otóż.
w mojej szkole pracuje moja ciotka , dokładnie uczy j.niemieckiego.
pare moich znajomych świetnie zdaje sobie o tym sprawe.
dzisiaj moja przyjaciółka mnie zdenerwowała faktem iż ją oszukała , a jak?
jej siostra mieszka w Paryżu , wysyłała jej kartkę do Polski. Przyjaciółka zaniosła ją do mojej cioci z informacją ,że była w Paryżu i to niby dla niej prezent. A jak wracaliśmy na chatę ona do mnie mówi ,że trzeba się trochę podlizać i to na pewno jakoś wpłynie na jej końcowo/półroczną ocenę z niemca. Więc ja nakłamałam ,że ciotka dała mi już testy na 6.
Przyj. do mnie z tekstem "A skąd wiesz ,że niby już 5 będziesz mieć?" a ja powiedziałam ,że jak się przyłożę to będzie (w 1gimn. miałam a w 2. czwórkę.) a ona do mnie ,że to nie fair i w ogóle.
i teraz gryzie mnie sumienie i chcę jej powiedzieć prawdę ale boje się reakcji.
czy mogę jakoś wymigać się w inny sposób?
ja myślę, że powiedziałaś jej to przez złośliwość po prostu, żeby jej dogryźć. po prostu jej powiedz, że to wyszło tak po prostu, bo byłaś zła. i tyle.
takie straszne kłamstwo to to nie jest, a każdy ma prawo się czasem wkurzyć.
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Kłamstwo ma krótkie nogi. Od prawdy nie uciekniesz, więc lepiej od razu powiedziec prawdę, niż żeby przyjaciółka się dowiedziała prawdy z innych źródeł.
tylko jak mam zacząć tą rozmowę? napisać do niej na gadu? czy może w poniedziałek w szkole jej wytłumaczyć? tylko ,że do poniedziałku jest jeszcze baardzo dużo czasu...
_________________ Są dwa pytania, które człowiek musi sobie zadać: pierwsze brzmi “Dokąd idę?” a drugie: „Kto idzie ze mną?” Jeśli kiedykolwiek postawisz sobie te pytania w złej kolejności – masz problem.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-09-11, 18:15
W zasadzie to przyjaciółka powinna to zrozumieć. W końcu postapiłaś zupełnie tak samo jak ona, tyle że Ty w stosunku do niej.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum