Moja mam urodziła mnie jak miała 18 lat, była to w pełni planowana ciąża. Nie wiem, czy ja zdobyłabym sie na coś takiego. Mieć dziecko w wieku osiemnastu lat...hm...dla mnie chybaby było to za trudne. W ogóle nie widziałabym siebie w roli matki w tak młodym wieku. Wiem, ze nie dałabym rady, po za tym bałabym się, ze popełnię jakiś błąd lub coś, a potem nie mogłabym już tego naprawić.
Myślę jednak, że w wieku lat 24 wychowanie dziecka nie byłoby dla mnie takie trudne, tak myślę, aczkolwiek pewna nie jestem.
Nie planuje, ale nie za szybko.
Najpierw studia, kariera i później może dziecko.
Może coś koło 30 będzie zresztą po co się spieszyć i tak nie lubię dzieci ;] tz. lubię gdy są małe , co małe wszystko słodkie i do 6 miesiąca bo wtedy jeszcze nie mają zębów i dużo nie gadają.
I może dopiero coś koło 14-15 gdy zaczynają trochę mądrzej gadać.
[quote="Lena_no"]
Kiedy wg was jest na to za wczesnie?
Za wcześnie jest kiedy przyszli rodzice nie są na to jeszcze gotowi, czyli konkretnego wieku nie można wskazać. Niektórzy w wieku 20 lat są na to przygotowani a inni w wieku 35 jeszcze nie...
Dla mnie przygotowanym to zn. że jest się już na swoim (dom, mieszkanie) i niezależnym materialnie. no i oczywiście psychicznie dojrzało się do tego.
A wiek to osobiście preferuję 21
_________________ # Miłość nigdy nie będzie wymagać od Ciebie zrobienia czegoś, co nie jest dla Ciebie dobre.
:-*
Inni dzielą życie na etapy, ja dzielę życie na chwile.
Ja myslę ,że po studiach. Tak gdzieś jak będę miała 28 lat.
I oczywiście to musi być przemyślana decyzja , z ukochaną osobą. A nie pierwszą na potkaną osobą na dyskotece. Po drugie muszę być już zamężna aby zdecydować się na ciąże. Po trzecie max.3 dzieciaczków ;DD
Jak przewidujesz jeszcze jakąś karierę, to będzie miał powyżej 30 lat xD
W sensie nie jakąś wielką kariera.
Do 30 ze spokojem się uwinę. Będę już po studiach i będę miał pewność, że będę w stanie zapewnić rodzinie stronę finansową.
w momencie kiedy będę miała męża i odpowiednią sytuacje finansową. Kiedy to będzie to dokładnie nie wiem ;P ale zawsze chciałabym byc młodą mamą...nie wiem czemu, więc może 20 - 25 lat?
Nie lubię dzieci, dlatego też mogłabym mieć nawet w wieku 30 lat pierwsze dziecko. Jednak z drugiej strony nie chciałabym być starą matką, podobnie jak jr_, więc pewnie tak w wieku około 25 lat się trafi.
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
w wieku 30 lat pierwsze dziecko. Jednak z drugiej strony nie chciałabym być starą matką, podobnie jak jr_, więc pewnie tak w wieku około 25 lat się trafi.
aaa strasznie stara matka, naprawdę, 30 lat to już za późno na dziecko, nie? hahahaha.
moja matka miała 38 lat jak mnie urodziła[pierwsze dziecko], i teraz jak poznaję mamy moich kolegów/koleżanek, to dziękuję Bogu, że moja nie jest młodsza, a to dlatego, że ma o wiele większy dystans do pewnych spraw i jest w stanie mnie dużo lepiej zrozumieć niż jakaś gówniara, która sobie zrobiła dziecko, bo 'one są takie słodkieee'.
Dzieci nie lubię. Jeśli mi przejdzie, to dopiero koło 35 lat. najpierw kariera, nie będę siedzieć pół życia w domu żeby robić za niańkę, kucharkę, sprzątaczkę, praczkę etc.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-31, 17:21
Constantine napisał/a:
Nie rozumiem jak można planować dziecko... Ono chyba bierze się z miłości, to nie jest kupno nowego samochodu.
Tak, ale powinno to byc przemyslana decyzja, bo mzoan robic dzieci codziennie, ale nie codziennie jestes w stanie zapewnic im utrzymanie na dobrym poziomie.
Ja swoje pierwsze dziecko chcialabym urodzic okolo 23 roku zycia, gdyż teraz jest jeszcze za wczesnie, nie czuje sie na tyle odpowiedzialan i niezalezna finansowo bym mogla miec dziecko. Nie chcę urodzić też zbyt późno, bo jak wiadomo dziecko w późniejszym wieku oznacza wieksze komplikacje, wieksze szanse, że nie urodzi sie zdrowe, planuje 2-3 dzieci i chcialabym do 30 sie wyrobic
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
aaa strasznie stara matka, naprawdę, 30 lat to już za późno na dziecko, nie? hahahaha.
O kurde, jakie to śmieszne, oddychaj, bo się udusisz.
Najlepszy okres do urodzenia pierwszego dziecka jest właśnie przed 30. Potem mogą być różne komplikacje, kobieta może wiele gorzej znosić ciążę. No a 38 to zdecydowanie za późno rodzić pierwszy raz.
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Najlepszy okres do urodzenia pierwszego dziecka jest właśnie przed 30. Potem mogą być różne komplikacje, kobieta może wiele gorzej znosić ciążę. No a 38 to zdecydowanie za późno rodzić pierwszy raz.
Tsa, tylko że Ty mówisz o najlepszym momencie na dziecko z biologicznego punktu widzenia. A mnie chodzi o dojrzałość umysłową i możliwość zapewnienia dziecku dobrobytu. Szczerze nie rozumiem, i może trochę podziwiam, dziewczyny, które umyślnie rodzą dzieci przez 25 rokiem życia. Może i lubią dzieci, ale do porządnego wychowania potrzeba trochę więcej niż rozklejanie się na widok kupy.
Bierzesz się zabezpieczać, a potem kochać się na tle spłodzenia dziecka?
Pierwszą decyzją jaką się podejmuje to właśnie pójście do łóżka, idziemy z partnerem jesteśmy świadomi co może z tego wyjść, nic nie zabezpiecza w 100%. I w tym wieku 23 lat odstawisz pigułki, prezerwatywy i będziesz chciała by właśnie tam kończył by doszło do zapłodnienia? Nie wiem dla mnie to wydaje się głupie, powinno mieć się wtedy gdy będzie stała sytuacja, partner/ka oraz stan emocjonalny że oboje może stać się rodzicami. A nie rzucać wiekiem i liczbami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum