Imię: roksanka
Wiek: 17 Dołączyła: 11 Lis 2009 Skąd: daleko ; D
Wysłany: 2009-11-17, 18:09 on ją woli ode mnie ?
Witam . Od jakiegoś czasu czuję że nie mam już żadnego znaczenia dla mojego chłopaka . i strasznie się z tym czuję ! otóż, chodzimy do tej samej szkoły , i on ostatni rok . ja jeszcze 2 lata mam przed sobą . więc chciałam spędzać z nim w szkole trochę czasu, bo niektóre pary bardzo za tym tęsknią, za przesiadywaniem razem na przerwach itp . aa mój chłopak mnie olewa ! on chodzi po szkole za innymi laskami, mijamy się na każdej przerwie i nie obchodzę go . on woli chodzić za tymi swoimi `znajomymi`i ze swoim kumplem który jest z którąś tą laską ! podejdzie się tylko przywitać i kompletnie mnie ignoruje ! jak myślicie , czy po takim zachowaniu mogę przypuszczać że mu wogóle zależy ? jak wy oceniacie taką sytuacje ? ja rozmawiałam z nim o tym kilka razy , ale to chyba też olał . więc nie wiem co robić .
Jeśli ma tyle samo lat co Ty to się nie dziw... A jeśli mogę wiedzieć, jak się z Tobą wita ? Jak dla mnie dzieciennie się zachowuje, daj sobie z nim spokój bo widzę chłopak nie rozumie co się do niego mówi.
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2009-11-17, 18:12
Nie, nie zależy mu. Rozumiem, ze można by się starać jeszcze o ten związek, gdyby żadnej rozmowy na ten temat wcześniej z nim nie było.. Ale w takim wypadku? Rzuć go. Po co masz się męczyć, skoro wasz "związek" już praktycznie nie istnieje?
O tak idź na niego z Biblią i postrasz szatanem...
A tak na serio, jeżeli tak uważasz to po co zaprzątać nim sobie głowę?
trywialnie mu na tobie nie zależy i tyle-.-
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2009-11-17, 18:15
Niewiele, zależy mu na lasce, żeby sobie po prostu była- tak na wszelki wypadek. Jak jedna z tamtych rozszerzy kolana, to z Tobą zerwie. Zrób to pierwsza i wyjdź z tej dziecinady z honorem.
Imię: Kuba
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-11-17, 18:26
Jak Ci zależy to się wydrzyj na niego, powiedz co o tym sądzisz.
Jak to nie pomoże to już będziesz musiała się zdecydować.
Zostać z nim i przeżywać taki cyrk czy go zostawić i tęsknić.
faktycznie, trochę to wszystko dziecinnie wygląda ;]
ewidentnie mu nie zalezy i nie ma sobie co nim zawracac głowy.
a poza szkołą się w ogóle widujecie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum