Szukałem na tym forum, ale niczego nie znalazłem. Dlatego pojawia się moje pytanie: Czy, Waszym zdaniem, da się obrazić człowieka(niegroźnego fizycznie) zachowując się w stosunku do niego grzecznie, nie poddając się emocjom? Jeśli tak, to czy można tego "dokonać" w każdej sytuacji? Rozmyślałem nad tym i doszedłem do wniosku, że tak, ale... mogę się mylić, co zdarza mi się często.
_________________ There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
There is no passion, there is serenity.
There is no chaos, there is harmony.
There is no death, there is the Force.
Imię: Kuba
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-26, 17:48
Pewnie, że tak.
Jak ktoś po Tobie jedzie i z uporem maniaka próbuje Cię sprowokować, to najlepiej zrobisz jak pokażesz dobre maniery.
To go wkurzy najbardziej.
Jest różnica między wkurzyć a obrazić.
Pewnie się da, ale tylko przygłupa, który nie wie co oznacza to, co mówisz. Moim zdaniem dobre maniery nie obrażą człowieka o także dobrych manierach.
Nie sądzę,aby można było obrazić kogoś dobrymi manierami.
Zdenerowować ?
Jak najbardziej.
Są osoby,które można właśnie w taki sposób bardzo szybko wytrącić z równowagi.
Szczególnie zachowując spokój podczas kłótni,dyskusji z porywczym człowiekiem.
Jednakże wszystko adekwatnie do sytuacji.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Ok, być może źle się wyraziłem, chodziło mi właśnie o zdenerwowanie kogoś, ale... na amen, żeby mieć spokój.
_________________ There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
There is no passion, there is serenity.
There is no chaos, there is harmony.
There is no death, there is the Force.
Oczywiście, że zdenerwować można. A na dodatek, jeśli kłócimy się z kimś, kto, mówiąc delikatnie, inteligencją nie grzeszy, jest to najlepszy sposób. Bo o ile osoba mądra pewnie spróbuje jeszcze jakiś argumentów, to osobę mało inteligentną 'zatka' tak, że nie odezwie się już ani słowem.
Bo o ile osoba mądra pewnie spróbuje jeszcze jakiś argumentów, to osobę mało inteligentną 'zatka' tak, że nie odezwie się już ani słowem.
O nie,nawet opierając się na autopsji forumowej, można jednak zauważyć,że są przypadku,które właśnie nie potrafią zrozumieć argumentów,jednak wciąż je odbijają,w sposób pozbawiony sensu.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Na forum tak, bo mają czas,aby chwilę pomyśleć, co później i tak im nie wychodzi. W każdym razie nie muszą od razu odpowiedzieć. Ale w normalnej rozmowie, w życiu codziennym, raczej spotykałam się z sytuacjami, że takie osoby od razu zaczynały milczeć z zaskoczenia.
I w życiu codziennym znam kilka takich przypadków,ale na ogół masz rację,zwykle to działa.Jednak trzeba wiedzieć kiedy odpuścić i poprzestać dyskusji,która do niczego nie prowadzi
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Zależy jak rozpatrujemy temat. Bo jeśli rozpatrujemy kwestię pod kątem naszej kultury i obyczajów to ciężko kogoś urazić. Co innego jeśli rozpatrzymy to przez pryzmat innych kultur. Np. tureckiej, gdzie jedzenie widelcem jest nie do pomyślenia tak samo jak to że kobiety jedzą posiłek w tym samym czasie co mężczyźni. Wtedy wg. nas byłoby to dobre maniery by jeść widelcem i łyżką, zaś turek mógłby się bardzo na nas obrazić.
_________________ Żyjemy w czasach gdy kurewstwo wzbudza zachwyt, a cnota śmieszność
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-12-26, 20:50
Obrazić kogoś na stałe raczej się nie da w ten sposób, ale wyprowadzić z równowagi i owszem. Zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi porywczych.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum