Jeżeli chodzi o naukę, to zależy od tego do jakich badań.
Za życia mogłabym oddać, ale sama do banku się nie wybieram.
Po śmierci jak najbardziej. Wyrażam zgodę na pobranie moich narządów. Wszystkich. Resztę mogą spalić, byleby rodzinnie oddać.
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
Imię: Łukasz
Wiek: 23 Dołączył: 31 Sie 2009 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-08-31, 19:48
Yasminne napisał/a:
To jest nielogiczne - oddając się nauce możesz komuś uratować życie. Dzięki twojemu narządowi może lepiej poznamy budowę lub funkcjonowanie czegoś.
Niekoniecznie...Jeśli mają się na mnie uczyć studenciaki i eksperymentować jak królika to nie. Jeśli mieliby coś przeszczepić do potrzebującego pomocy to już inna melodia.
Niekoniecznie...Jeśli mają się na mnie uczyć studenciaki i eksperymentować jak królika to nie. Jeśli mieliby coś przeszczepić do potrzebującego pomocy to już inna melodia.
Nie tylko studenci dostają ciała powierzone do takich celów.
ProrokBDG napisał/a:
Oddałbym ale tylko w celach ratowania życia. W celu eksperymentowania - NIE!:)
To jest nielogiczne - oddając się nauce możesz komuś uratować życie.
Jak to nie jest logiczne? Chodziło mu oto iż jest skłony ale tylko i wyłącznie do bezpośredniego ratowania życia
Yaseminne napisał/a:
czy wyraziłeś/wyrazisz/chcesz wyrazić w przyszłości zgodę(zdaje mi się, że ona jest pisemna) na to, by po twojej śmierci można było pobrać od ciebie narządy do przeszczepu innej osoby?
Jeżeli może to to uratować komuś życie to oczywiście jestem za
Yaseminne napisał/a:
Czy teraz, za życia, oddałbyś komuś np. nerkę?
Jeżeli miałbym 2, a akurat ktoś z moich bliskich jej potrzebował to tak, jeżeli chodzi o obce osoby musiałbym sie głębiej zastanowić .
Yaseminne napisał/a:
Bądź też czy zgodziłbyś się na to, by po śmierci twoje ciało i narządy służyły nauce?
Narządy oczywiście nie mam nic przeciwko, lecz co do ciała wolałbym być pochowany,bądź skremowany gdzie moi bliscy mogli mnie wspominać
Mówię o naukowcach. Którzy mają jakiś konkretny cel, grzebiąc w twoich flakach. Do przeszczepu też cię rozprują, a przeszczepiony organ nie zawsze ratuje komuś życie, nie zawsze się przyjmuje. Oddanie narządów nauce jest równie pożyteczne co oddanie ich do przeszczepu.
Ale będą mogli cie później pozszywać Żebyś mógł jakoś wyglądać na pogrzebie
czyli że ludzie oddający się nauce mają pogrzeby? o_O to nie ironia, serio nie wiem. ale nie wydaje mi się to realne. jeśli tak,to zawsze mogę kazać się skremować.
Tak zgodziła bym się bo w po śmierci nie są mi potrzebne, ale mam obawy co do tego bo jestem za tylko po to by pomóc komuś lub do nauki, a nie dla tego by dostały się w ręce które pracują dla handlu
czyli że ludzie oddający się nauce mają pogrzeby? o_O to nie ironia, serio nie wiem. ale nie wydaje mi się to realne. jeśli tak,to zawsze mogę kazać się skremować.
Ale pisałaś tylko o przeszczepie organów i to miałem na myśli pisząc o pogrzebie A co do tych co oddali swoje ciało na badania to raczej gdy przezstaną być zdatni do dalszych badań to wtedy dochodzi do pobrzebu bądź skremowania ciała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum