jak juz sie zacznie okazywać, to nie mozna przestać. lepiej sobie wszystko samemu wytlumaczyc, bo z zazdrości nic dobrego nie wyjdzie. A i zazdrosc chyba nie ma nic wspolnego z zaufaniem. ufamy, ale i tak zazdrościmy. zazdrość to strach, boimy sie czegoś. ja staram sie zastanowic, czemu jestem zazdrosna. pokazywanie zazdrosci chlopakowi jest rodem z telenoweli
hmm... zazdrość czasami trzeba okazywać , żeby pokazać 2 połówce że nam na niej zależy ( i czasami są to zazwyczaj prowokacje ze strony partnerki/ra ) Ale oczywiście bez przesady xD nie może to być jakaś chora zazdrość bo może to zniszczyć relacje i cały związek
Jak dla mnie można pokazać połówce, że nie jest ona obojętna, ale ogólnie nie powinno się nią obciążać innych bo z uczuciami samemu powinno się walczyć
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-09-05, 23:54
Jeśli okazywać to pewne jest że z umiarem. Nadmiar jeszcze nikomu nie pomógł, wręcz przeciwnie, wiele razy zaszkodził.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Imię: Łukasz
Wiek: 23 Dołączył: 31 Sie 2009 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-09-06, 16:14
Zazdrość stoi zaraz za plecami miłość i zawsze tam gdzie była miłość będzie nuta zazdrości. Owszem jeśli okazuję się to w normalnych dawkach to nie jest przecież na szkodę związku, w końcu widać ze nam zależy. Czasami sami prowokujemy zazdrość u partnera w celu pokazania że mu zależy. Jeśli wszystko to odbywa się przy zachowaniu zdrowego rozsądku to czemu nie.
Zazdrość przy miłości jest normalna, czasem nawet wskazana. Będąc zazdrosnym pokazujemy, że zależy nam na tej osobie, że boimy się ją stracić. Okazywać, jak najbardziej, ale ze smakiem i umiarem. Nadmierna zazdrość, która przeradza się w kontrolowanie, szpiegowanie i szperanie jest irytująca, męcząca i bardzo często powoduje rozpad związku. Ja, osobiście, zawsze obracam ją w żart.
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
Sama tłumie swoją zazdrość, nie lubię jej okazywać, bo wydaje mi się, że w ten sposób obnażam swoją słabość. Potrafię zacisnąć zęby i szeroko się uśmiechać, chociaż w środku mnie dosłownie zżera. Wiadomo, czasem to nie wychodzi, chociaż zauważyłam, że faceci to lubią. Sama zresztą lubię, kiedy mężczyzna obejmuje mnie tym typowym gestem posiadacza, gdy ktoś na mnie spojrzy, gdy się piekli, denerwuje... To urocze.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Gdy mój chłopak w jakis sposób ją okazuje, to zazwyczaj mi to pokazuje, że mu na mnie zależy. Ale czasami jakieś swoje dzikie bezpodstawne fobie czy czarne scenariusze zachować dla siebie, a już szczególnie gdy jest się bardzo zazdrosnym, to lepiej tego nie okazywać.
Ja sama zwykle mówię Mu np. że poczułam dziwny niepokój w którymś momencie, tak jak i on mi. To naturalne. I wtedy on też wie, że mi zależy. Tylko przesadnej zazdrości i związanych z nimi negatywnym emocji lepiej nie okazywać.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Jest złe.
To, że na kimś nam zależy możemy okazać na milion innych sposobów, warto też dodać, że gdy pokazujemy zazdrość, zazwyczaj obraca się to w kłótnie...a nic z tego dobrego nie ma, bo co czuje osoba oskarżana? Brak zaufania w stosunku do niej.
Zazdrości nie wymarzemy z naszych uczuć, ale możemy ją tłumić.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Jak wszystko , tak i okazywanie zazdrości ma swoje dobre i złe strony.
Myślę, że jednak przeważają te złe, ponieważ można przesadzić z okazywaniem zazdrości, można zranić druga osobę, można namieszać w związku, można w końcu zniszczyć ten związek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum