku ze sobą chodzimy;D a jego dziewczyna... niestety, musiała się z tym pogodzić . Dlatego myślę że Tobie też się uda, tylko musisz się postarać.. trzymam za Ciebie kciuki:):)
_________________ Nie poddawaj się i bądź sobą- życie jest za krótkie, żeby udawać kogoś innego.
Też to znam doskonale. Mój 'koszmar' trwa 5 miesiecy, ale wiem ze jeszcze długa droga przede mna zanim zapomne. Tym bardziej, ze gdy myślałam, że juz nic sie miedzy nami nie zdarzy, na jednej imprezie bawilismy sie ze sobą jakbysmy byli parą... ;PP Co prawda patrzy na mnie od tamtej pory o wiele inaczej, usmiechy, spojrzenia w oczy, czasami sms-y, ale dla mnie jasnoscią jest ze nic z tego nie bedzie. Oficjalnym powodem jest fakt, ze skonczylismy gimnazjum, teraz nasze drogi sie rozejdą, ale po za tym on nie chce sie wiazac. Nie zalezy mu wiec. To zabawne, ciekawe co by bylo gdyby to nie byl koniec, a początek roku szkolnego ;D. W kazdym razie przez chwile mialam to o czym marzylam a teraz musze wybic sobie to z glowy. Wiec łatwo nie jest. Ale wiem, że sie uda i z dnia na dzien bedzie lepiej.
Bo zawsze tak jest. Może i nie da sie calkiem zapomniec, w kazdym razie nie w krotkim czasie, ale da sie hmm.. przyzwyczaic.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
każda z nas tak pewnie miała, i różnie sie to kończylo. Lepiej go nie widywać może szybciej przejdzie lub zobaczyć go w okropnej sytuacji to zawsze pomaga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum